Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. [quote name='halcia']I tak to bywa,:shake:a ze jestesmy załosne dowiedziałysmy sie na watku Jankesa......./już tego nie znalazłam/[/quote] ... i nie znajdziesz ... jak widać nie tylko wolontariat uważa za zbędny ale reguły dogo również :diabloti: mala diablica :) Szpilka jak to z tym jest, że są wpisy i ich nie ma? Nie ma edycji wpisu całkiem zniknął sam wpis :D ... czyżby ze wstydu się spalił? :p
  2. ojjj popieram Erazm ... ja z nia siedziałam na stopniu pod domem po piątej rano ... niezwykła kobieta, ciepła i mądra ... Z nią to wszędzie można siedzieć ... Sadku ... Gagata zostawiła u Was kawałek siebie ...
  3. majuska dawaj ogłoszenia gdzie się da :) Florentynko :D CUDOWNOŚCI :) dzieki wielkie!!!! :) Warto się postarać, rozmawiałam z Miśką, oczko coraz lepsze! :)
  4. weeeeeeeeeeeeźźźźźźźźźźźź mnie w aucie :D heheheh Gagata!!!!!
  5. Cześć Gacia! :) KRUPECZKO TY MOJA!!!! :) Ja swój koniec wolontariatu mam za sobą, ciężko i przykro ale o siebie też walczyć i dbać trzeba.
  6. Ulka bo każdy z nas tak bardzo skupiony na psach, pomocy, gubi orientację w tym, że tarci tych którzy nas kochają, siebie, własne zdrowie. Ja w pewnym momencie moich najbliższych za czepianie się mojego wolontariatu zaczęłam nienawidzić. Masakra jakaś, dzisiaj wiem, że mieli rację. Zawsze słyszałam - pomóż a będziesz miała przykrości i problemy. Ja dziękuję za jeden magiczny dzień, kiedy otworzyły mi się szeroko oczy i nie było za późno aby wrócić jeszcze do tych, którzy byli moimi przyjaciółmi, ważnymi ludźmi, bez tracenia kontaktu ze zwierzętami. Mam swiadomośc, że każdy z Was przegina i ma przechlapane w domu, pracy, wśród najbliższych, wiem, jak ciężko się z tego wydostać. Jednak z własnego doświadczenia prosze Was, nie możecie stracić więcej niż później w samotności będziecie w stanie znieść .... Pomagając nie pozwólcie sobie na stratę samego siebie i własnego życia. Granica jest niezwykle cienka.
  7. bułki nie chlebek to jej nie zakwasi :)
  8. ... Szpilka poprę raz jeszcze - swietny pomysł na wątek! Ja czuje się coraz mniej dziwna .... Dziękuję za nazwanie nas żałosnymi - jak widać nie jesteśmy jedyne ... i co więcej - niezwykle zasłużone :) ... przez brak partnerstwa ludzie odchodzą ze schronisk, bo jak długo można się tłumaczyć z tego, że nie robi się na złość, że czegoś się nie powiedziało, nie napisało aby zaszkodzić, lub wcale nie napisało ... nagonka na uczciwych wolontariuszy zawsze zniechęci ...
  9. AMEN brazowa!!!! Ja też mam frajer na czole wytatuowane bo poświęciłam przez trzy lata, swoich znajomych, rodzinę, związek, noce ... mogę wymieniać jeszcze długo. Tylko dlatego, że wierzyłam w to, że mogę wiele. Mogłam i uważam wiele zrobiłam dobrego dla psów. Ale wyfrajerowałam się bo przestałam się orientować co jest jeszcze pomocą dla psów a co robieniem ze mnie frajera. KONIEC skończyło się i dzisiaj wiem, że żyje. Śpię, odzyskałam swoje życie i siebie dla innych. Nie odmawiam pomocy przy zwierzętach i robię to co mogę, nigdy ponad siebie, tak jak robiłam kiedyś. ZOfia, witaj! Przykro mi, że cos co kochałaś, czynami innych stało się dla Ciebie zgubą ...
  10. [quote name='majuska']Szpilka!!! Co jest kurna z banerkami!!!??? Zróbże coś z tym, a nie siedzisz tylko na doopie i nic nie robisz;)[/quote] siedzi, w nosie dłubie i rozumu szuka :D heheh Szpilka daj spokoj, żałosna jesteś! :diabloti:
  11. i jest nas coraz więcej żałosnych i niechcianych ... z jednej strony cieszę się, że potrafimy pożartować z drugiej szlag mnie trafia ile cennych osób zostało kopniętych w doope za wolontariacką pomoc. Aż boję się myśleć ile psów straciło przez to szanse na domy ...
  12. [quote name='Gonia13']Ta pani ma po niego przyjechać. Majuska zaraz wyślę pw.[/quote] skoro ma przyjechać końćem wrzesnia to na spokojnie można zorganizować wizytę w takim terminie, aby tej Pani jak najbardziej pasowało. Ja wiem, że psy adoptowane ze schronisk bezposrednio nie mają sprawdzanych domow przed adopcją. Ale skoro wiemy to dlaczego nie zorganiować takiej wizyty?
  13. wierzę mocno, że będzie dobrze, bo tak jak i Wam zależy mi na jego adopcji. Jednak zdania nie zmienię, jego bezpieczeństwo jest niezwykle ważne ... Niech jedzie do domu, niech będziemy wszystkie spokojne.
  14. przerażające to wszystko dla mnie ... Ja się wycofałam i szczerze? odżyłam, pomimo, że bardzo tęsknie za psami ze schroniska. Za małą mam głowę, za mało książek chyba, albo serce zbyt wrażliwe by pojąc pewne sprawy. Wciaż dumam kiedy sie aż tak źle zaczęlo dziać, albo tak świetnie aby pozwolić sobie na lekkie traktowanie i tracenie wolontariuszy w polskich schroniskach. Nie wiedziałam że az tak dobrze wszędzie jest! Mamy świadomośc tego, że sprawy związane z bezdomnością są tak wielce trudne, że w malej grupie nie da się im podołać. Szkoda że tej świadomości uparcie nie chcą nabierać Ci zainteresowani ... którym wydaje się być silniejszymi w pojedynke niż w grupie.
  15. [quote name='Gonia13']Cioteczki rozwiejcie moje obawy- skoro pani po Cyganka ma przyjechać to czy to wystarczy żeby ją poznać- zamiast wizyty przedadopcyjnej?:roll:[/quote] Gonia, Cygan to starszy psiak i chodzi głównie o to, aby jego adopcja była jak najbardziej bezpieczna dla niego. Zaznaczam, że absolutnie nie mam nic do potencjalnego domu adopcyjnego, nie znam tych osób, nie wiem nic o samej adopcji. Ale zdania nie zmienię - wizyty przedadopcyjne są konieczne. Była juz sytuacja ze starym psem Leopoldem, ktory pojechal a okazało się że adopcja była okrutnym żartem, kiedy było tyle pięknych zapewnień ...
  16. [quote name='waldi481']O,mowa o wolontariacie,to cos opowiem..Mam przyjaciółkę-fajna.Ambitna,straciła prace i wpadła w dołek.Postanowiła pomóc,bo chciała czuć sie potrzebna.I zadzwoniła do schroniska.Chciała do wolontariatu.Osoba,która rozmawiała z nią przez telefon zrobiła wszystko by zniechęcić.Wszystko miała za złe-i to,że jest bezrobotna,i to,że chce pomagać psom.np..a dlaczego psom?A może lepiej ludziom?A skad dojeżdża?Ja nie mówię,żeby padać na kolana przed ochotnikami,czy nie można jednak troszeczkę mniej obcesowo na bezrobotnych?Naprawdę,utrata pracy to jest dramat..Szkoda Anki:shake:[/quote] waldi dzięki, za wpis - to niesamowite jak potrafi się zniechęcać ludzi do pomocy - nie pojmę tego i nie zrozumiem ...!!!!! Naszego wolontariatu różne sprawy się tyczyły i jedno przyznać muszę - stwierdzenie - jesteście niepotrzebne nigdy jego mówcy nie łączyło się ze stratą dla psów ... Własnymi zachciankami piekło "wolontariackie" zbyt często usłane aby chciało sie co poniektórymi z niego wyjść - jak widać uwielbiają sie pocić.
  17. Halinka ja to sobie tak teraz pomyslałam, że jeśli ząbków Twych słodycz wujka nie dosięgnie to najprędzej jakiś pies za wysoko podskoczy :D Kurcze uwielbiam wspominać sobie Twoje opowieści o tym co niespotykane a Tobie się przytrafiało :D heheh
  18. Paniczu sięgnijmy Twoim sercem wyżyn!
  19. nerwy? po urlopie? ŁOSZALAŁEŚ!?!?!?! ... to musiał być wyjątkowo żałosny wypoczynek - bez książek, muzyki klasycznej, teatru, kursu na człowieczeństwo ... Jak można odpoczywać bez tego wszystkiego? :) Już tak na poważniej - miło Cię tutaj widzieć :)
  20. Jankesie kciuki trzymam, niech wszystko będzie dobrze!
  21. zemsta z rąk Twoich niczym cukierek najsłodzy :) i jak to mówi moja kolezanka z pracy - z soczewkami jak z proteza, w pewnymn momencie nie czuje sie różnicy :) WIĘC! UŚMIECHAJCIE SIE DZIEWCZYNY BO PRZEZ WUJKA SŁODYCZ NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY ... :D hheheh Jesteście żałośni!
  22. siedzimy właśnie we trzy ... przepraszam we cztery - bo jeszcze Matyśka mnie odwiedziła - Źle! Siedzimy w sześć bo jeszcze Mirka i Wisnia :D i jesteśmy żałosne :D Plany kiedy do schroniska wyjazd bo wszyscy tęsknią za zwierzakami .... Dzisiaj miałam gorszy dzień i mojed cudowne dziewczyny zdecydowanie poprawiły mi nastrój :) Dzięki Halcia i Miśka!!!!! :D
  23. Miska ta sama wetka jak zaniosłam do niej Albina, kilkanaście lat temu chciała go uśpić i wydarła na mnie paszczę, że pies nadaje się tylko do uśpienia i jak mogłam kupić konającego psa ...?!?!?! Dla niej jedynie rasowce są ciekawe ... szkoda słów. Żył kilkanaście lat, w świetnym zdrowiu i zachwycał ... nie przejmuj się jej gadaniem. Matyśka jest cudowna :) i to nie tylko moje zdanie - Gutek uważa tak samo :D
  24. hehehe świetne zdjęcie Majuska, muszę tą pocieszkę zacząć stosować u moich dziewczyn - Kudłata stwierdziła, że sa okrągłe ale wnikając lepiej w temat doszła jednak do wniosku, że wróciły do formy :D Odmawiając sobie kilku sprawunków żałosnych, odłożyłam na drapak wypasiony z budą itd i co? moje kolana lepsze :D KURDE! Mirka leży wywalona do góry bebeszkiem skutecznie przypominając pazurem, że białego na brzuchu nie głaszczemy! Wiśnia łazi krzywa i wciąż coś pod nosem marudzi :) .... sielankowo i wszystko by super było, gdyby nie ta obciążająca mnie świadomość, że jestem żałosna i z żałosnymi się zadaję ...
  25. ejjjjjjjjjj proszę mi się nie nabijać NO! :D Inna sprawa ma nauczkę i do tematu już nie wracajmy :D
×
×
  • Create New...