Jump to content
Dogomania

Fixatywa

Members
  • Posts

    134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fixatywa

  1. [quote name='puli']A napisałam tak gdzieś?! Myślę,ze najlepszą tego gwarancją jest Twoje znawstwo i oględziny weta.:evil_lol: :evil_lol:[/quote] Tak tak kpina to jedna z ostatnich broni w dyskusji :) patrz dalej na psa przez pryzmat papierka :) Przyklaskucie sobie dalej :) Beze mnie, bo dyskusja, w ktorej naskakuje sie na osobe, ktora ma odmienne zdanie, mija sie z celem.
  2. [quote name='SuperGosia'] A teraz retorycznie na sam koniec; czy myslisz, ze kupienie psa bez rodowodu daje Ci wieksza gwarancje unikniecia chorob, niz gdybys kupila psa rasowego? NIE. No wiec, jaki cel ma stawianie podobnych pytan?[/quote] Nigdzie nie napisalam ze istnieje taka gwarancja. Czy to pies z rodowodem czy nie nie masz pewnosci czy bedzie zdrowy. mam poprostu wrazenie ze wychwalajac psy z papierami robicie z "szaraczkow" psy gorszej kategorii, ktorym milosc sie nie nalezy, bo w koncu sa bez metki. Bo nie kazdy pies bez rodowodu pochodzi z hodowli robiacej kase na rozmazaniu. Da mnie nie ma roznicy miedzy psem z czy bez rodowodu, kocham tak samo.
  3. [quote name='SuperGosia']Odsylam tematu, w ktorym ludzie klocili sie przez pare stron, jak czesto kapac psa :eviltong: Stanelo na tym, ze kazdego psa kapiemy wg. jego indywidualnych potrzeb ;)[/quote] Czyli tak jak mowia weterynarze :) Nie ma co sie sprzeczac, niech kazdy dba o swojego psiaka. Byle by mu krzywdy nie robil. Nefesza - poczytaj sobie co to jest mit...
  4. [quote name='Madzia_19']nie lubię takich porównań, ale jeśli już porównujemy do bluzek to przynajmniej przy markowej masz wtedy gwarancję, że nie wstąpi się po praniu, będzie z dobrego materiału, a nie tylko będzie na pierwszy rzut oka taka sama...[/quote] tymbardziej ze obie pochodza z jednej fabryki, tylko maja rozne metki ;) EOT
  5. [quote name='Agnieszka(Visenna)'][SIZE=2]Nie odwracamy sie juz wstecz.. i nie mow mi , ze ty nie masz z tym nic wspolnego, zwolenniczko nierodowodowcow.Musze Cie zasmucic, masz duzo wspolnego.Gdyby malo osob kupowalo te szczeniata, zmiejszonoby ilosc ich rozmnazania.To w koncu biznes.Ja nigdy w zyciu, nie chcialabym przykladac reki do tego cierpienia.Nigdy. [/SIZE][/quote] aha czyli uwazasz ze czlowiek, zwykly szaraczek, pozwoli suni zajsc w ciaze to nie ma prawa sprzedac/dac komus szczenie?? Bo co? bo nie ma metki? Nie mowie tu o ludziach, ktorzy wyzyskuja psy w celach zarobkowych. Tylko o zwyklych ludziach.
  6. [quote name='Agnieszka(Visenna)'][I]"mam wrazenie ze z rodowodem jest tak jak z markowymi ciuchami. Masz kolo siebie identyczne bluzki - wybierzesz markowa "[/I] Skoro nie zalezy Ci na owej 'marce' zwierzecia, czyli 90% pewnosci, ze pies nie bedzie cierpial na zadne choroby genetyczne oraz wykazywal cech psychicznych adekwatnych do tych wzrocowych rasy, to po co Ci ow 'rasowy bez rodowodu'? Skoro masz psa do kochania, nie zalezy Ci na zadnej 'etykietce gwarancyjnej' (jak wyklas nazywac rodowod) to po co Ci imitacja shit-zu albo yorka? Wez kundelka ze Schroniska.Gwarantuje Ci, ze sprawdzi sie doskonale jako wierny przyjaciel, odwdzieczy sie za ofiarowana milosc z nawiazka.I nie mow mi, ze nie poradzisz sobie ze zwierzeciem ze 'zszargana psychika', co tak strasznie podkreslaja niechetni do adopcji porzuconych psow.Bowiem nie tylko takie istoty trafiaja do Schronisk.. ale rowniez takie, ktore przez cale zycie byly traktowane dobrze, tylko np. wlasciciel zmarl lub ciezko zachorowal.Lub po prostu 2 m-czne szczeniaczki, nie bedace nawet swiadome smutnego losu, jaki go spotkal.. a co tu dopiero mowic o zwichrowanej psychice..[/quote] No tak jasne, najwazniejsza jest "marka" co Ty w ogole mowisz! moze przyklej swojemu psu na czole ze ma papiery ;/ Rodowod nie daje czy zadnej gwarancji, ze pies nagle nie zachoruje, zadnej. To tylko papier, na ktorym mozna napisac wszystko. Psa ze schroniska wzielabym bez problemu i zrobie to ale jak bede miala wlasny dom/mieszkanie.
  7. [quote name='puli']Rozumiem,ze zdrowie (dyspl,nosicielstwo chorób genet.) i psychikę przodków też wet przebadał?![/quote] myslisz ze rodowod daje Ci gwarancje unikniecie chorob?? ...
  8. [quote name='nefesza'] jest falszywym mitem.[/quote] a jest cos takiego jak prawdziwy mit? :lol:
  9. [quote name='Iras']jakikolwiek pseudorasowiec - i juz moga sobie wolacwysoka cene i gadac ludziom ze rasowy...[/quote] Tu masz racje, ale duza w tym wina ludzi ze daja sobie kity wciskac, a potem narzekaja. [quote name='Iras'] Co do sklepow - jakis czas temu, nie pamietam czy to bylo na jakims forum czy to slyszalam - ktos szukal pracy w sklepie zoologicznym - nie dostal pracy, dlaczego? bo aby pracowac w sklepie zoologicznym umiejetnosc opieki nad zwierzetami jest na ostatnim miejscu - przede wszystkim taki sprzedawca ma umiec wcisnac komus wszystko - np. zwierzaka w agonii...[/quote] Dobrze ze ja sie z takim czyms nie spotkalam:shake: w sklepach zoologicznych, ktore ja znam zwierzeta maja bardzo dobre warunki i troskliwa opieke.
  10. [quote name='nathaniel'] ale w większości przypadków zakupionych piesów bezrdowodu pies nie przypomina rasy , jest chory, co ujawnia się później. [/quote] Hehe to nie szczescie tylko zapobiegliwosc. Kazdego psiaka przed zakupem dokladnie ogladal weterynarz :) Znam sie troche na bokserach i nie kupilabym "podejrzanego" psa :shake:
  11. Na Myslowickiej gieldzie jest tak samo. Szlag mnie trafia jak widze te malenstwa w ciasnych klatkach, brudne, bez wody i edzenia a "hodowcy" tylko ludzi naganiaja ;/ gdybym mogla to bym kupila wszystkie te psiaki zeby tylko nie cierpaly. Natomiast co do sklepow zoologicznych. Jesli sklep ten jest odpowiednio duzy, psy maja wygodne kojce, staly dostep do jedzenia i wody, opieke i zwiekszone szanse na nowa rodzine niz ten w hodowli czy schronisku , to nie mam nic przeciwko. I nie wydaje mi sie aby szczeniak, ktory kosztuje ponad 1000zl byl niewiadomego pochodzenia.
  12. Ja mialam w swoim zyciu 3 psy - 3 boksery. Jeden byl kupiony gdzies na gieldzie. Piekny wspanialy, zdrowy pies. Druga sunia kupiona byla od zwyklych ludzi w ich domu - tego psa nigdy nie zapomne, najpiekniejszy bokser jakiego do tej pory widzialam, rowniez nie bylo z nim zadnych problemow zdrowotnych i wygladowych, do tego stopnia ze wielu sadzilo ze ma rodowod. Obecna sunia - kupiona od jakiegos hodowcy, zdrowa, zero problemow, w kazdym calu przypomina boksera. Do czego zmierzam. Rodowod nie swiadczy o tym ze pies bedzie idealny pod kazdym wzgledem, nie znaczy ze traktowany po porodzie byl dobrze, ze jest zdrowy. Jak ktos chce psa to nie ma dla niego znaczenia czy ma rodowod, czy jest idealny wzgeledem wzorca, czy ma jakies leki. Wazne ze jest. Jesli kogos stac na rodowodowego psiaka, chce z nim jezdzic po wystawach to jego sprawa. Uwazam ze psiak niezaleznie czy ma rodowod, czy nie bedzie tak samo kochany. I milosc sie liczy a nie papierek. mam wrazenie ze z rodowodem jest tak jak z markowymi ciuchami. Masz kolo siebie identyczne bluzki - wybierzesz markowa ;)
  13. To do dziela :) A nuz sie uda :)
  14. Mimo wielkich checi zmian w naszym kraju, mojej milosci do zwierzat, niestety nie wierze ze w Polsce sie cokolwiek zmieni, zwlaszcza w sprawie zwierzat. Ludzie maja gdzies "te zapchlone, smierdzace kundle", maja za duzo wlasnych problemow zeby martwic sie innymi, zwlaszcza zwierzetami. Przykre ale prawdziwe. Nawet zakopanie psa zywcem nie wstrzasa ludzmi :| jeszcze jada po nas ;/ Mam nadzieje ze dozyje czasow kiedy zwierze bedzie mialo u nas prawa. Ogadacie czasem na Animal "policje dla zwierzat"?? Tam czesto cytuja paragrafy, pokazuja jak walcza z przemoca wobec zwierzat.
  15. [quote name='kacha_wawa']Ja też nie żartuję, proszę o pomysły co trzeba by było zmienić w naszym prawie, o pomysły dotyczące edukacji, już wielu oprawcom sprawy spłynęły po kościach i nie wolno już na to pozwalać... Proszę o Wasze postulaty, proszę o prawnika, może taki na dogo się znajdzie i proszę o zaangażowanie...[/quote] Wystarczy poczytac ustawy dot. zwierzat z takich krajow jak Stany, Anglia, Niemcy. Nie trzeba nic wymyslac tam jest wszystko to co powinno byc u nas.
  16. Mysle ze duza role mimo wszystko mogly by tu odegrac media. Jakas Uwaga czy Interwencja.
  17. Ziobro to tylko duzo gada. Nie liczylabym na jego interwencje. Chociaz czego sie nie robi zeby wygrac wybory... Najwiekszym problemem jest swiadomosc i podejscie spoleczenstwa, udzial mediow. Dopoki media nie zechca czegos zmienic, dopoty spoleczenstwo pozostanie bierne i obojetne na tragedie zwierzat.
  18. Wiecie co... poprostu rece opadaja, plakac sie chce. Przeciez zabicie zwierzecia ,zwykle w okrutny sposob, to morderstwo! Co z tego ze to zwierze? Brak mi slow poprostu, wynika z tego ze w Polsce mozna bezkarnie zabijac zwierzeta.
  19. Fakt nie mialam dlugowlosego psa. Ale mam znajomych, ktorzy takie psiaki maja w tym weterynarza. I jakos nigdy nie slyszalam ze psu wlosy nie urosna jak sie go raz na 2 tyg. nie wykapie... Nie wiem co sugerujesz mowiac ze mam jakos "wymowke", moze masz jakies kompleksy. Nie wnikam. Ile razy Ty sie myjesz, ile razy kapiesz swojego psa Twoja sprawa. Ja wyrazilam swoje zdanie, w przeciwienstwie do Ciebie, nikogo nie obrazajac.
  20. [quote name='nefesza']A niby w jaki sposob???? :crazyeye:[/quote] W podobny sposob jak czlowiekowi. Zbyt czeste uzywanie detergentow pozbawia zwierze jego naturalnego mechanizmu obrony, przed wszelkimi drobnoustrojami i czynnikami zewnetrznymi.
  21. A co bedzie teraz z tymi zwierzatkami? :(
  22. To przykre ale nasze spoleczenstwo jest poprostu glupie. Panuje wszechobecna znieczulica. Ludzie sa przekonani ze pies to samo zlo, morderca, ze smierdzi, ze robi kupy na ulicy, ze sie rzuca bez powodu na ludzi. Niestety stereotyp ten kreuja media! Wmawiaja ludziom takie bzdury, ile razy podajac informacje ze pies pogryzl kogos odrazu wyrokuja i domagaja sie uspienia? Czy kiedykolwiek powiedziano dlaczego pies sie tak zachowal? Przedstawiono sprawe obiektywnie? Zawsze pies jest winny! ;/ Dopoki ludzie nie zaczna uzywac wlasnych rozumow, nie zaczna samodzielnie myslec a nie slepo wierzyc w doniesienia zbulwersowanych TVN-ow, Polsatow i innych nic sie w tym krau nie zmieni. Slabi ludzie beda wierzyli w kazda glupote ktora im sie wmowi. Strach przed psem wynika glownie z niewiedzy, dlaczego w naszym kraju nie uczy sie dzieciakow postepowania z psem? U nas zamiast zapobiegac woli sie leczyc. Przepraszam ze sie tak rozpisalam ale kocham zwierzeta, nie tylko psy. W kwietniu broniam prace dyplomowa dot. wlasnie przemocy wobec psow. I cos mnie trafia jak ludzie siedza z kamienna twarza, podczas gdy ja wymieniam i pokazuje zakatowane psy. Mnie sie taka znieczulica w glowie nie miesci.
  23. hehehe a wlasnie! kto kupil swojemu psiakowi bandamke?? :D
  24. Szkoda ze tak malo bylo przeszkod na tym torze, jedynie ten trojkat byl atrakcja :) mogli jeszcze rekaw chociaz wstawic, albo pochylnie (nie wiem czy tak to sie fachowo nazywa :P), zaluje ze nie mialam czasu odstac w kolejce do weta :(
  25. No to sie ciesze ze wszystko ok :) Oswoj go z woda poki jesio jest cieplo :) napewno mu sie spodoba :) Powodzenia!
×
×
  • Create New...