Basiu Sonecik nie jest smutny ;) wręcz przeciwnie. Wracają mu szczenięce siły, bawi się,biega,cieszy na każde nawet najkrótsze słowo skierowane w jego kierunku, kiedy kucam pcha się na kolanka prosząc o pieszczoty. To naprawdę niewiarygodna metamorfoza :loveu::loveu::loveu: .
Jest przekochany. Osoba,która zdecyduje się na adopcje,napewno nie pożałuje :loveu: