-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by furciaczek
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
furciaczek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Tez jestem ciekawa jak Misia zniesie tak duza zmiane otoczenia, mam nadzieje ze dosc szybko otworzy sie dziewczynka na otaczajacy ja swiat. Jak cudownie bedzie zobaczyc wesola Misie biegajaca z radoscia po trawce:loveu: Oby udalo nam sie to osiagnac :) Jak dojedzie to dam znac, niestety nie wiem na ktora maja zaplanowana podroz. edit: za pol godziny wyruszaja! -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Zdiec nie bedzie, pogoda sie spaskudzila...pada od rana:angryy: -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
furciaczek replied to red's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje ze szybko przywyczaje sie do tego ze Farcio ma 3 lapki...bylam teraz kazdemu dac gryzaka zeby przed snem sobie pomemlaly..i tak ide, daje, ide, daje...dochodze do Farciowego...i na momencie goraco mi sie zrobilo i zawal...przez sekunde przelecialo mi przez glowe ze wlasnie cos mu lape wyrwalo...matko, atrasznie sie przestraszylam:oops: Ale tak to juz z blondynkami bywa:lol: -
A no w okolicy maja centrum rozrywki...psie walki te sprawy, mialam juz nawet gosci z tego kregu. Myslalam ze sie po***ram w gacie jak wyszlam przed dom i zobaczylam ogromnego goscia wysiadajacego ze swojego bmw...nie wiedzialam czy spieprzac do domu i sie zamykac czy isc i sie pytac co go sprowadza. Wiec tak srednio bezpiecznie sie czuje, mam te psy swoje duze, i nie swoje tez...ale to nie ten pokroj psa, no i ja nadopiekuncza i wychodze z zalozenia ze to ja mam ich bronic a nie one mnie. Dlatego tak sie zastanawiam czy jakiegos takiego "milusiego" piesia sobie nie znalezc. taki co to jest niezalezny, moze w zime w budzie mieszkac, ktory nie potrzebuje zainteresowania wiekszego, zabawy, nianczenia i miziania...tylko koty musi lubic, bo jak wszystkich kociatych nie zlapie na noc czy cos to psa nie puszcze...a na cholere mi pies do strozowania i odstraszania jak go puscic nie moge. Nie wiem, na jesien sie zobaczy...na BDT cos takowego wezme, jak bedzie sie takie rozwiazanie sprawdzac to zostanie na DS. Wsie TTB na noc do domu zabieram bo sieboje ze jakis debil ukradnie...taki Baster to sam by wsiadl do obcego auta z obcym ludziem...ja wiem, przesadzam, panikuje wyolbzymiam...ale debili na tym swiecie nie brakuje ehh
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Odklaczona:diabloti: Na fotach roznicy nie ma ale Wam jutro podrzuce coby oko nacieszyc :) -
U mojej wetki w gabinecie sa naklejki z kotami, ale tak cholerstwa realistyczne ze pare razy sie spinalam i psa lapalam myslac ze jakis kocaty wylecial...a polowa psow jak to widzi to leci zakatrupic kotecka:evil_lol::evil_lol: Maja tez przyklejona mysz przy smietniku w poczekalni, ktoregos razu babka zaczela tak sie drzec, piszczec i swirowac ze masakra:lol:
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
furciaczek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
No to czekamy....:) -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
furciaczek replied to red's topic in Już w nowym domu
Farcio jak sie rozbawi i za bardzo podekscytuje to jest hmm upierdliwy, podszczypuje zabkami, skacze ale dosc latwo mozna go opanowac i upokoic. Jego radosc jest wrecz rozkoszna, mega pogodny pies wiecznie w dobrym humorku i checia do zabawy. Uwielbia polegiwac na trawce i cos sobie tam memlac. -
Brame mi dzisiaj montuja...wkoncu skoncza sie wycieczki i wlazenie bez zaproszenia:multi: Przydalby sie jakis "milusi" pieseczek pokroju kaukaza, taki co by sobie latal podczas mojej nieobecnosci i w nocy:loveu: Niby mam odpowiednie piesiolki, nie sadze zeby komus strzelilo do glowy zeby sobie wchodzic jak lata taka Fura z Preziolkiem...do Hekcia i Promy pewnie by ktos wszedl jeszcze. Tylko ze ja nie zostawie zadnego z nich latajacego luzem pod moja nieobecnosc, a na noc to juz w ogole, by sie idioty zawyly z rozpaczy a ja bym wieczne schizy lapala ze ktoremus cos sie stanie. Od 1.07 wchodzi ekipa do psiarni...ciekawa jestem efektu, za cholere nie moge sie zdecydowac na wzor kafelek a powoli trzeba myslec nad wyborem i zakupem:shake:
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']no to Iwa może stróżem chciałabyś zostać?:-)[/QUOTE] Zeby wieksza byla i nie miala takiego uroczego wyrazu mordki noo -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
furciaczek replied to maciaszek's topic in Galeria
Mam nadzieje ze reszta nocy minela spokojnie. Oby to tylko chwilowa niedyspozycja zoladkowa. -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Oj tak, dobry z niej stroz bedzie. Nie jest szczekliwa, odzywa sie gdy faktycznie cos sie dzieje na co warto zwrocic uwage...zadnego bezsensownego dziamgotania. Pierwsze zajecie na porannym spacerku to obchod, patroluje caly teren,sprawdza czy wszystko sie zgadza i wtedy zalatwia to co musi i leci sie bawic albo polowac na myszy, zaby itp Ale nie mozna jej wciepnac do kojca zostawic samej sobie. Ona musi miec kontakt z czlowiekiem, nie jest nachalna, nie trzeba jej nianczyc, dosc niezalezna ale porcje miziania, zabawy i samej obecosci ludzkiej musi dostac. Jesli sie nia nie zajmuje bo np sprzatam auto czy cos to po prostu idzie i sama sobie zajecia szuka albo polozy sie blisko i zadowala sie tym ze ktos obok jest. Do obcych wylewna w uczuiach nie jest, raczej ignoruje i obserwuje. Dopiero po jakims czasie goscie doznaja zaszczytu blizszego kontaktu i zapoznania. Ja kocham psy z takim wlasnie charakterem:loveu: -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
furciaczek replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Jutro wielkie odklaczanie, sypie sie z niej jak nie wiem z czego i normalne czesanie na nic sie zdaje. Bedzie Iwka zachwycona bo ona uwielbia siedziec bez ruchu dluzszy czas:lol::diabloti: -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
furciaczek replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']Furciaczku,ja to się zastanawiam jak to robisz,że u Ciebie psowate żyją w pokoju z kociastymi :crazyeye:[/QUOTE] Oj nie wszystkie pokojowo nastawione, ale te wiedza ze kota ruszyc nie mozna. Od pierwszego dnia panuje zasada ze koty sa nie tykalne, zadnego gonienia itp. Jak psisko chce mi pomordowac kociate to uczymy sie spokojnego mijania takowych, ignorowania itd. Zadnej ekscytacji, nakrecania sie czy skupiania na kotach. Koty sie orientuja do ktorego psa mozna podejsc, jak maja zamiar przyjsc sie pomiziac z kocim morderca to je przeganiam po prostu zeby nie ryzykowac blizszego spotkania. I tak najwiekszy problem mam z Terrorem, idiote musze izolowac od psow bo je po prostu atakuje. O ile swoje 3 akceptuje ( Hektora nie znosi i przy kazdej okazji chce mu nakopac, juz go sciagalam z biedaka 2 razy) to Prezia, Fur i Promocje nawet lubi. Jakis czas temu doga zaatakowal, a wczesniej Cinka troche pocharatal...koci samobojca po prostu. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
furciaczek replied to red's topic in Już w nowym domu
Mysle ze to ni byla zwyczajna wymowka, oni za bardzo przezywaja rozstanie z Farciekiem. Pan zrobil wywiad, sprawdzil moje kompetencje, przez pol godziny opowiadal o psie, dal instrukcje, co lubi, jak glaskac, co jadl, o ktorej itd itp. Wczoraj tez dzwonili zapytac jak sie miewa Farcio. Mysle ze nie byla to jakas latwa decyzja. Skacze i podszczypuje a nie psiowym ludziom to napewno wyajtkowo przeszkadza. Ja tez nie bylabym zachwycona jadac na wakacje w miejsce gdzie mam miec blogi spokoj obcym psem ktory mnie w tylek podszczypuje:lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5ilPNJl0HRw/TgswdvyRCYI/AAAAAAAAEIk/VP5PB-F3Vls/s512/IMG_1052.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vwwGYgroDds/TgsvnsxpBZI/AAAAAAAAEIg/2guuMSx90dk/IMG_1050.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dy2dgspJpzQ/TgrVIs7xjnI/AAAAAAAAEIY/jB7e0X2ZMQY/s512/IMG_1026.JPG[/IMG] -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
furciaczek replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bonsai']To wygląda na bardzo normalne zachowanie. :)[/QUOTE] Noo, obawialam sie ze nerwy jej puszcza i nie skonczy sie na ostrzeganiu, nawet dosc szybko sie wyciszyla i na niczym nie odreagowywala tego napastowania :) Chcialam uchwycic jak to z Promeczka lazikuje ale nie ten obiektyw, suki zawsze mi prawie pod nogami sie kreca i nie dalo rady zmiescic ich w kadrze (tymbardziej ze Proma szczupla nie jest hihi) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-McylP6-_wMg/TgsxVw-mtpI/AAAAAAAAEIQ/f3Wpq-AT1to/IMG_1060.JPG[/IMG] -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
furciaczek replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Cinek wyjatkowo nie przypadl Piegusi do gustu, on jest straszliwie upierdliwy w pierwszym kontakcie z suka...poczatkowo Piegusia robila uniki, ladnie wysylala sygnaly. Cinek na chwile odpuszczal po czym znowu zaczynal molestowanie. Piegusia byla pobudzona i zdenerwowana, dwa razy ostrzegawczo sie odwinela ale na tym sie skonczylo, nie leciala za Cinkiem, nie atakowala. Jak on odchodzil to i ona wyluzowywala, potem zaknelam Cinka zeby sobie dziewczyny odsapnely. Chwilke jeszcze taka poddenerwowana lekko ale potem wrocila do normalnych spacerowych zajec...czyli jedzenia trawy i podazaniem za Promocja. -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
furciaczek replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Wszystkie kontakty pod scisla kontrola, do tej pory nie było sytuacji która mogła prowadzić do nerwowej reakcji suki. Koty właściwie ignoruje, czasami się zainteresuje ale nie szuka z nimi kontaktu. Jak kot do niej podejdzie to owszem powącha, popatrzy i zazwyczaj odchodzi. Ale po tym co się stało bałabym się zostawić Piegusie sam na sam z innym żywym stworzeniem. Zobaczymy czy z Cinkiem (jamnik gigant) sie dogada, jak bedzie ok to zaczniemy w 3 spedzac czas. (Promcia, cinek i piegunia). -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
furciaczek replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Kociaty dobrany kolorem:evil_lol: Teraz czesciej bede wrzucac zdiecia, szkoda ze Bonsai tak daleko...cyknela by pare rewelacyjnych fot do ogloszen:loveu: -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
furciaczek replied to red's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nXf06Wg3HYU/TgohamFyP0I/AAAAAAAAEGE/GWjD8K93PhM/IMG_0857.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Ya3Rat1697I/Tgoh5-NUiCI/AAAAAAAAEHA/411kq1QKedg/IMG_0884.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1UZfZ91d7Yo/TgohwowyzlI/AAAAAAAAEG8/zjOGTJYX4Wg/IMG_0876.JPG[/IMG] Link do calego Farciowego albumu: [url]https://picasaweb.google.com/adopcjecc/Fart#[/url] -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
furciaczek replied to red's topic in Już w nowym domu
No kawalek jednak wyjechalam, Farcio grzeczny. Bez problemow sie przesiadl :) Nie jest zestresowany, wyszedl z samochodu, przypielam go na 15m linke i poszedl zwiedzac. Pobiegal, dorwal pluszaka i sie pobawil. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ctvQjaExNQ8/Tgof8Qck8QI/AAAAAAAAEFw/UzfB4jcaRcY/IMG_0816.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-72BC8-SirIU/TgogL7W5mAI/AAAAAAAAEF4/d5dprkv5Txc/s512/IMG_0818.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-y9Io3Rm0AnM/TgognPhrmZI/AAAAAAAAEF8/LHH8_kEAsFY/IMG_0820.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-npoW2ad5vV4/Tgog0lYxGUI/AAAAAAAAEFc/A0c_PhCxZuc/s720/IMG_0829.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-SCAxKVsEW-E/TgohCIePlwI/AAAAAAAAEGA/smyqkoHN-T4/IMG_0844.JPG[/IMG] -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
furciaczek replied to red's topic in Już w nowym domu
Dalej w drodze, chcialam wyjechac kawalek bo Agata chyba ledwo zyje po tej trasie ale powiedziala ze obiecala dostarczyc na miejsce i dostarczy... bez kawy jej nie wypuszcze bo jeszcze padnie dziewczyna po drodze i Doddy bedzie mnie scigac ze jej znajomych wykanczam:lol: