tangerine74
Members-
Posts
181 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tangerine74
-
[quote name='LeCoyotte']a bo ona jest szczeniaczek:loveu: przynajmniej z zachowania:evil_lol:[/quote] Ktos mnie pocieszył, że sznupy mini poważnieją... jak im dziewiąty roczek zejdzie :evil_lol: Gimlas tez się pasie. Raczej bez związku z samopoczuciem itp. Wiosną co roku mu się nagle na całym swiecie otwiera bar sałatkowy ;) Perz smaczny jest ;) Mlecza tez chetnie by juz podjadł, ale na razie z tym cieńko.;)
-
A ja widzę :p I wciaz na nowo zachwycam sie szcześciem na pysiach Twoich psów :loveu: Sa takie wyluzowane i radosne, ze nie umiem sobie wyobrazić, że potrafia mieć wrogów (kota i huskiego), o których pisałaś ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[COLOR=black]Waszko, dzikie zwierza piękne :p ale te bociany to rzeczywiście ciut Cię oblatują... czas wzmocnić ochronę ;)[/COLOR] [COLOR=black]Eria, skrót CS to calming signals, czyli sygnały uspokajające. OE tez nie umiem rozszyfrować.[/COLOR] [COLOR=black]Asher, jest dokładnie tak, jak piszesz: moi przyjaciele słyszeli gdzieś-coś-kiedyś i uznali, że każdego psa można traktować tak samo. Niestety nie nauczyli niczego swojego psa poza siadaniem i podawaniem łapy na widok smakołyka. Nie zamierzają nic w swoim postępowaniu zmieniać, chociaż to co robią im nie działa. Dla mnie dziwne – dla nich nie. Żal mi ich psa. I boje się trochę o niego, bo gdy niedługo w ich domu pojawi się dziecko, pies będzie karany za istnienie (bieganie, szczekanie, warczenie…), za to że nie umie w domu zachować się spokojnie. :shake:[/COLOR] Vectra, naprawdę wychowanie bezstresowe ma się nijak do klikera i CSów. Jakbyś miała okazję to przyjrzyj sie psom w trakcie kształtowania klikerem jakiegos zachowania. Totalny stres, wielkie kombinowanie, czasem nawet "rzucawka" :multi: Mozna jedynie podyskutować o rodzaju stresu. Sami doswiadczamy stresów motywujących do czegoś i zniechęcejących. Ten przy szkoleniu ma za zadanie motywować, jednak często na poczatku jest dla psa tak silny, że pies się wycofuje. To wyraźnie potwierdza, ze stres JEST. [COLOR=black]Rzeczywiście wymądrzamy się nieźle :p [/COLOR] [COLOR=black]Uświadomiło mi to kilka faktów: nie sposób odczytać napisane przez kogoś wywody bez własnej interpretacji (tu wyjmuję się z worka, do którego sama poczułam się wsadzona ;)) - ten fakt mi się nie spodobał. Za to drugi bardzo mi się podoba: większość z nas myśli podobnie, chociaż z innej strony wychodzi: psa trzeba wychowywać (stresować, motywować, uczyć) i kochać :p Metody wybieramy początkowo trochę na oślep, część odrzucamy, często łączymy różne rzeczy, a nasze postępowanie korygują nasze psy. [/COLOR] [COLOR=black]U mnie na pewno wybór metod był związany z wielkością psa. Nie byłam w stanie karcić tak małego słodkiego pieseczka i przez takie myślenie nie robiłam nic. Narobiłam tym szkody sobie i Gimlemu. Potem poznałam klikerowców i ta metodą szybko zaczęłam uczyć psa. Gdyby metoda dla mnie i tego konkretnego psa okazała się nieskuteczna, to pewnie też nie miałabym dobrego zdania o klikerze :eviltong: W końcu każdy z nas bazuje na swoich doświadczeniach [/COLOR] [COLOR=black]Lekturę "Sygnałów..." polecam uparcie jako pomoc w obserwacji psów.[/COLOR] [COLOR=black]Przyjmijcie to, proszę, jako podsumowanie i zamknięcie dyskusji. Niech nam tu lepiej Waszka foteczki wkleja :p[/COLOR]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Hahaha :) No cóż nie zamierzałam wywołać zadymki. Nie twierdze, ze ta teoria sygnałów uspokajających rozwiąże problemy. Nie wierzę w cuda, tylko w codzienną systematyczną pracę z psem. Piszę tylko, że fajnie ksiażka "Sygnały uspokajajace" uczy obserwować psy i że mi z małymi psami podziałało to szybko. Małe psy mają ten specyficzny problem, że wszystko i wszyscy są od nich więksi i zwykle nie lubią gdy ktoś jest nad nimi - dlatego tak prosto mi było je "rozpracować" zwyczajnie zniżajac sie do ich poziomu. Świeta racja, że jesli ktos zna swojego psa, to mu to zwykle wychodzi samo, a ksiazke polecam jako ciekawą lekturę. AMEN (za Waszką) :p Justa, błagam, nie czytaj tak dosłownie, ze pies pokochał grzebień bo jest do niego po psiemu zaproszony.:shake: Napisałam wyraźnie, że decyduje o tym nagroda, która jest po czesaniu, a CSy tylko obniżają dodatkowo poziom stresu rozemocjonowanego sznupka. Nie widze sensu w stwierdzeniu "becki za becki", ale rozważanie tego jest dla mnie wybitnie teoretyczne, bo Gimli nigdy nie zaatakował innego psa. Zrobiło mi sie przykro z powodu Waszej krytyki i uogólnień w moim kierunku, jednak chce sie nadal tutaj, miedzy Wami, czuć miło. Proszę więc o nie wkładanie mnie do worka z nawiedzonymi idealistami. I wieczornie pozdrawiam- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Justa']O kurcze :cool3: To mnie zaintrygowalaś :cool3: A jakieś przykłady?[/quote] U nas w domu CSy (calming signals) słuzą głównie w 2 przypadkach, gdy chcemy uspokoic psa i gdy chcemy, żeby do nas podszedł. Wyciągam grzebień, Gimli sie stresuje, wiec ziewam przeciągle, przykucam, odwracam wzrok. Po 5 sekundach mam pelną psią zgodę na czesanie, chociaż on tego nie lubi. Oczywiście o zgodzie decyduje nagroda, która będzie po czesaniu, ale nie gonię psa po domu, nie denerwuję siebie, ani jego - przychodzi, bo po psiemu go zapraszam. Świetnie sprawdza się tez domowe zapraszanie do zabawy psim "ukłonem". Przy takim małym psiaku wychodzi smiesznie:lol:, ale warto. Raz skopałam Gimlego :placz: leżącego w ciemnym korytarzu:placz: Był pisk, płacz i strach. Walnęłam sie obok psa na podłodze na plecach, odwróciłam twarz od psa i czekałam. Po chwili namysłu, z wielką ostroznoscią Gimli podszedł, również odwrócił wzrok, zatrzymał sie, po nastepnej chwili dotknął nosem mojego ucha i usiadł. Wtedy juz sie ruszyłam, ja go pacnęłam nosem w ucho i... znów nastała miłość wielka - przeprosiny przyjete. :loveu: Dla mnie wazne jest pełne zaufanie mojego psa, a dzieki takim "pogadankom" je mam :p Jest tez inny spektakularny przykład - nasz zaprzyjaźniony Frodek. To egzemplarz niedotykalski, którego próśb o niedotykanie nigdy nie szanowano. Od szczeniaka warczał i gryzł, gdy go podnoszono czy dotykano i dostawał kary za warczenie :shake: To oczywiscie poteguje w nim niechęć bycia dotykanym. Raz na dwa tygodnie przygarniamy go na godzinkę-dwie w ramach przyjacielskiej pomocy. Jeden z takich frodosittingów ;) miał nastepujący przebieg: oba psy wskoczyły do mnie na kanapę i rozsiadły sie każdy po innej stronie. Każdego głaskałam po boku z reką przełożoną nad psem. Ta agrazająca ręka tak zdenerwowała Froda, ze mnie ugryzł. Jego reakcja na ugryzienie mnie była przerażająca: on sie mnie bał, chociaz nic mu nie zrobiłam-to on mnie skrzywdził. :crazyeye: Wzięłam smakołyki, potem zabawki, wołałam i... nic. Pies w koszmarnym strachu: uszy po sobie, ogoneczek pod psem, strach w oczkach, ucieczka pod biurko.:crazyeye: Usiadłam na podłodze, bokiem do psa, 2 m przed nim. Kilka razy sie oblizałam, odwróciłam głowę i czekałam w bezruchu. Po niecałej minucie miałam przy sobie zdystansowanego i nieufnego, ale zaciekawionego Frodka. Podszedł zajrzeć mi w oczy, oblizał się. Pokazałam mu, ze wyciagam do niego dłoń, ale go nie dotknęłam. Dałam mu zdecydować i to on dotknął tej dłoni. Po chwili miałam jego łapy na moich kolanach, oczy wpatrzone ze zdumieniem w moje i oblizujacy się psi jęzorek niemal na mojej twarzy. Stwierdziłam, ze też spróbuję i na jego oblizywanki odpowiadałam tak samo. I tak niedotykalski Frodek stał się w naszym domu przytulaczkiem :loveu: bo wie, że uszanujemy jego zdanie. Od tego czasu przybiega się z nami czule witać i za każdym razem sprawdza czy jeszcze umiemy "jezyczkować". Zaczął nawet wskakiwac nam na kolana. Czasem myslę, że emocjonalnie jest pewniejszy siebie u nas, niz u siebie w domu (gdzie jest karany za swoje zdanie). Inny przykład: sznupeczka Fionka, która nie podchodzi do ludzi, bo sie boi, do mnie podeszła od razu, bo nie pochyliłam sie nad nią, tylko kucnęłam bokiem przy niej i jej pozwolołam zdecydować o momencie "kontaktu". Przykładów mogłabym podawac mnóstwo, bo po prostu stosuje CSy na co dzień. Daje mi to ogromną satysfakcję :p Uwielbiam ten moment, gdy pies zaczyna sprawdzać "ona na prawdę do mnie mówi? ona rozumie?" :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ta ksiażka nie uczy żadnych metod. Nie poleca konkretnych działań. Ona tylko POKAZUJE co mówi pies. Psy gadają cały czas do siebie nawzajem i do ludzi. Jeśli człowiek chce psim językiem gadac do psa, to po tej ksiazce zrozumie co i jak może powiedzieć. Uwielbiam to :loveu: A najpiękniejsze jest to, ze psy rozumieją i się dziwią :p Zobaczyc zdziwienie własnego psa, gdy nagle z głuchego niemowy stajesz sie dla niego kumaty - BEZCENNE :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='chester07'][URL]http://images31.fotosik.pl/216/3051f53435c2bda9.jpg[/URL] małpa czy kot? :evil_lol:[/quote] Kot, kot, na pewno kot :p Nie wiem jak Wasze sznupy małe i duże mają rozwiniętą umiejętność zabawy łapkami, ale wszystkie które widziałam, ze potrafią łapać, robiły to bardzo po kociemu :loveu: Widocznie łażenie po drzewach też podpatrzyły u kotów ;) Z takim kocim wdziękiem ona się wspina :loveu:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A już miałam Ci przyszłość przepowiedziec z tytułu obecnosci bociana :lol: Ten onek, to bardziej na Ciebie i aparat chyba spoglądał, niz na Lunkę. Sądzę, że Ciebie uspokajał, żebys nie sledziła ich (i nie błyskała?). I że był gotów bronić Lunki przed Tobą :lol: Koniecznie przeczytaj sobie te "Sygnały uspokajające". Wiedza z tej ksiażeczki zmienia człowieka :loveu: i dzieki temu pies wreszcie zaczyna widzieć, że ludź coś rozumie.:p No i łatwiej tez przy spotkaniach z obcymi psami stwierdzić czy w ogóle warto podchodzić ;) Kontakty Luny i Pepy przypominają mi kontakty Gimlego i Froda. To Frodek jest ten większy żarłok, zazdrośnik i krzykacz ;) Nie mozna postawić obok 2 misek, bo Frodek wciagnie swoje i ruszy z rębiskami na Gimlasa. Nie mozna głaskać tylko jednego z nich, bo awantura gotowa. Nie mozna zostawić kości do gryzienia, bo bedzie zadymka. Zawsze lepsza jest ta zabawka, którą ma kumpel. Zawsze mozna spróbować ugryźć kumpla w udo. Zawsze warto sprawdzić czy nie da się go wykorzystać (sic!) ;) Za to wodą dzielą sie bez problemu. Potrafią nawet tak, że jeden sie napije, a drugi mu tylko brode wyliże, bo szkoda czasu na drogę do kuchni ;) No i czasem po wojnie o miejsce w kojcu, padają tam razem umęczeni, przytuleni, z brodami na bakier :lol: Ale... niech pojawi sie trzeci pies - samiec. Od razu przechodzą w tryb sfory i jeden za drugiego życie gotów oddać. Tak jak Gimli bronił Frodka cierpiącego z powodu wykałaczki w kiszkach...- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Pysiu, uściski urodzinowe :loveu:i gratulacje z tytułu prezentu :p Co do zachowań psów, np. takich [URL]http://img385.imageshack.us/img385/4586/dsc0037rr7.jpg[/URL] gorąco polecam lekturę: Turid Rugaas "Sygnały uspokajające". Myslę, że coś go zaskoczyło i wyraźnie mówi, zeby to cos się do niego zbliżało wolniej. Na pewno po chwili sie przekonał, ze nic złego sie nie dzieje i wyluzował :) Podobał mi sie opis Lunki podbiegającej do Pepy, sprawdzającej czy wszystko OK i merdającej przyjaźnie. Mam nadzieje, ze to już teraz znak, że mała egoistka wyluzowała ;) Zauważyłam, ze Gimli jest bardziej zazdrosny gdy głaszczę innego psa (w sensie samca), niz suczkę. Ciekawe to. Nie mam pojęcia dlaczego tak reaguje. Wczoraj polesiliśmy ;) sie trochę. W lesie pacnęłam sie mocno w czoło: "o, ja głooopia ci... nie wzięłam aparatu" :mad: Tym bardziej, ze pogoda dopisała, a psuń pieknie i fotogenicznie szalał... Za to po powrocie zaczęłam poszukiwaie kleszczy. Wyczesywałam grzebieniem z włosem i pod włos, miziałam uszy, szyję, policzki, brodę, klatę i pachy... aż wynalazłam jednego paskudnika :angryy: na szczescie jeszcze nie wczepionego, ufff... szlag jaśnisty by te potwory :mad::angryy::mad: Doszłam do wniosku, że moze jakaś szczotka z włosiem byłaby lepsza do takiego wyczesywania. Co o tym myslicie? Możecie jakąś polecić? Dzis kawa nie pomaga... śpię na siedząco i usiłuje pracować...:cool3:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Rude jest piekne :loveu: [URL]http://img187.imageshack.us/img187/6479/dsc0011je9.jpg[/URL] Widać, że kawalerowie pognani przez Lunkę do drugiej panny uderzyli;) U nas leje. Czas na trzecią kawę, bo zasypiam na biurku:shake:, a tu pełna mobilizacja potrzebna :cool3:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Wspaniałe "rodzinne" zdjęcia :p [URL]http://images29.fotosik.pl/193/58acb8804c418719.jpg[/URL] Jestem pod wrażeniem zgody i radości, któa panuje w Waszej sforze :p
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Justa']Moja droga - sznaucer miniatura myśli, że jest wielkości olbrzyma :eviltong: A on się zapiera, bo ma nadzieję, że mu uwagę większą poświęcisz :cool3:[/quote] Widzę to trochę inaczej: wszystkie sznaucery są tego samego rozmiaru we własnym mniemaniu - oczywiście olbrzymiego :lol: Natomiast jeśli o uwagę moja na spacerach chodzi, to zapewniam Cię, że Gimli wolałby jej unikać. W domu jest przytulakiem, na zewnątrz panem świata :lol: któremu nie wiadomo dlaczego smycz przypinają i nie pozwalają panoszyć sie dowolnie po jego królestwie :lol: Waszko, nie dziwię się Twoim nerwom...:cool3: Przy okazji zauważyłam, że ludzie kliker kojarza własnie z bezstresowym wychowaniem rozumianym jako pozwalanie na wszystko :shake: Totalna pomyłka :shake: Świetna metoda odstresowania - zazdraszam :loveu: I za dobranocke o rycerzu pieknie dziekuję ;) Masz juz kawę??;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']Tangerine :mdleje: hahh to sie nazywa bezstresowe wychowanie :evil_lol: jak dla mnie za bardzo bezstresowe - a jak kiedyś sobie ubzdura, że zaprze się na środku ulicy to też królowca nie pociągniesz na smyczy????? :mdleje: :lol: [/quote] Ciut źle mnie zrozumiałaś ;) To nie jest tak, że ja pieseczka ratuję z takiej opresji, ani ze nigdy na smyczy nie ciągnę za sobą. Tylko, że jak juz ciagnę go kilka metrów a ten łoś siada na środku i zaraz podrze sobie łapy, dooopsko albo nos o chodnik, to juz wtedy nie daję rady z osiołkiem i czasem go kawałek przeniosę. :razz::angryy::razz: Na środku ulicy raz mi sie zatrzymał, zeby sie otrzepać, osiołek. Oczywiście "smycz szła ze mną", więc on też musiał. :p Ale takie zatrzymanie sie to co innego niz ośli upór :shake: Ogólnie bezstresowe wychowanie uważam za bzdurę. Stres rozsądnie dawkowany jest motywujący i wzmacniający. :p I zapewne dlatego Gimloń upiera sie tylko czasem: rozsądnie dawkuje mi stres i liczy, że sie dostosuję :lol: Justa myslę, że gdyby Gimli był olbrzymem, to by się nie bał wiatru. On sie boi, bo chudzielec jest na długich łapkach i go wiatr przestawia :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Jak ja Gass opisałam? Że zachwycająca, zamyslona? Że eteryczna niemal? [URL]http://images31.fotosik.pl/210/0e0ea273f0fb3e1b.jpg[/URL] No to dodam jeszcze, że wybitnie kobieca, bo zmienna :roflt: Dzie bry ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka'] i co? i on się tak zaprze i iść nie chce i Ty go wtedy na rączki bierzesz????? :-o :mdleje: Luneta uwielbia wicher i wtedy skacze jak sceniacek :loveu:[/quote] No własnie: zaprze się i nie chce iść:mad: Potrafi nawet usiąść i siedzieć w nieskończoność:mad: Uparty osioł. Nie pomaga zabawa, wołanie, rzucanie smaczków w innym kierunku, jako nagrody za np. podanie łapy. NIC nie działa :angryy: Bo pieseczkowi przeciez w nos wieje :razz: Pieseczkowi krzywda się dzieje :razz: Czasem go biore na ręce i przenosze 2 metry, żeby ruszyć go z tego najgorszego miejsca. Problem w tym, ze nie mogę go tam zostawić samego i mu uciec. To przy domu nie działa. On bardzo dobrze zna ten teren i nie boi sie tam zostac sam. Pójdzie posznupać w śmietniku, który jest 3 metry od feralnego miejsca, wlezie w krzaczory za śmietnikiem... (czyli wciagnie cos ohydnego), no i co gorsza to jest tuz przy parkingu i co chwilę cos tam jeździ. Nie mogę go tam zostawić.:shake: [quote name='malawaszka'] Mam Pepowe wyniki no i kurna nie wiem co dalej - w lecznicy gdzie robiłam badanie (blisko mnie) rzuciła okiem i "ooo tu dobrze dobrze dobrze, amylaza trochę za nisko, ale nie przejmowałabym się tym, wątroba dobrze, nerki dobrze, mocz dobrze dziękuję do widzenia" :shock: i tak planowałam iść do innej wetki z wynikami więc pójdę bo nie tak do końca jest wsio dobrze bo ALAT jest 108 a norma 3-50 i Amylaza jest 92 a norma 388-1800 - więc nie tak całkiem dobrze :roll: jutro jeszcze odbiorę morfologię. Powinnam sięcieszyć bo tragedii żadnej nie ma, ale liczyłam na rozwiązanie zagadki bąków :lol: może to ta trzustka, tylko to też kurna jak czytałam o trzustce to pies powinien być CHUDY :roll:[/quote] Tak, świetny weterynarz :angryy: Wychodzi pewnie z założenia "JEDYNE - nie szkodzić". W sumie to dobrze, że chociaz tyle.:angryy: Trzymam kciuki za rozwiązanie smierdzącej zagadki ;) I zaparzam kawę :p Zobaczyłam tą fotkę [URL]http://img514.imageshack.us/img514/1326/dsc0106ql2.jpg[/URL] i sie zauroczyłam :p A potem zobaczyłam TĄ :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [URL]http://img149.imageshack.us/img149/8341/dsc0108uk3.jpg[/URL] i mnie z zachwytu zatkało :crazyeye::loveu::crazyeye::loveu::crazyeye:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka'] i uciekła do mamci [/quote] :loveu: Bo to kochana dziewuszka jest i wie, że mamcia najlepsiejsza, nawet jak się narozrabia ciut wczesniej... :loveu: Przez fochi Gimlonia zaczynam nienawidziec wiatru. Mój uparty osiołeczek nie będzie szedł pod wiatr i koniec. A że wiatr mamy zwykle w oczy, gdy dochodzimy do domu, to powoli furia dzika mnie trafia na osiołka :angryy: Wczoraj mu groziło, że go pociągnę siłą po chodniku. Pokapował się, że siedząc najłatwiej wymusic odpięcie ze smyczy i kombinuje, cwaniak jeden :angryy::mad::angryy: Od dziś bedę go nosić pod wiatr :crazyeye: Oczywiscie też się szybko pokapuje, że upór tak działa. To prowadzi w problemy, a mi chwilowo brak pomysłów, jak je rozwiązać :placz:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Rodzinka szczęsliwa, bo w komplecie :p [URL]http://images32.fotosik.pl/209/2717a37bf5e505e5.jpg[/URL] Nie moge się nadziwic rozmiarom Lordzika:crazyeye: Naf wyglada przy nim na średniaczkę. Drobniutka się wydaje :loveu: Za to Bangi wyczynia z brodą cudowne rzeczy :loveu: [URL]http://images33.fotosik.pl/209/17ec127111c430d3.jpg[/URL] Jakbym Gimlonia po tarzaniu ogladała :p
-
[URL]http://images27.fotosik.pl/191/7803a4a75c156a36.jpg[/URL] Smukła, zamyślona, zachwycajaca :loveu: Gdybym nie znała sznaucerzych chcrakterków to wręcz mogłaby się zdawać eteryczna :lol:
-
Dobrze, że z Nafcią lepiej. Oj dobrze :p Trzymamy kciuki za dobry wyniczek :p Jak nie o kupkach, to o siusianiu :lol: Naprawdę psiarze maja wiele wspólnego z rodzicami :lol: I dobrze mi z tym :loveu:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']nie chce mi się iść do sklepu :p[/quote] O Ty leniuszku ;) Mnie brak kawy by wykurzył do sklepu, a najszybciej brak mleka do kawy :lol: Za to jestem wybitnie odporna na brak chleba czy ziemniaków ;) Pogoda u nas zdechła. Nudny dzień sie w domu szykuje, ale za to przytulny :p Wczoraj Gimloń biegał, skakał i rozrzucał zabawki, podczas gdy drzemałam popołudniowo. Jak zaczął kombinować ze szczekaniem przy drzwiach, to oczywiscie mnie obudził. Zawołałam go na kanapę i po 2 minutach był spokój absolutny:crazyeye:. Psuń potrzebował, żeby go ktoś dotykał :crazyeye:, więc jak zasnęłam z dłonia na nim, to błyskawicznie do mnie dołaczył :crazyeye: Tłumaczyłam mu później, że pies to dzikie zwierze i nie lubi jak mu ktoś wchodzi w jego prywatną strefę. Że psy nie lubią głaskania, przytulania, zasypiania pod kimś :shake: Że to narusza ich swobodę, powoduje dyskomfort i unieszczęśliwia psa. A ten tylko dziwnie sie na mnie patrzył i mocniej wcisnał się pod moja dłoń :loveu::loveu::loveu:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A to ja przepraszam za wymądrzanie :oops: ale w ramach dobrze pojetego dobra psów czasem mnie bierze na taki wykładzik.:oops: Szlag mnie trafia, gdy moi najbliżsi przyjaciele swojego minisznupa straszą, męczą i biją "bo on jest złosliwy" :mad::-(:mad: Furia dzika mnie ogarnia :angryy: Ostatnio juz bez względu na ich uczucia walnęłam im publicznie wykład o tym, że teoria dominacji poległa w latach 70 poprzedniego wieku i tylko w Polsce jest podtrzymywana jako wiedza najświętsza bez żadnych badań ją potwierdzających :angryy: Gimloń ostatnio prezentował takie fochi ;) gdy jego psijaciel u nas w domu nie chciał przestać się bawić. Poszedł pod drzwi sypialni i z błagalnym spojrzeniem z cyklu "ratuj mnie!!!" domagał sie otwarcia tam drzwi - oczywiście w celu schowania się przed Frodziem :lol: Co z tą Twoją kawą? Dalej telefon Ci jej odmawia? ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Cudna Zmorka :loveu: A jakaś fotka cudnej Gass z dużymi??? No skoro 4 godziny z nimi szalała, to na pewno się coś fajnego trafiło :p
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[URL]http://img168.imageshack.us/img168/4854/dsc0042zy9.jpg[/URL] Prześliczna :loveu: Normalnie jakbym była psem, to bym się przy niej powstrzymać od niegrzecznych mysli nie mogła :lol: Wg mojej wiedzy psy sie nie obrażają. Podobnie jak nie potrafią byc złośliwe, ani sie mścić. To wymaga myślenia abstrakcyjnego choć ciutek, a one się na to juz nie łapią. Psy tylko starają się uniknąć czegoś co miało już miejsce, więc w tym przypadku udają, że ich nie ma. Potrafią wiązać fajkty jedynie w ramach danej sytuacji. To ludzie wmawiaja im zdolność do swoich negatywnych uczuć i zachowań, a psy same z siebie nie są do takich zdolne. Bo to cudowne stworzenia :loveu: Dzis odkrylismy o poranku, że mamy całe stado zwierzatek w domu:lol:: ze spaceru powolutku, jak uparty osiołek wrócił nasz mokry szczurek, pochrumkał jak świnka o ciacho i przeciagnął sie jak kot. :crazyeye: Cały czas wyglądał przy tym jak pies :lol: M męczył wczoraj myszkę do godz. 22. Potem oboje juz chyba byli dość zmęczeni i przestali sie sobą zajmować ;) Zaparzam kawusię i rozpoczynam nowy dzień :p Dzię bry :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']to czekam :loveu::loveu::loveu:[/quote] Supergrzeczny Gimli pozdrawia Lunkę :p [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/134/dobrarbzdjciaalenieczesnr8.jpg[/IMG] Zdjęcie fatalne - odbijające oczko:mad: Za to jak na niego patrzę to jestem w cięzkim szoku - on ma 2 wcielenia: domowe (jak widać) i "zewnetrzne" (jak sznup szalony) :cool3: To zdjecie było zrobione po wyszczotkowaniu łap :evil_lol: Gimli siedzi z miną z cyklu: "dobra bedę wybitnie grzeczny, ale juz do tego nie wracajmy" :lol: A tutaj wymroził sie wystarczajaco na balkonie i zapragnał ciepła domowego ogniska ;) "No wpuśccie mnie!!!" [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2018/wpuciemnievp4.jpg[/IMG] Zmykam, bo M musi męczyć dalej myszkę ;) Dobranoc :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
tangerine74 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[URL]http://img89.imageshack.us/img89/975/dsc0035kx8.jpg[/URL] zdziwiona życiem :loveu::crazyeye::loveu: Jak nie padnę z domku na twarz i dopcham sie do komputera (M jakąś nową grę męczy wieczorami) to wkleję Lunce wybitnie grzecznego Gimlonia ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)