Jump to content
Dogomania

Roxana

Members
  • Posts

    5180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roxana

  1. Mrówcia czeka i czeka, czy się w końcu kiedyś doczeka...?
  2. Roxana

    Hektorek :)

    Dziękuję Wam kochani- zdrowieję, teraz to właściwie muszę sił nabrać, ja przez tą chorobę praktycznie przez kilka dni nic nie jadłam, bo nie mogła, to i sił nie mam teraz...
  3. Śliczna Charcia ciągle czeka... :shake:
  4. Oj Aniu- ostatnio wszyscy mamy pod górkę... :shake: Ja przez kilka dni nie miałam siła podnieść się z łóżka, takie choróbsko mnie dorwało, że położyło na dobre. A przecież dopiero co od 1 stycznia zaczęłam nową pracę i na dzień dobry- zwolnienie lekarskie :shake: Będzie dobrze!
  5. Roxana

    Hektorek :)

    Zdrowieję sobie pomalutku, bardzo mnie ta choroba osłabiła :shake: Już dawno taka słaba sie nie czułam, jakby mnie kto tylko klepnął to bym leciała, leciała, leciała...
  6. Malutki Kapselek ciągle prosi... :shake:
  7. Lupo- musisz być dzielny chłopak! A malutka świetna :loveu: jest taka urocza- wprost do zakochania :lol:
  8. Ja teraz jestem na etapie (chwilowo przez chorobę miałam przerwę) walki z ZUS-em o zasiłek pielęgnacyjny dla mojej teściowej. To co ZUS wyprawia przekracza wszelkie granice... Tak, tak- "Ciesz się chwilą..." stara mądra sentencja, coraz bardziej pasująca do naszej rzeczywistości... Jeśli nie nacieszysz się chwilą obecną, to później już może nie być z czego się cieszyć :shake:
  9. Dziękuję cioteczki :loveu: Mrówcia ciągle prosi!
  10. Witaj Celinko- parę dni mnie nie było, nie mam sił przebrnąć na razie przez te wszystkie posty jakich się namnożyło podczas mojej nieobecności, natomiast sam koniec tematu na jaki weszłam mnie zasmucił. Wiem, ze bardzo nie chcesz jechać ale wiesz jak jest- nie pojedziesz to ZUS stwierdzi, że skoro odmawiasz leczenia, to nie jesteś widocznie chora i mieli rację podważając decyzję orzecznika... Trzymaj się dzielnie, ja mocniutko Cię pozdrawiam :loveu:
  11. Witam się po chorobie i też czekam na fotki skarbeńków :loveu:
  12. Roxana

    Hektorek :)

    U nas słychać jeszcze dźwięki mojej choroby :shake: Już trochę lepiej ale jestem jeszcze tak słaba, ze do kompa siadam dosłownie na raty, po troszku, poczytam, popiszę i muszę przerwę zrobić... Pozdrawiam :loveu:
  13. Witam Cię Mona4 na wątku Pani Irenki :loveu: Cioteczki- nie kłócić sie tutaj proszę... Dziś pierwszy raz od kilku dni usiadłam do kompa po chorobie :-( Jeszcze nie zupełnie czuję się dobrze no ale musiałam chociaż trochę poczytać co sie dzieje. Jak już całkiem stanę na nogi to dowiem się o internet dla Pani Irenki, blisko Jej domu jest firma ale nie wiem ile oni wołają sobie za instalację i abonament- muszę wybadać. No i w końcu muszę zrobić bazarek z tych cudnych rzeczy, co Madzia podarowała- na wołowinkę dla Maksia :cool3: Pozdrawiam Was mocniutko :loveu:
  14. Ciotka jeszcze ledwo żywa po chorobie ale musiała już w końcu do psiaków zajrzeć. Do góry prędziutko, do góry!
  15. Ciotka jeszcze ledwo żywa po chorobie ale musiała już w końcu do psiaków zajrzeć. Do góry prędziutko, do góry!
  16. Ciotka jeszcze ledwo żywa po chorobie ale musiała już w końcu do psiaków zajrzeć. Do góry prędziutko, do góry!
  17. Ciotka jeszcze ledwo żywa po chorobie ale musiała już w końcu do psiaków zajrzeć. Do góry prędziutko, do góry!
  18. Ciotka jeszcze ledwo żywa po chorobie ale musiała już w końcu do chłopaków zajrzeć. Do góry prędziutko, do góry!
  19. Super :multi: Teraz mężuś musi się najeść do syta i pewnie szybciutko zaśnie, bo nic tak nie umęczy jak takie koczowanie w szpitalu. Buziaki :loveu:
  20. A więc tak cioteczki kochane- byłam dzisiaj u Pani Irenki i Maksia. Podróż powrotna przebiegła im bardzo spokojnie i dobrze. Z Maksia wspaniały podróżnik- kierowca co jakiś czas pytał Panią Irenkę czy pies w ogóle tam jest, bo tak jak by go nie było. Pani Irenka szczęśliwa jest jak nie wiem co, że mogła być gościem Madzi i Jej rodziny. Bardzo Jej się wszystko podobało i tęskni za Wami Madziu, ale Maksio też strasznie tęskni- wiesz? Nic od wczoraj nie chce jeść, tak tęskni za Rufinkiem i Toską. Pani Irenka opowiedziała mi o wycieczkach jakie Madzia urządzała i jaki Maksiu był szczęśliwy :multi: Pani Irenka pochwaliła mi się kurteczką- bardzo ładną i super w dotyku, którą Madzia Jej kupiła, a jak wychodziłam to musiałam uciekać w sumie, bo Pani Irenka koniecznie musiała się ze mną podzielić holenderskimi pomarańczami, pomidorkami i jabłkami. Jest niesamowita :lol: Madziu- Pani Irenka dała mi przedmioty od Ciebie, które podarowałaś do zrobienia bazarku na karmę dla Maksia :loveu: W sobotę lub niedzielę wystawię bazarek. Śliczne te rzeczy. Pani Irenka wszystkie cioteczki serdecznie pozdrawia, ściska i przesyła buziaki :loveu: Madziu a ja Ciebie ściskam najmocniej na świecie :loveu:
  21. O gdzie, o gdzie, o gdzie jest domek? Gdzie on podział się?!
  22. O gdzie, o gdzie, o gdzie jest domek? Gdzie on podział się?!
×
×
  • Create New...