Jump to content
Dogomania

furciaczek

Members
  • Posts

    14079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by furciaczek

  1. [quote name='chita']i co i co, masz wiesci od Anki??[/QUOTE] Wizyta miala byc wczoraj ale Odis dostal skretu zoladka wiec Anula juz nie miala glowy do wizytacji :( Ale na dniach mysle jakos sie spotkaja, niech tylko dozio dojdzie do siebie po operacji.
  2. W ramach urozmaicenia postanowilismy sie wyczesac, grzeczny byl i nie prostestowal :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-B9cMJ2lz-qY/TnszbYiAvSI/AAAAAAAAF6U/sXMQFwtJsSI/s512/IMG_1206.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6J3Rv5OkwoI/Tnsz85QKEnI/AAAAAAAAF6Y/K42JIZhxwHk/IMG_1245.JPG[/IMG] i oczywiscie ciacho trzeba dac [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ezb3EZ0snDk/TnsztWEHmEI/AAAAAAAAF6c/VD5l6LXXntI/s512/IMG_1239.JPG[/IMG]
  3. W niedziele Dalcia bedzie miec goscia:multi:
  4. Bartus w domu dalej masakrycznie zestresowany, na probe wsadzilam go do kojca na zewnatrz bo na dworzu bardziej zrelaksowany. Aktualnie sie wyleguje na slonku bo sie lekko rozjasnilo. Wypilam sobie z nim tam kawe i nawet podszed do mnie zobaczyc czy cos smacznego moze w tym intrygujacym kubku sie znajduje:evil_lol: Potem go wezme do domku bo jednak noce chlodnawe a mlodziakiem to on nie jest. Mysle ze zaczniemy tez spacery z Promocja.
  5. Gonia odcieta od neta, Aga wyjechala wiec chwilowo mamy ograniczony dostep do informacji. Bede z Gonia rozmawiac to dopytam o wszystko. Miesieczny koszt pobytu u nas to 400zl z wliczonym jedzonkiem (o ile nie bedzie trzeba jakiegos RC specjalistycznego to wtedy bede prosila o pomoc w wyzywieniu malenstwa).
  6. Bigus jest w DT na czas rehabilitacji, zostanie zakupiona karma dla niego na ten czas, jesli mnie pamiec nie myli 149zl za 15kg (albo 20kg). Poprosze Asie zeby uzupelnila pierwszy post, ja nie mam pojecia jak wyglada sprawa z finansami Bigusia. Rehabilitacje Big zaczyna od poniedzialku, Gosia bedzie codziennie go wozic. Ja sie wybiore ze dwa razy chociaz zeby sobie poobserwowac. No i ktos musi mi pokazac jak cwiczyc z nim w domu po zakonczeniu rehabilitacji w klinice. Biedak byl strasznie zmarnowany wczoraj, zal bylo patrzec ehh
  7. Dojechalam wlasnie do domu, padam na pysk. Nie jest jakos tragicznie, serducho zdrowe jak u konia, na USG narzady wew rowniez wporzadku. Jutro zgram zdiecia RTG. Tylko mi serce peklo jak musialam go zostawic, tyle zmian w ostatnim czasie :( Koszt badan 250zl Paliwko 60zl
  8. [quote name='Inka Betinka']to swietnie.oby bylo ok i Remix znalazl dom,nasz amstaffek tez jest tygrysi,,;-)...taka miniatura Remika...ahh widocznie tak mialo byc..[/QUOTE] A to pokaz tego szczesliwca?? :) Ja z niecierpliwoscia czekam na wiesci od Ani jak tam wizyta wypadla.
  9. Bartus biedaczek konceruje. Okropnie przezywa te zmiane ehhh
  10. Piekny tekst...mam nadzieje ze tak to wlasnie jest
  11. [quote name='sonia1974']Jamnika ani ślad , jutro z miejscową dziewczyną idę szukać , ona lepiej zna tamte kąty . Telefonu nie było .[/QUOTE] Jamnicze bojowki powiadomione, mysle ze sie Isadorka albo ktos inny odezwie i postaraja sie jakos pomoc.
  12. Zuzka...dlaczego tak wczesnie ehhh :( Rowniez poprosze o nr konta jak juz zostanie ustalone.
  13. [quote name='maciaszek']To co, zostaje?! ;)[/QUOTE] Nie...nie moge...Terorrek byl tym jedynym i nie chce juz zadnego nowego kota. Ze Zgredem i Pasztetem, Pasztecia go potem pogonila awanturnica mala no [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OClbtpsXUk8/Tnjnl8_FS3I/AAAAAAAAF54/ODAJn6BBIjE/IMG_1188.JPG[/IMG] I tu sam w poszukiwaniu jedzenia [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-uF-2IvsrDhE/TnjnyRkHCRI/AAAAAAAAF58/94HfoLmn3C4/IMG_1190.JPG[/IMG]
  14. Jutro ma byc od rana dosc ladnie, wiec sie zapakujemy i pojedziemy na wycieczke:)
  15. I co z jamniorkiem? Dzwonil ktos w jego sprawie juz? Zdiecia super!!
  16. O matko, moje autko tak z 12l jak nie lepiej, zalezy od trasy...i jakies dobre jedzenie dla TZta coby nie jeczal:lol: Nie chcialam pisac coby nie zapeszac ale byc moze bedzie Dt w Bydgoszczy bez schodkow, jutro sie wszystko okaze na miejscu.
  17. O u nas jest taki jeden jedyny schodek na wejsciu do domu po jego pokonaniu mamy takie cos Dlatego wychodzimy garazem, tam niema stopnia zadnego.
  18. [quote name='MiliVanili']Z neurologią tak jest, że raz pies wygląda dobrze, a nawet bardzo dobrze, a kolejnego dnia jest totalna masakra i pies nawet nie wstaje. Boleć na pewno go boli, ale pewnie jest już tak przyzwyczajony do tego bólu, że w czasie lepszych dni nie zwraca na niego uwagi. Absolutnie nie testuj go na schodach, nawet jak będzie w świetnej formie, bo na 100% mu to nie pomoże, DT ze schodami dziewczyny raczej też odpada, bo co z tego, że rehabilitacja będzie pomagać jak schody będą cały czas szkodzić. Poza tym po pierwszych kilku zabiegach jego stan się pogorszy (żeby później ewentualnie mógł się poprawić) więc te schody mogą go dobić. Fajnie by było gdybyście miały możliwość pożyczenia od kogoś lampy bioptron i naświetlania chłopaka w domu. Nie widziałam badań chłopaka, ale możecie powiedzieć czy ma duże zmiany kostne kręgosłupa i w którym odcinku? Aha i jeszcze czytając mi się przypomniało - lepiej żeby Big był tak chudy jak jest niż gdyby miał mieć wagę zdrowego doga - właściwego ciężaru kręgosłup może nie udźwignąć. Furciaczek nie wiem jak go wyprowadzasz, ale fajnie byłoby gdyby nosił szelki, żeby kręgosłupa nie przeciążać. No i dobrze, gdyby nie musiał chodzić po tych panelach w ogóle, tylko po wykładzinie czy dywanie, bo takie rozjeżdżanie to dla niego dodatkowe obciążanie kręgosłupa. Możesz również próbować delikatnie masować mu łapy, zaczynając od dołu, może nerwy i mięśnie się trochę wzmocnią. Były też jakieś leki homeopatyczne podawane po to, by newry lepiej przewodziły, ale to w zastrzykach, jeżeli będziecie chciały to przejrzę kartę Nadira i powiem Wam co to było dokładnie. Czy on w ogóle w tej chwili jest czymś wspomagany? Oj wyszedł mi długi post, nie chciałam się mądrzyć, piszę o rzeczach, z którymi mam kontakt na co dzień i może coś z tego się Wam przyda Dziekuje za cenne rady. Na trasie od pokoju do drzwi wyjsciowych rozwinelam dywaniki zeby wlasnie nie chodzil po nieodpowiednich powierzchniach. Te lampe to moze moja mamuska bedzie mogla zalatwic bo pracuje w sl. zdrowia. Pogadam z nia jutro. Wychodzi sam, jak kociate lataja w poblizu to na smyczy jak zadnego na horyzoncie nie ma to luzem sobie po podworku spaceruje. Dzisiaj mi nawet cholernik zaczal leciec do innych psow i musialam za nim pobiec i go zlapac. Staram sie go hamowac w tych przyplywach radosci i checi biegania, dosc dlugo byl w klinice i nie chodzil praktycznie wiec miesnie pewnie oslabione wiec lepiej zeby sie nie nadwyrezal. Na chwile obecna dostaje Torecan. [quote name='Alla Chrzanowska']Furciaczku! Myślę, że warto podawać mu ten lek: Discus compositum w zastrzykach po 2 ml każdy 2 x w tygodniu (to homeopatyk). Czy byłabyś w stanie podawać mu te zastrzyki? Ola! Jak je podwano Nadirkowi? Podskórnie??? I jak długo? Jasne zastrzyki to dla mnie nie problem, jesli zajdzie potrzeba to moge robic. [quote name='Alla Chrzanowska']Wobec tego prośba do Ciebie Furciaczku - skonsultuj to z lekarzem prowadzącym. Jutro bedziemy u dr Slodkiego to z nim porozmawiam.
  19. Jutro Big ma byc konsultowany u dr Slodkiego w Bygdoszczy, musze tylko wszystko dokladnie z Gonia ustalic. To co bedzie dzialo sie dalej zalezy od wyniku ogledzin i zdania lekarzy. Szkoda ze ta Bydgoszcz nie jest blizej, moglabym go na te rehabilitacje codziennie wozic ale jako ze to jakies 70km w jedna strone to koszta transportu bylyby znaczne. Ehhh przydaloby sie auto na gaz w takich przypadkach no:shake:
  20. Nie pojmuje...takie fajne psisko i takie marne zainteresowanie.
  21. Doszedl doszedl! Tylko potwierdzic zapomnialam :) Mi trzeba przypominac bo mam skleroze zaawansowana.
×
×
  • Create New...