Noga bez zmian- tzn. tak jak pisałam wcześniej.
Hektorek cudowny mój synek też w porządku. Najgorzej jest z Kapselkiem, straszne kłopoty z oczkami i nie można mu tego wyleczyć. Jak już jest niby lepiej i ma je choć trochę otwarte to na drugi dzień to samo co wcześniej. Bardzo mnie martwi. Jest najstarszy z całej czwórki i tak już niedosłyszy, niedowidzi, nie ma połowy zębów... :-(
A dziewczynki- ja razem z Klaudią chorujemy sobie, Sara jakoś się jeszcze trzyma i mam nadzieję, ze się nie rozłoży , bo w jej przypadku kilkudniowa nieobecność w szkole to strasznie dużo materiału do nadrobienia :shake:
Jakoś leci, byle do przodu :)
Pozdrawiamy :loveu:
[IMG]http://i19.tinypic.com/80o7oxu.jpg[/IMG]