słuchajcie dziś Huzar przeszedł sam siebie,z racji tego że jest upał a nasza Yeta wymaga dość częstej higieny ze względu na jej futro to była kąpiel oczywiście na podwórku bo inne opcje nie wchodzą w grę bo Yeta jest dość specyficznym gatunkiem i trochę trzeba z nią walczyć tzn uwiązać i jedna osoba do pomocy przy trzymaniu no a do kąpieli szare mydło bo psie szampony po niej spływają,po zakończonej kąpieli mydło zostało na dworze tzn teraz jest już w żołądku Huzara jak wróciłam ze szczotką to właśnie kończył je jeść:angryy:z nim to prawie jak z dzieckiem nie wiadomo na jaki pomysł wpadnie:razz:Pozdrawiamy