-
Posts
1803 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moana
-
Kraków SMERF MA DOM U TAMB!! A Goliad MA DOM u Lukomanki !!! HURRA!!!!
moana replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb'][IMG]http://i20.tinypic.com/14no8kh.jpg[/IMG] [/quote] cudny! :loveu: A w ogole, swietnie, ze chlopaki maja takie fajne domy :) -
Kraków - Pies przywiązany kablem do drzewa. ma dom
moana replied to .Ania.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='.Ania.'] [IMG]http://images34.fotosik.pl/7/a0e0df50f3cedcdb.jpg[/IMG][/quote] ale bidus ... :-(:shake: -
Kraków => pies - sitko, Knapik - bardzo gryziony w schronisku. MA DOM!
moana replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/101/8091fa13d88c68fa.jpg[/IMG][/URL][/quote] pieknosci... :) -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
moana replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg'] to sie chyba nazywa szczęście?... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/193/7450c744a721db14.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Oo, to jest szczescie, bez dwoch zdan... :) -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
moana replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']Witaj, Moano, na watku Norasa! :multi: Jestem fanka Twojego Rudka :loveu: Specjalnie dla Moany sesja Norka w Skale Kmity: [/quote] Oo, jak fajnie, ze pamietasz Rudka, Jotpeg! (choc w sumie nie dziwie sie az tak bardzo... ;)) Teraz juz bede tu zagladala jak tylko bede mogla :) No i oczywiscie zostalam fanka Norka.... :cool3: -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
moana replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Ojjeeej, ale mialam fantastyczna, 40stronicowa lekture:cool3: Norek jest fantastyczny! A jaki fotogeniczny! No i jak milo poogladac znajome podkrakowskie okolice... Pozdrowienia! Zdrowiej, Norku! -
oo, cudnie, Rudzioszka w domu... :)
-
Kraków - Łapka - na dobrej drodze do normalności... MA DOM!!!!
moana replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
O matko, ale szczescie... :sweetCyb:Piekne rzeczy tam robicie! :klacz: -
[quote name='Anashar'] Rudi jak zwykle cudny :loveu: ps.ja zawsze marzyłem, żeby wyjechać do Irlandii :cool1: Zostajesz tam na stałe Moano?[/quote] A cudny, cudny :) wieeem... Slonce moje :placz: Irlandia, choc wielka wyspa nie jest, nie jest jeszcze zapelniona po brzegi ;), mozesz i Ty sie tu wybrac... Choc to miejsce przyjazne i dobrze mi tu nadzwyczaj (ale to nie tylko kwestia samego miejsca, ale tez tego kogos, dla ktorego zostawilam i kraj i Rudeczka... :cool1:), nie wiem czy zostane na stale... wszystko mozliwe. :)
-
Hurra, widze, ze na niektore :cool3: Ciotki mozna liczyc... Zagladaja nawet na staare watki :) Chcialam zaznaczyc, ze Rudek jest nadal rozpoznawalny... To ten sam kochany Rudeczek, moze nawet jeszcze bardziej przylepny i lasy na pieszczoty... No tylko ta pupka nieco wieksza... Nawet z koszyka wiklinowego nieco wyrosl... (juz ma nowe przestronniejsze :cool3:) Pozdrowienstwa!
-
[quote name='zdrojka']Oh, jak tam cudnie! I Rudek w plenerach super wygląda, taki szczęśliwy. Ale doopka to mu się faktycznie rozrosła :evil_lol:[/quote] Rozrosla rozrosla... :cool1: Ale za gruby nie jest, a rodzice dali mi slowo, ze beda bardziej restykcyjnie podchodzic do zasad karmienia psa... Rudkowi po przeprowadzce na wies i po kastracji zaczelo smakowc totalnie wszystko... Kiedys niejadek-wybrednik, teraz wszystkozernik-pochlaniacz... Na dodatek nie ma juz zadnych problemow typu niestrawnosci, zupelnie jakby zdiagnozowany u niego zespol jelita nadwazliwego juz go nie dotyczyl... :)
-
Hej, pamietacie jeszcze Rudeczka?! ;) Oto on w wersji zamyslonej... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/54/b0e890cbcb09325e.jpg[/IMG][/URL] Zdjecie zrobilam trzy dni temu podczas mojego pobytu w Polsce. Po czterech miesiacach od mojego wyjazdu Rudek mnie powital entuzjastycznie (po 30sekundowym zastanawianiu sie... :cool3:). Zrobil sie z niego 'kawal psa' :lol:. Boczki pieknie wypelnione... Jest zadowolony i szczesliwy. Prawdopodobnie dom moich rodzicow zostanie jego domem na zawsze. Taki jego wybor i moj wybor zdroworozsadkowy... A to Rudek w plenerach... Zwracam uwage na zdjecie drugie i ostatnie, na ktorych wyraznie widac, ze juz Rudka Chudkiem przezywac nie bardzo moge ... :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/54/dbe9b51ff8c20435.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/54/e759da25536c0760.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/54/674bcd411dbbc84b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/54/6fac7c58596b2dde.jpg[/IMG][/URL] Pozdrowienia! [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
