-
Posts
134 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fixatywa
-
Dzię - ku - je - MY !! :) :loveu:
-
[img]http://img181.imageshack.us/img181/6303/scan0020pv1.jpg[/img] A tak w ogole, to bardzo lubimy sie pitulac :) :loveu:
-
[img]http://img117.imageshack.us/img117/6599/spivt6.jpg[/img] Jest zima. Ja z trudem wstaje z lozka. Przy lozku Saba, ktora juz zdazyla mi opowiedziec, ze na dworze pada snieg, ze juz byla siq, ze juz jej sie wlaczyly wszystkie zmysly w tym fonia ( co slychac bo gada). W tym momencie nastepuje zamiana. JA z wyra Saba do. Trzeba poczekac az pieseczek sie ulozy ( 30 kolek celem ugniecenia miejsca spania ( gdzie ona uslyszala " jak sobie poscielesz tak sie wyspisz?? hmm), nastepnie przykryc, tak aby powietrze mialo swobodny dostep do jej nozdrzy, pocalowac i juz mozna isc do ubikacji oddac hold naturze. :evil_lol: Nie daj boze ja olac... :diabloti:
-
[img]http://img123.imageshack.us/img123/9607/scan0019hc5.jpg[/img] Tak czasem spi z moim oswojonym samcem domowym :evil_lol:
-
[img]http://img45.imageshack.us/img45/1899/scan0018fc7.jpg[/img] " Ok, chyba juz czaje co i jak, wyspalam sie... co by tu teraz zrobic...hmmm... pileczka? kotek? papuc? hmmm... a moze by ktos ze mna na dwor wyszedl ? :>
-
ajć wiem wiem, ale na swoja obrone powiem ze wyjezdzam na ostatki wakacyjne i mam maly zawrot glowy :) ale zeby Wam sie nie nudzilo ( ;) ) wrzucam kilka fotek na temat spania :evil_lol: [img]http://img99.imageshack.us/img99/1879/spiochbt4.jpg[/img] "ojejku dopiero wstalam:roll: gdzie ja jestem" :D
-
a Hakerek nie lubi sie taplac w wodzie?? :(
-
[img]http://img163.imageshack.us/img163/1169/scan0016uo5.jpg[/img] Las. Oj, jakaz jest radosc gdy pojawiaja sie drzewa i trawka, a gdy do tego pancia wezmie pilke, miske z woda ( chyba ze jeziorko w poblizu), obiadek ( wtedy je bez zastanowienia, nie marudzi :evil_lol:) to szczescie Sunki siega zenitu. Tarzanie, robienie z siebie panierki ( tzn. najpierw namacza sie w wodzie a potem panieruje w piachu), gryzienie pilki, potem niech mnie ktos posmyra i spie na kocyku. Mmmmm raj :loveu:
-
[img]http://img53.imageshack.us/img53/5707/scan0013la3.jpg[/img] Zeby swobodnie wejsc do wody, ktos musi z Saba zostac na brzegu i MOCNO ja trzymac. Ona ma takiego swira na punkcie wody i plywania, ze jak sie wyrwie to plynie, niezaleznie od tego jak daleko od brzegu ja jestem :evil_lol: Co z tego ze fale ja przykrywaja, co z tego ze do uszu i pyszczka sie leje, gdzie tam! PLYNE! Hellol!!! Lapcie mnie!! :mad: Potem trzeba ja odholowac do brzegu :diabloti:
-
[img]http://img161.imageshack.us/img161/1279/pogatw6.jpg[/img] Woda to jej żywioł :):loveu:
-
[img]http://img69.imageshack.us/img69/8332/banernadogowt0.jpg[/img] Uwielbiam to zdjecie:oops:
-
Witam witam i z gory przyznaje sie do lenistwa :D Obiecuje poprawe i wrzucenie dzisiaj nowych foteczek :D
-
[quote name='leemonca']z boksiam raczej nie da się nic zrobić w zwolnionym tempie :evil_lol: , jest tylko trzask w lewo, trzask w prawo i lecą sznurówki do zupy :diabloti: :diabloti: [/quote] hahahahahah pieknie to ujelas :evil_lol::lol:
-
[quote name='madzia i medor']To musi być komiczny widok:evil_lol: :evil_lol: Choć domyślam się, że nie dla wszystkich:diabloti: :evil_lol:[/quote] Zawsze w takim momencie mi sie przypomina scena z Betovena, jak tam sie psiak otrzepuje, tak pieknie w zwolnionym tempie :lol::evil_lol::diabloti:
-
[quote name='madzia i medor']Świetna foteczka:multi: :multi: :multi: [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2212/morzevw3.jpg[/IMG] Hie hie, śliniący boksiu to jest to, a najlepiej jeszcze, jak po jedzeniu wytrze się w Twoje spodnie:razz:[/quote] a co dopiero jak sie z tych sznurowek otrzepie w windzie...:evil_lol:
-
[quote name='Jupi']boksiu zadusi kotka:evil_lol: ostatnio był opis tej zabawki w "Moim psie" ale nie sadziłam że jest tak wielki ten kotek, a jest z twardej gumy?[/quote] Jest wytrzymaly, Saba go nie przegryzla a z natury rozwla wszystkie zabawki :D guma taka ze sie ugina pod zabkami ale sie nie dziurawi, taka miesista jest, wytrzymuje nawet szarpanie --> Saba ma pysk, ja ogon i dawaj kto pierwszy pusci :D Nawet nie chce pisac co ten koteczek przezyl :D
-
o tak prysznic nieunikniony :D
-
Heheh Saba tez lubi czipsy, szczegolnie ten dzwiek chrupania :D wyglada wtedy jakby polknela trampka i wystawaly jej sznurowki :D
-
Ale jak ma sie boksia w domku to sie chce szybko wracac zeby jego powitalna radosc widziec :)
-
[img]http://img489.imageshack.us/img489/2212/morzevw3.jpg[/img] Na plazy, na plazy fanie jest :)
-
Tutaj dostalam miske do wylizania po salatce :) Dopoki mi jej wiecej nie dacie to ja miski nie oddam, a co! :mad::evil_lol: [IMG]http://img471.imageshack.us/img471/2758/miskaku7.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/340/miska2ek0.jpg[/IMG]
-
[img]http://img56.imageshack.us/img56/7339/lecemes6.jpg[/img] "Lecem pendzem"
-
[img]http://img165.imageshack.us/img165/9481/hamakwp2.jpg[/img] Ach jak cudownie plyna wakace pod namiotem :):loveu:
-
o matko jakie cudenko :DDDDDDDDDDDDDDDD moglabym do kazdego zdecia cos dopisac :D skad a znam te miny, to wykrzywianie, te humorki mmmm kocham boksery, cuda nad cudami :D
-
[quote name='migotqa']To opowiem coś właśnie o alergii :) Wychowałam się w wypucowanym mieszkaniu bez zwierząt. Alergia pojawiła się u mnie m.w. w wieku 12, 13 lat. Testy wyazały uczulenie na niemal wszystko: sierści (z sierścią krowy i królika, których na żywo, jako dziecko nigdy nie widziałam, na czele), pyłki drzew, traw i chwastów, do tego trochę roztoczy. Przeszłam 2 lata odczulania (szczepionki) bez rezultatu. Było nawet gorzej. 4 lata temu do naszego domu zawitał Pan Filemon, klasyczny Europejski. Kocur przybył do domu, gdzie mieszka jeszcze 3 alergików i wbrew radom lekarzy, którzy na wieść o zwirzu mówili : "oj, to kotka trzeba się pozbyć"( :angryy: ). Dwa lata temu doszły moje nocne ataki astmy, dodam, na tle NERWOWYM (!!!) - stresujacy rok miałam, a kilka miesięcy temu Karo (zdjęcie w awatarze). W wyniku duszności odczulam się na nowo (na drzewa i trawy) z bardzo dobrym wynikiem. Z ręką na sercu mówię: nie pamiętam kiedy ostatnio zażywałam tabletki przeciwhistaminowe, a inhalatorów (które nie działają antyalergicznie tylko rozkurczowo i przeciw zapalnie) mam przepisaną najmniejszą dawkę raz dziennie. Faktem jest, że uodpornilismy się tylko na własnego kota (cudze uczulają), ale pies jest zupełnie obojętny. Co więcej, pływam, wspinam się w górach, jeżdżę na nartach cały sezon i czuję się świetnie. Alergia (mogę powiedzieć tylko o tej nabytej) nie wyklucza życia w toważystwie zwierząt!!![/quote] Tak jak pisalam wczesniej o swoim tacie, ktory rowniez jest alergikiem. Wyraznie mu teraz ataki zelzaly, tabletki bierze co miesiac i ogolnie czuje sie po "calowaniu" z psem dobrze :) Pozdrawiam i zycze zdrowka :)