-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Koszmaria
-
polecam kupić kantarek-nie musicie go nawet zapinać,a dla laika jest nie do odróżnienia od kagańca-tuby
-
[quote name='a_niusia']to stwierdzenie tak jakby sugeruje, ze psy, ktore pokazuja sie na wystawach nie maja tych badan. zrozumcie: TO SIE NIE WYKLUCZA.[/QUOTE] ktoś tu tak napisał?
-
uwierz,w porównaniu z kotami na wystawach, psy mają fun. na kocich wystawach wyluzowany,radosny kot jest wyjątkiem.
-
dla większości psów wystawa jest fajną zabawą.pan zadowolony,nowi koledzy do zabawy i ludzie głaszczą;-)czemu nie? dla mnie straszne są wystawy kotów.mało który lubi się pokazać,dać się głaskać,większość siedzi w klatkach wycofana i obrażona.jest sporo też takich,które na wystawie lecą na środkach uspokajających;/porównanie wystawy psów a kotów,to jak porównać niebo do ziemi,jeśli chodzi o przyjemność zwierzaków,zabawę.
-
nie chodzi o to jak bierze,chodzi o to czy masz pewność że bez Twoich przypomnień rodzice będą dalej tego pilnować jeśli nie,to ja bym psa wzięła.nie można ryzykować by przez czyjeś zapominalstwo miał opuszczać dawki.
-
but still-wyższy zad niż kłąb i szeroka do przesady klatka piersiowa nie pozwalają tym psom kopulować.już nawet nie chodzi tu o problem z kufą i oddechem.one bez ludzi by absolutnie nie przetrwały.
-
a Twoi rodzice będą pilnować by Czaki brał leki?[on bierze?]
-
na pierwszym miejscu powinno być zdrowie-kij z tym,że pies ciężko oddycha,może kogoś psie chrapanie rajcuje,ale żeby te psy nie umiały kopulować?coś jest bardzo nie halo. żeby mieć zdrowego buldoga trzeba wybrać innego niż angielski[albo amerykańskiego,albo olde english buldogge]
-
[quote name='Skyy']I właśnie o to chodzi, bo jak już ktoś wcześniej w tym temacie napisał, krycie i hodowla psów chorych, nie przebadanych nigdy nie będą dyskusyjne. Skojarzenie może być sportowe lub wystawowe (rzadko kiedy wszechstronne), ale przebadane psy to przebadane psy i (miejmy nadzieję) zdrowe. Suka może być zwycięzcą świata, reproduktor może być zwycięzcą świata i multichampionem, ale jaką gwarancję dają Ci tytuły, że szczeniak będzie psem w pełni zdrowym na tle genetycznym? Według mnie żadną.[/QUOTE] to też zależy od rasy. dla mnie psy które nie mogą same kopulować[zapłodnienie odbywa się TYLKO przez inseminację] i rodzić[zawsze cc]-są chore i dla dobra rasy powinno się odchodzić od takiego typu psa.mówię o buldogach angielskich,dla mnie te psy to karykatury.
-
[quote name='taks'] Moim zdaniem to kiepski pomysł zmieniać mu tak diametralnie warunki zycia i to zdecydowanie na gorsze. [/QUOTE] no nie wiem czy na gorsze,Czaki w którymś poście napisała,że tylko ona wyprowadza psa i się nim w ogóle zajmuje...
-
[quote name='Dorin91']Filmik jak podchodzić do psa :) [video=youtube;EcBSLsK9WLk]http://www.youtube.com/watch?v=EcBSLsK9WLk&feature=youtu.be[/video][/QUOTE] super filmik:)ja tak zwykle robię-pytam czy mogę,kucam bokiem i daję się obwąchać.jak pies się boi,albo nie wykazuje szczególnego entuzjazmu-spoko,niech sobie powącha na luzie,ja w domu mam koty które mogę tarmosić do woli;)
- 46 replies
-
- andrzej-aka
- film
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
w rossmanie są fajne szczoteczki do zębów dla niemowląt,kupiłam swoim kotom:) może i małe pieski skorzystają-jest to komplet trzech różnych szczoteczek[malutka i miękka włosiana,mięciutka gumowa i gumowa,która wygląda jak coś do czyszczenia rur;)] za 10,50zł. fajne są,nie takie duże jak te dostępne w zoologicznym[w zoologicznym są zwykle uniwersalne dla psów]
-
[quote name='Czaki']Wielkie dzięki za odpowiedź :loveu: Ogólnie to ja w jakimś malutkim (ogromne też nie jest) miasteczku nie mieszkam, z tej racji, że jestem na "obrzeżach" mamy możliwość i wybiegać się na łąkach i socjalizować w centrum, praktycznie codziennie robimy wypad, żeby spotkać jakieś psiaki - duże,małe i puchate :evil_lol:, bo mieliśmy kłopoty w tych relacjach. No chyba, że mi się nie chce to idziemy na łąki. Ja z Lubelszczyzny , więc do Lublina :p[/QUOTE] to nie było oczywiste:P moja mam jest z Chełma[lubelskiego],socjologię skończyła w Krakowie:P ja uważam,że jeden semestr powinieneś poświęcić na rozeznanie,jak Ci tam będzie,jak Cię wciągnie nauka,takie tam...[miałam znajomego ze średnią 5.7-przez całe studia zaliczał jedną imprezę na rok.w ferie.potem wracał migiem do nauki,bo stypendium,bo koła zainteresowań i inne cuda na kiju.studiował to co go interesowało:)] jeden semestr i zobaczysz-ja sama wytrzymałam może 10miesięcy bez zwierzaka:P
-
Rodowody stowarzyszeń powstałych po 01.2012?
Koszmaria replied to ann1gorszapolowa's topic in Stowarzyszenia
[quote name='N&N']Znalazłam super pieska dla swojej suczki. :multi: Hurra. Mały (ludzie lubią minimini), rasowy, rodowodowy (zarejestrowany), dodatkowo tani :razz: (krycie 150 zł tylko). Nic, tylko brać! :diabloti: Zdjęcie "mojego" repa. [URL]http://img27.tablica.pl/images_tablicapl/136345211_1_644x461_reproduktory-ratlerek-i-pinczerek-konin.jpg[/URL] :loveu: Samczyk miodzio. Oryginalny taki. :-D A tak poważnie mówiąc. ZK nie jest idealny. Naprawdę. Ale nie widzę dla niego alternatywy. W najmniejszym nawet stopniu. :roll:[/QUOTE] co by się jeszcze musiało stać,by w końcu grupa osób założyła właśnie taką alternatywę? stowarzyszenie zrzeszające hodowców którzy badają psy i robią coś z nimi,z obiektywnym 'sądem koleżeńskim''... -
myślę,że możesz spróbować,ale np.po jednym semestrze na uczelni. nie wiesz jak bardzo się zaangażujesz w naukę,życie towarzyskie. szukanie mieszkania w którym właściciel by nie kręcił nosem na psa to spory problem[bo akademików gdzie można trzymać coś większego niż chomik jest po prostu mało w skali całego kraju]
-
może napisz pw do beatrix? ona ma psiaka i działa w sos dla borderków:)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
mieszkam na parterze,jedyne dostępne okno dla kotów ma siatkę z oczkami o szer.1,5cm:) myślę że dla nietoperzy też zapora.
-
zacznij od wolontariatu,bycia domem tymczasowym...fundacji jest już dużo i Twoja pomoc mogłaby dużo wnieść:) może właśnie fundacje pomocy goldenom?są dwie[o ile nie więcej]-Warta Goldena i Aurea. możesz pomagać rozwieszać ogłoszenia,plakaty,urządzać bazarki...
-
ja też nie widzę sensu szczepienia kota,który podwórko widzi przez okno,na wściekliznę i białaczkę. kiedyś,kiedyś...jak będę miała dom z ogródkiem:diabloti:to na pewno.teraz nie ma najmniejszego sensu.
-
[quote name='gryf80']co do samej boreliozy-bellatriks wszystko zależy od sytuacji jaka w waszym regionie panuje.jeśłi weci maja pacjentów z borelioza to owszem,ma sens szczepienie -jeśli nie ,to szkoda kasy a wiąże się to z jakimiś powikłaniami? mi kiedyś wetka na stażu próbowała wcisnąć szczepionkę na białaczkę kotom nie wychodzącym:roll: [tę szczepionkę wali się w zadnią nogę-powikłania po tej szczepionce to guzy poszczepienne,które trzeba wycinać z dużą ilością zdrowej tkanki.łatwiej nogę amputować.]
-
[quote name='gryf80']co do szczepionki na boreliozę:nie mylić babesziozy z boreliozą.szczepionka na boreliozę dla psów ijest nadal produkowana-firmy bioveta ja mówiłam o ludzkiej-nie wiedziałam że dla psów dalej działa i ma się dobrze:)ale super. ale z ludzką to jakiś skandal,tylu ludzi by uchroniła od lęku...
-
są weterynarze i weterynarze. są tacy,którzy policzą tylko za lekarstwa,a potem sami dzwonią,są tacy którzy uważają,że za darmo to w pysk można dostać. weterynarz nie ma podpisanych umów z jakimś nfz,wszystko co ma w gabinecie-kupił sam,albo wziął w leasing,albo ma na to kredyt... niestety,ale trafienie na takiego,który ma serce w piersi,a nie portfel,jest dość trudne,trzeba szczęścia. skąd jesteś,może Ci polecimy kogoś,kto nie zdziera? btw: dlaczego wasz pies waży dwa razy więcej niż standard FCI?:o
-
wiesz co jest większą głupotą? że istnieje szczepionka na boreliozę.ale się jej już nie produkuje[od 1998 roku]:/ gdyby ją dalej produkowali pierwsza bym poleciała się zaszczepić.głupi kleszcz,a potem do końca życia się ma problemy;/ tu już się musisz rozliczyć sam ze sobą. może kup jedną Foresto i jedną Kiltix?Kiltix jest chyba tańszy.
-
[quote name='Martens']Jak psy mają gdzie spać, chodzić i się bawić, plus mają spacery i czują się dobrze to nie widzę problemu. Największy problem z metrażem jest przy niewychodzących kotach, bo wtedy nie ma możliwości wybiegania zwierzaka na spacerze, aromat wydalin rośnie proporcjonalnie do ilości kotów, a i jak już było pisane, nie wiem czy nawet nie na tym wątku, koty przy większym zagęszczeniu zaczynają się napieprzać między sobą, albo marnieją, chorują. O to przy niewychodzących kotach pytania o ilość zwierząt i metraż wydają mi się najbardziej uzasadnione.[/QUOTE] blabla.ja na 30m^2 mam trzy[mieszkanie 40m^2].właśnie koty są w tej fajnej sytuacji,że mogą sobie robić galopady nie dotykając łapą podłogi,wyspać się NA drzwiach,a potem poskakać jak Bruce Lee za myszką na patyczku:diabloti: spacer 15 min to taki szał,że po powrocie kota nie ma na kilka godzin. który z psiarzy ma tak fajnie;)?chyba nawet cziłki nie skaczą sobie tak fajnie po szafach i półkach.
-
od braku tych 3-4kg wołowinki pies nie umrze,a od babeszjozy czy boreliozy-wielce bardzo;/ ciężkie do wyleczenia,nie?