eee tam leniuch! Pracus, teraz 'opiekuje sie' kurczakami... Rodzice opowiadali, ze Rudek strasznie sie martwi jak jakis kurczak sobie glosniej zakwili... Rudeczek od razu biegnie sprawdzac co sie dzieje. A poniewaz glowna zainteresowana kurczakami jest ich wlasna matka kura, dochodzi do scysji z wczesniej wymieniona ... Kura strofuje Rudka a Rudeczek zdziwiony ze nie moze sie tez opiekowac maluchami... Ponoc teraz to do domu nie chce wracac tylko siedzi w zagrodzie z kurami (jak jest ladna pogoda bo w deszcz to przed telewizorem na foteliku rezyduje...). :))
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
moana replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='Morgan:-)']Asta doszla do wniosku, że nie ma sensu czekać dalej - wylożyła się przed TV w pozycji horyzontalnej.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/339/c838904ad149bf4d.jpg[/IMG][/URL] [/quote] cudo cudo! :loveu: -
[quote name='Jagienka']O rany o rany.... Rudek gospodarzy :multi: Bałam się, że będzie przeżywał a tu prosze, i nic Cię tak moana nie ukuło, że nie okazuje tęsknoty? ;)[/quote] Kluje kluje i to jak... Ale z drugiej strony jak dobrze ze ma sie fajnie i, jak mowi moj tato, zapomnial juz o 'ciezkim zyciu w miescie' :roll: ( w podtekscie o mnie) Oni go uwielbiaja i vice versa... Opowiadali mi, ze Rudek juz nie wstaje tak wczesnie jak kiedys (pozno chodzi na ostatni spacer) i rano wyczekuje az mama wstanie i szybko sie laduje do jej lozka, kladac sie na wygrzanej poduszce... Mama mowi, ze coz jej pozostaje, musi zostawiac Rudeczkowi posciel :cool3: A ten laskawie sie zwleka z wyrka po 9.00... Potem rozprostowanie kosci na malym spacerku i podaje sie mu sniadanie... Ciezki psi zywot, ech... :loveu::loveu::loveu:
-
Witajcie po przerwie :) Wczoraj rozmawialam z moimi rodzicami i opowiadali mi co u Rudeczka :loveu: Niestety nie mam jego nowych zdjec... podejrzewam ze nawet gdyby moi rodzice mieli mozliwosc przeslania mi takowych nie zrobiliby tego... zebym nie zobaczyla jak mi utuczyli psa... :-o OK, moze nie jest az tak zle, ale jak sie wyrazila moja mama, 'boczki mu sie ladnie wypelnily' ;) Ruchu ma bardzo duzo, ale apetyt przy tym wilczy i dosc duzo je. Ponoc uwielbia nawet rzodkiewki... No i gdzie sie podzial ten moj wybredny psiurek?!... Mama opowiadala mi, ze kiedys zostawili go na chwile samego w zagrodzie za domem (normalnie to sie przemieszcza za nimi, tzn lazi caly czas za nimi ;) ). Rudek szybko sie znudzil samotnym spacerkiem i ... zdjal suszace sie pranie ze sznurka. :cool3: Innym razem poprzenosil robocze buty do kurnika albo zakopal czapke taty... Oj, ma ten moj Rudeczek mnostwo roboty na wsi... A jak mi sie za nim teskni!!! :placz: Buziaki! :)
-
Wszystkich wielbicieli Rudka ;) informuje, ze u niego wszystko w porzadku... Tesknil za mna kilka pierwszych dni, szukal mnie po katach i sobie kwilil. Na szczescie apetyt i dobry humor mu dopisuje caly czas. Jak mowi moja mam, Rudek 'zaadoptowal' sobie ja. Wszedzie za nia chodzi, moja mama jest szczesliwa bo moze sobie spacerowac, chodzi z nim do sklepu, biblioteki, wszedzie Rudek jej towarzyszy, a mama ponoc strasznie dumna ze swojego podopiecznego.... No, ja sie nie dziwie ;) Rudek swiruje jak ostatnio, tzn zachwouje sie jak szczeniak z ADHD... :loveu: Zatem nie ma sie co martwic. Wydaje sie, ze bardziej bede sie musiala martwic tym, ze jak przyjade po Rudeczka za kilka miesiecy, nie bedzie juz chcial ze mna byc tylko u Rodzicow... Ale to drugorzedna sprawa, najwazniejsze jest ze ma sie dobrze. Gorace pozdrowienia z zielonej Wyspy... :lol:
-
[quote name='Jagienka'] P.S. A Rudek mnie nieładnie obszczekał... tzn należało mi się, bo zachowałam sie jak totany laik w sprawach psich, a moana chyba przez grzecznośc nie krzyczała na mnie, żebym od progu nie rzucała sie na Rudka z całusami i resztą :eviltong: :evil_lol:[/quote] Tjaa, to chyba na mnie nakrzyczeć trzeba, że psa rozpuściłam i gości obszczekuje... I to jakich! Jagienko, prawda jest taka, że Rudek Ciebie traktuje dość specyficznie... Ewidentnie kojarzysz mu się ze zmianami, może pomyślał, że mu nowy domek znowu znalazłaś ...:evil_lol: OK, a teraz już poważnie... Jutro zawożę Rudeczka do rodziców, z którymi będzie mieszkał kilka miesięcy :placz::placz::placz: Muszę go zostawić i głupie irlandzkie przepisy pozwalają mi na zabranie go dopiero za prawie 6 miesięcy... Będzie miał dobrze i będzie bardzo kochany... To wiem. Wiem też, że będę tęsknić za Łobuzem jak chyba jeszcze nigdy za nikim :roll: Czuję się z tym fatalnie, ale mam nadzieję, że demonizuję i Rudek aż tak nie przeżyje rozstania, że nie poczuje się opuszczony :cry::cry::cry: Buuu Pozdrawiam Wszystkie Ciotki i Wujków Dogomaniackich. Zabieram ze sobą komputer i pewnie będę miała dostęp do sieci, więc będę zaglądała tutaj...
-
co u Norka?? :roll:
-
Nie wierzę, taka fajna psiurka nadal bez domu?! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: