-
Posts
1803 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moana
-
Gameta, trzymam kciuki! :) Cola, śliczny uśmiechnięty synuś. A jakie ma włoski! :)) Nasz Maciuś się urodził prawie łysy, ale za to uśmiechy zaczął właśnie rozdawać już świadomie i się normalnie rozpływamy...
-
No właśnie, JoyRandy, nie pozostawiaj pytania bez odpowiedzi :) Co u Pepsi (i Ciebie) słychać? Pozdrowienia! :p
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
moana replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
I ja pozdrawiam gorąco! Josi, trzymaj się! :) -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
moana replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Poproszę o zdjęcie Norka w ubranku typu baleron! ;) -
No właśnie... Wątek przymarł coś... :roll:
-
Jagienko, ja z tego wątku nigdy nie zniknę, nawet gdybyś chciała ;) Nie piszę często, bo choć wieści z domu i podwórka Rudkowego mam co tydzień i czasem nawet udaje mi się z nim 'pogadać' przez telefon ;), to niestety świeżych zdjęć Rudeczka nie mam, a to pewnie chętnie zobaczyłabyś... Ale za to wklejam zdjęcia ludzkiego braciszka Rudkowego, który nam się urodził miesiąc temu... :)) (chłopaki się poznają dopiero latem kiedy to planujemy być w Polsce). Oto Maciuś: [IMG]http://i50.tinypic.com/2v0gb9k.jpg[/IMG] I z dumnym Tatą: [IMG]http://i50.tinypic.com/rw1a3l.jpg[/IMG]
-
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
moana replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo smutne :( :( śpij, Trufelku spokojnie... -
[quote name='gameta']I ja gratuluję :multi::multi::multi: Jak było :cool3: ?[/QUOTE] Dziękuję :) Oj, ciężko było... 48 godzin... ale już o tym zapomniałam... Maciuś wynagradza wszelkie trudy :)
-
[COLOR=DarkGreen]Dziękuję, dziewczyny! :) elinka, drugi ciążowy wątek[B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/10909-Nowy-dogomaniak-fasolka-nam-roA-nie?p=13943547#post13943547"]tu[/URL][/B] . Już wkleiłam tam zdjęcie naszego Maciejka :)[/COLOR]
-
To ja się pochwalę, że 13go urodził się nasz synek Maciuś. Zdrowy, dorodny (4,06kg, 56,5 cm) i śliczny. :loveu:
-
Mnie to teraz wzruszają takie obrazki... :oops: Śliczny Mały :) Serdeczne gratulacje!
-
Dzięki dziewczyny... Asior, byle nie za szybko zleciało, bo musimy wpierw zdążyć samochód naprawić, co by mnie mógł TZ do szpitala dowieźć a potem odwiedzać... :)
-
Gratuluję Debe małego dogomaniaka! :) I najlepsze życzenia urodzinowe dla Asiorowego Kacpra :) ... A ja jeszcze osiem dni do planowego rozwiązania...:nerwy:
-
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
moana replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka'][B]jotpeg[/B], bardzo dziękujemy!!! Nie moge znaleźc wątku Twojego rudasa...[/QUOTE] To ja pomogę : [url]http://www.dogomania.pl/threads/39906-Norek-juA-w-Nowym-Domu-w-Krakowie-D?p=13793946#post13793946[/url] :) -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
moana replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Ależ tu u Was pięknie... Choinka taka ładna... choć niekompletna... brakuje bombek z dwunożnymi członkami Norkowej Rodziny... :cool3: Przyłączam się do życzeń! :) -
[COLOR=DarkGreen]Jotpeg, pięknie dziękujemy! Tobie, Norkowi i Miciusiowi. Chciałam zauważyć, że na choince jest dość miejsca na bombki z dwunożnymi członkami Waszej Rodzinki... :) [B]Ja również życzę wszystkim, którzy tu jeszcze czasem zaglądają, wspaniałego roku 2010![/B] Mam też już świeże wieści od Rudka. Denerwował się strasznie na wybuchy za oknem w nocy. Walczył, tzn ujadał, ale jak coś wybuchło tuż obok domu, schował się pod stół... Mam nadzieję, że te zwierzęta, które mają poważny problem z tym sylwestrowym hałasem, jakoś przeżyły trudny czas... Poza tym u Rudka bardzo dobrze. Bardzo się cieszę z tego, że ma Borysa za kumpla i bawi się z nim radośnie. Mama opowiadała, że szaleją, podgryzają się, przeciągają... Czasem Tato im zwraca uwagę, że za głośno, to stopują i grzecznie łapa w łapę znikają mu z oczu... Bardzo bym chciała to zobaczyć... [/COLOR]
-
[quote name='bonusowa'] Mam pytanko z innej beczki... Jak radzić sobie z mdłościami? Męczą mnie od kilku dni, a na razie muszę chodzić do pracy :-( Nie wyrabiam już[/QUOTE] Ja zanim wstałam z łóżka starałam się schrupać sucharka... Pomagało... trochę... Potem to już musisz znaleźć coś co Ci "wchodzi" tzn co jesteś w stanie zjeść, bo najgorzej mieć pusty żołądek. Trzeba jeść często nawet mikroskopijne ilości. Mnie po porannym sucharku udawało się wypić sok z jabłek (tylko naturalny, świeżo zrobiony, nie byłam w stanie przyjąć żadnych przetworzonych, z kartonow itp), potem jakaś kanapka, a wieczorem było ciut lepiej. Szukaj swoich smaków i potraw. Powodzenia! :)