-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Benku dobrze będzie .... -
ukryć się nie da ekipa "kundelka" kawał dobrej roboty robi i pomaga jak może najlepiej i ile może .... ja jestem spokojniejsza osobiście że tam się udzielają .....potrzeba konkretnych ludzi :)
-
a pamięta ktoś jeszcze naszą Klusię? :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fa3eab52aa436b90.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/227/fa3eab52aa436b90med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/66d5b0f0cb1a60e0.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/227/66d5b0f0cb1a60e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/07715e8b6bdd6b8d.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/200/07715e8b6bdd6b8dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3fe0f0c8e1437a38.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/227/3fe0f0c8e1437a38med.jpg[/IMG][/URL]
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
no przecież ja się na gościa napatrzeć nie mogę .... PIĘKNY!!!!!!!!!! uciumaj gościa i powiedz że to od tej co na spacerze z nia był ostatnio w schronie i której kanapkę olał ! :) -
,,Ale piękny owczar - tylko stary '' JUŻ W NOWYM DOMU!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[B][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4843/dscn6459uz8.jpg[/IMG][/B] [B]moje ciało oddaje to jakie miałem życie[/B] [B]brudne, obolałe, chore i nieszczęśliwe[/B] [B]pewnie mi w to nie uwierzycie[/B] [B]ale były w nim też dobre chwile[/B] [B]czasem dobre słowo, czasem pełna miska[/B] [B]czasem ktoś pochylił się do mego pyska[/B] [B]cmoknął moje czoło, uszy wytarmosił[/B] [B]dzisiaj już bym się pieszczot nie doprosił...[/B] [B]czoło umartwione, czuć moje stare ciało[/B] [B]kiedy sobie to uświadomiłem - serce zabolało[/B] [B]ktoś powiedział - patrz piękny owczar! ale stary ...[/B] [B]wtedy do dalszego życia zabrakło sil i wiary ....[/B] [B]leżę więc jedynie i czekam na tęczowy most[/B] [B]pójdę tam sam i wtedy też ma droga nie będzie na wprost[/B] [B]dalej poplątana bez drogowskazu[/B] [B]a ja nie popatrze za siebie ani razu[/B] [B]pójdę w objęcia śmierci - niech ona mnie przygarnie[/B] [B]bo tutaj się nic nie zmieni, żyć żyję - wbrew sobie i marnie ....[/B] -
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
szukamy - wierzę że sie uda -
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
chacko wciąż atakujesz i przyznaje zrobisz sobie niebawem z moich przyjaciół tak jak daisy czy Żaba wrogów .... a tego nie chcę wciąż się burzysz, a nie starasz się zrozumieć .... wybacz ale ja zarabiam 1300 na rękę, nikt z nas nie ma lepiej i też nie będziemy w stanie nie wiadomo ile dać kasy na to. Atos nie jest jedynym psem w schronie, jest ich ponad 200 rownie nam bliskich. Musimy pomóc im wszystkim ile się da .... wiesz Atosek nie jest tam jedynym psem, wiele umiera bo nie otrzymało pomocy, wiele z nich siedzi tam nawet dobrych kilka lat id urodzenia jak Atos a nawet dłużej, choruja na nowotwory - nie mogę być egoistyczna pod kątem jedynei Atosa ... tam jest takich Atosów więcej. Chcę mu pomóc ale wyżej tyłka nie podskoczę ... dla mnie te psiaki sa tyle samo warte - nie ma lepszych i gorszych. -
w samym schronie chyba ciężko będzie to załatwić ... teraz naprawdę kiepski moment. Ponoć mają zmienić się dowodzący tym miejscem - ciężko powiedzieć coś na 100%. Nie myśl że Cie zbywam, piszę uczciwie jak jest ....
-
wiem że organizacje u Was działają bardzo prężnie - wiem to przy współpracy z Alysią - wiesz to wszystko co załatiwła narazie jest u nas bo nie możemy zawieźć do schroniska, tam jest wiele zmian w tym momencie. Nam już też miejsce składowania się kończy - ja proszę o jedno, wiem że chcesz pomóc ale to my jesteśmy na miejscu .... teraz czekamy więc wstrzymaj sie jeszcze bo ja nie dam sobie ręki uciąć jak zostaną potraktowane dary z Twojej ręki i darczyńców jeśli je wyślesz do schronsika Tam teraz nikt nie ma do tego głowy. Niech to wszystko ma ręce i nogi. Możesz przestać gonić? ja wiem że jest źle i jak wiele trzeba ale to jeszcze nie jest dobry czas .... musi się w schronie wszystko poukładac aby rzeczowa pomoc miała sens.
-
w tym momecnie cieżko tam pomóc, Alysia już też ruszyła ziemie i niebo i pomoc narazie jest wstrzymana ..... cedzimy z tego co mamy ile się da na bieżąco, aby mieć pewność że wszystko jest wykorzystane zgodnie z celem, przeznaczeniem nic na siłę i nic pospiesznie - to czyjeś serce i pieniądze mamy w rękach a to spora odpowiedzialność ... dla mnie olbrzymia
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
zbieramy cos na bazarek - ja przeglądnę swoją biżuterię .... i wystawię -
[quote name='chacko']cie mam nic na kontrole, ale w tym wypadku sorry wrzystko jest lepsze w niemczech dla kazdego psa jak tam!!!!!!!!!!! [/quote] SKĄD MIAŁAM WIEDZIEĆ ZANIM NIE SPRAWDZIŁAM?!?! wiesz ... poddaje się .... Wątek mówi dośc wiele - ciężka współpraca w schronie wyklucza wiele rzeczy, nie są to nasze widzimisie czy szukanie problemów na siłę .... ciężko adoptuje się teraz psy bo teren jest zagrożony wścieklizną i tego się tam trzymają. Nie wiem czy wymówka czy ich wiara w co mówią .... Ja czasem odnoszę wrażenie że trzeba tam kogoś zawieąć aby zrozumiał - chacko ja nie jestem w stanie opisać tego jak tam jest i że każda nasza wizyta jest jedną wielka niewiadomoą - to trzeba przeżyć .... nie będę więcej tłumaczyc i wracac do tego. Mamy co mamy i nie godzimy sie z tym, ale na wiele spraw nie mamy wpływu jako wolontariat.
-
[quote name='alysia']Byc moze w polskich warunkach nie trzeba wycinac, wystarczy zakroplic, nie wiem, tlumacze jedynie ulotki informacyjne. Cel jest jeden - zeby zwierzakom bylo lepiej i bardziej komfortowo. Trzymam kciuki za akcje,!!! Jesli dojdzie do slutku.... Pozdrawiam[/quote] alysia nie trzeba wycinac warunkiem jest dostanie się do skóry - już robiłyśmy odpchlenie więc damy radę .... niech tylko się wyjaśni sprawa naszego wyjazdu .... żołądek to mi dzisiaj daje popalić, tak bardzo mi zależy na tej niedzieli ....
-
[quote name='chacko']:placz::placz::placz::placz:jakie straszne:placz::placz::placz::placz: dziewczyny wiec nie rozumiem was czemu bylyscie tak nastawione, wrzystko jest leprze od tego schronu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to jest teraz szok gdzie on jest!!! jak on sie czuje??:-(:-(:-([/quote] chacko proszę nie pisz w ten sposób, bo ja z kolei nie rozumiem dlaczego Cie dziwi, że chciałam sprawdzić gdzie ma jechać? [B]Ty wiesz dokąd go chcesz zabrać - JA NIE WIEDZIAŁAM czy z Orzechowców nie trafi do kolejnych "Orzechowców" .....[/B] dla mnie szokiem od 1,5 roku jest to gdzie przebywa ponad 200 psów, ja tam bywam z dogomaniakami i musimy patrzeć na tragedie - więc więcej wyrozumiałości bo naprawdę wiesz ŁATWO NIE JEST ..... my nie rarujemy tylko jednego psa, staramy się pomóc wszystkim i wszystkie musimy mieć na uwadze ..... skoro chcemy nadal mieć wejście do schroniska wszystko musi być os A do Z załatwione, nie na już i nie na wczoraj ... bardzo mi przykro!
-
wiem Żaba i bardzo bym chciała dowiedziec się za co nas się nie toleruje ....
-
[quote name='żaba88']Orzechowce nie są terem zagrożonym wścieklizną! A "ktoś" znalazł sobie pretekst żebyście nie przyjechały. Proste...[/quote] czuję podobnie, ale staram się nie dać zwariować - wojna to zamknięte dla nas drzwi schroniska - ja o tym wiem i Wy też ..... pomimo naszych wielkich serc do zwierząt widzi się nas jako PROBLEM, ja nie mówię że jestem idelana, pomagam jak potrafię, jeśli robię coś źle niech ktoś powie mi w oczy .... nas wszystkich to dotyczy słuchajcie i zwierząt które tam są .... my sobie poradzimy, one często bez nas nie.
-
Alysia przykro mi bo wiem, że czekacie na zdjęcia i pozytywne informacje .....
-
tu nie chodzi i szarpanie się, kótnie itd - są środki na odpchlenie i odrobaczenie psów, są ludzie którzy chcą to zrobić i pytanie - czy naprawdę nie możemy? Nie chodzi o wzajemną sympatię lub jej brak a jedynie o pomoc dla zwierząt. Ja chce też aby wziął w tej akcji udział wet schroniskowy, bo będzie można przy okazji pomóc konkretnym psiakom jeśli to będzie potrzebne. W końcu każdy psiak w ręce wolontariusza trafi ...