-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by furciaczek
-
SIBO to zaburzenia wchłaniania w jelicie- pwracajace okresowo masakryczne biegunki, koszmar. Na szczęście na razie jest OK bo bidula prawie sie wykonczyla...przez chwile myslelismy juz ze nam z tego nie wyjdzie ehh Preziowy zflustrowany bezczynnoscia, ja zeschizowana na max i w zasadzie go z oka nie spuszczam. Dzielnie chlopak towarzyszy w ogarnianiu marnego...zwlaszcza przy zmianie pieluszek hihi Kubcio pojechal na 3 tyg wiec zostalam sama z tym calym zoo...i o dziwo mam wiecej czasu na wszystko niz wczesiej. Wszystkie psy zaakceptowaly Mariusza, kaukazy to chyba maja jakis wrodzony instynkt bo sa tak mega delikatne ze az ich nie poznaje. Queeni wlaczyla sie nawet opcja pilnowania i jak ciocia jedna podeszla do fotelika to poszla kontrolowac sytuacje i odgradzac marnego od intruza...a znala go pare godzin zaledwie. Wypadek zaczal szczac po katach, jako jedyny z kotoe chyba przezywa przybycie nowego czlonka rodziny, mam nadzieje ze mu w miare szybko przejdzie bo srednio przyjemne jest wsadzenie nogi do zasikanego buta :P
-
Dzieki za gratki :) Mlody przefajny jest, o dziwo nie absorbuje jakos dramatycznie i daje sie wyspac :P Z psow jestem zadowolona, calkiem fajnie sie zachowuja i nie bylo wiekszych stresow...jedynie Prezio przez pierwsze dni myslal ze to skrzeczaca zabawka i sie ekscytowal masakrycznie ale ogarnelismy i dotarlo do durnego lba ze to czlowiek hihi Kaukazy delikatne i ostrozne, nie wiem chyba maja wrodzony jakis instynkt bo tu poszlo bez zadnych wiekszych emocji. Jak mlody jest w foteliku czy wozku to delikatnie powachaja i sie klada obok po prostu...zadnego szalenstwa czy nachalnosci. Koty ignoruja marnego, jedynie podczas karmienia asystuja bo wyczaily juz ze w butelce jest jedzenie. Polska służba zdrowia jest do dupy..dodam tylko. Dzialo sie mega duzo ostatnio, jeszcze przed porodem Gnidzola zachorowala...wymioty, biegunka, dzien w dzien...miesiac czasu prawie kroplowy, badania, wieczne wizyty u weta, szukanie przyczyny...wyszlo sibo i trzustka. Trzustka padla nie dawno, pewnie powilanie po tych pierwszych tygodniach bo strasznie sie organizm wyniszczyl. Teraz juz OK powoli nadrabia, jest na karmie dla trzustkwcow i pewnie juz bedzie. W tym samym czasie Prezio mial pazura znowu rozwalonego, nie goilo sie tak jak poprzednio wiec amputowalismy. Wyslalam na histopatologie...pare dni temu przyszedl wynik, swiat mi sie zatrzymal...rak plaskonablonkowy- zlosliwy. Nie bardzo pamietam co sie dzialo przez prawie 24h do momentu wizyty w klinice, dopiero po przeswietleniach i rozmowie z wetem sie uspokoilam na tyle zeby cokolwiek kumac. Pluca czyste, lapa czysta..wyciety paluch ze sporym marginesem wiec jest szansa ze to gowno nie zdazylo sie nigdzie przemiescic. Teraz czekamy na wyniki z wycinka tego marginesu, musza kosc odwapnic...stresa mam jak cholera ale wierze ze nic tam nie znjada. W kazdym razie Preziolek nie moze przebywac na sloncu, musi unikac urazow i zranien...wiec jak juz wczesniej bylam nadopiekuncza tak teraz to totalnie zeswirowalam na tym punkcie. :P
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Owszem jest inny szpital ale nie maja tam oddziału dla noworodków, wiec wcześniaki albo jak cos sie dzieje przewożą do tego właśnie szpitala z którego mnie wywalili...moja położna z tego szpitala ma urlop wiec kicha totalna. Na szczęście w nocy spokój, lekkie skurcze ale później sie uspokoiło, teraz cisza na razie...leżę plackiem i czekam na TZta któremu rozum chwilowo odebrało ale sie ogarnął i udało mu sie dostać na samolot...przyjedzie to będę spokojniejsza nieco. -
Powinni zapodać cos na powstrzymanie, ale po co...lekarka powiedziała ze oni nie powstrzymują, i jak sie rodzi to sie rodzi...nie zalecili nic poza leżeniem. Nawet nic o no spie czy magnezie nie powiedzieli...bo po co. Wiec leze plackiem...juz swiruje a co dopiero za pare godzin czy dni...ja sie nie nadaje do takiego leżakowania:roll: Ponadrabiam przynajmniej watki na dogo:lol:
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Nie no super...termin na 20 wrzesnia wiec sporo za wczesnie sie mlody pcha na swiat. Ja juz w domu...skurcze mam, ale nie maja wolnych lozek...wiec mam lezec plackiem w domu. Oni nie podaja nic na powstrzymanie, jak sie rodzi to sie rodzi i obojetnie ze to w pip za wczesnie....nie kumam tego. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Wlasnie wrocilam od lekarza, podobno rodze...nie wiem. Ogarne zwierza i do szpitala pomykam i tam sie dowiem co i jak ehh -
Moment na wybranie imienia idealny, podobno rodzę...ogarnę zwierzaki, poczekam do wieczora zeby im spacer jeszcze machnąć przed nocą i jade do szpitala. Kubcia wczoraj odstawilam na lotnisko a jutro biedka spowrotem bedzie musial przyleciec...nie do konca do niego dotarlo co do niego mowie ale to bylo do przewidzenia:lol: Pewnie beda powstrzymywac i bede gnic w tym szpitalu nie wiadomo ile czasu ehhh:shake:
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dawno mnie nie bylo, zero czasu wolnego po prostu. Mialam sie oszczedzac a tu same stresy, masa spraw do załatwienia i w ogolę masakra. Termin na 20 września a ja od kilku dni skurcze miewam, dzisiaj ide do lekarza...mam nadzieje ze nie beda chcieli mnie do szpitala wpakowac:shake: -
Niby w ciąży człowiek powinien odpoczywać a ja latam i czasu nie mam kompletnie na nic:roll: Nadal występuję w dwupaku, ale chyba już nie długo. Znalazłam jednego psiaka przy autostradzie, albo wywalony z auta albo potracony uciekinier...nikt go nie szuka w każdym razie. A zeby bylo zabawniej to dwa dni później w nocy ktos mi wrzucił na podwórko szczeniaka...jakim trzeba byc kretynem zeby wrzucać małego psa w biegające stadko kaukazów? Nie wiem jakim cudem chlopak noc przeżył w ich towarzystwie. Tak wiec mam dwa nadprogramowe psy...w ramach urozmaicenia bo przecież nie mam co robić i sie nudzę:evil_lol::evil_lol: Nie mogliśmy z Kuba za żadne skarby świata dojść do porozumienia w sprawie imienia dla pasożyta, Kubcio specjalnie przyjechał na weekend aby w końcu rozwiązać problem...wiec decyzje podjął najważniejszy członek rodziny, nie kto inny jak Prezes :loveu: Ja wrzuciłam jedna propozycje, Kubcio dwie i Prezio wybrał...po mojej reakcji widać czyja propozycja wygrała:lol: [video=youtube_share;CDcbOQxEVBM]http://youtu.be/CDcbOQxEVBM[/video] [url]http://youtu.be/CDcbOQxEVBM[/url] Kubcio byl nie pocieszony ale powiedzielismy sobie ze z wyborem Prezesa nie ma dyskusji i obojętnie co nie padnie tak będzie, wiec juz oficjalnie można mówić ze pasożyt to Mariusz:p
-
[quote name='Pani Profesor'].....:grin::grin: nas wyśmiewają głównie małolaty, których w sezonie pełno wszędzie wokół na naszych terenach (krzaczki, zalew, piwko - żyć nie umierać), kiedyś Pat zwiał gdzieś w cholerę i darliśmy się po lesie, siedziała jakaś grupka małolatów... i nagle na PAAATRYYYYK wyłazi kundel zza krzaka :diabloti: ale mieli ubaw :diabloti:[/QUOTE] Tez pewnie bym sie uśmiechnęła na miejscu tych dziaciakow:evil_lol: [quote name='3 x']z nas się znowu śmieją, jak na Prodziaka (40 kg, wzrostowo powyżej kolan) wołamy "Chodz maluchu/maleńtasie" nic na to nei poradzę że w powrównaniu z Fredżkiem taki pokurcz z niego :evil_lol:[/QUOTE] Tak, to jest przeurocze po prostu jak do takich psow czlowiek zwraca sie jak to malutkich pieseczkow:loveu::lol: [quote name='weszka']Ufff super, że wynik dobry![/QUOTE] Ojjj gdyby nie pasozyt to bym to chyba opila...gdzie ja nie pijaca w zasadzie. Taki kamien mi z serca spadl ze ciezko to nawet opisac :) [quote name='Vailet']Moj pies nazywa sie Gruby, bardzo czesto wolam na niego Gru, Grub, jakos sobie skracajac. Wiec... gdy ide po polu i dre sie Grrrruub tez wszystkie spojrzenia są skierowane na mnie :evil_lol:[/QUOTE] Dobrze ze nie mamy psa o takim imieniu, pewnie by mysleli ze do TZta tak wolam haha:evil_lol: Kupiłam Gnidzie posłanko, z kociego juz wypadała...mam nadzieje ze go nie zeżre bo ostatnio coś zaczęła częściej ząbków używać:roll: Fot mam sporo ale nie chce mi sie wstawiać, totalne lenistwo mnie ogarnęło:shake:
-
Wyglada na zadowolonego :P
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Nie doszlam do wozkow, zwiewalam tak szybko jak moglam....tam juz 3 czekaly zeby mnie dopasc:evil_lol: Z TZtem pojade wozki ogladac, on chamski jest i szybko sie natretow pozbedzie:diabloti: Ja w przyszlym tyg ide na chrzest, pojecia nie mam co kupic...chyba po prostu dam koperte bo kupic cos dla samego kupienia to bez sensu:roll: Policzylam mniej wiecej ile kasiory trzeba jeszcze wydac na te niezbedne rzeczy, powiedzialam TZtowi i biedak przestal oddychac:evil_lol: Dlaczego to wszystko jest tak masakrycznie drogie:roll: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Nigdy wiecej nie pojade do stacjonarnego sklepu dla dzieci...dobrze ze najpierw tam poszlam a potem do zoologa, humor sobie poprawilam przynajmniej. Od wejscia mnie zaatakowaly jakies laski z laktatorami....dla mnie czarna magia a te paplaja i paplaja, zeby jeszcze jakies konkretne odpowiedzi ale po prostu chamskie wciskanie towaru. Opedzic sie nie moglam. W efekcie tak mi namotaly ze chyba nigdy na zaden laktator sie nie zdecyduje...rano nawet nie mialam pojecia ze cos takiego trzeba kupic:lol: Potem mnie sledzily po caaalym sklepie, nie moglam spokojnie sie porozgladac bo co chwile zaczepki i kolejne wciskanie i namawianie...no masakra. Kupilam tylko smoczki z lovi i jakies upokajajace z TT, zestaw do pielegnacji...polowy sklepu nie przeszlam bo po prostu ucieklam przed natretami:evil_lol: Zakupy w zoologu czysta przyjemnosc i relaks dla odmiany:loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Atomowka, kope lat normalnie , tez nie dawno wrocilam po dluzszej nieobecnosci:) Bedzie chlopak, termin 20 wrzesien wiec jeszcze troche czasu mamy :) Zupełnie inna buźka po obcięciu tych loków, nie to dziecko normalnie :) Dzisiaj jade na wstępny rekonesans i małe turnee po sklepach dzieciowych i do zoologa tez zajrzę...bez TZta wiec zero hamulca pewnie w wydatkach:evil_lol: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
furciaczek replied to *Monia*'s topic in Galeria
Pilka to juz chyba unicestwiona:evil_lol: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ja chyba jak TZ przyjedzie to po prostu pojeżdżę po sklepach i sobie protestuje wózki, jakoś tak w ciemno przez net mam obawy. -
[quote name='Pani Profesor']fur, chciałabym zobaczyć miny ludzi, kiedy wołasz swoje psy :diabloti: szczególnie Mendę i Gnidę :diabloti: mój tż się wstydził przy ludziach zawołać PATRYK! :grin: jak był z nim wczoraj nad zalewem, dostaję regularny ochrzan za durne imię, jeśli tylko ktoś na spacerze zrobi z tego aferę, a co dopiero przy Mendzie i Gnidzie :evil_lol:[/QUOTE] Ja to pol biedy...gorzej jak z TZtem jesteśmy a stoję z Menda w oddaleniu a on sie do niej wydziera...wiadomo ze ona mu nie odpowie wiec ja tam mu cos odkrzycze...miny ludzi bezcenne jak mysla ze on do ciezarnej zony zwraca sie per Mendo lub Gnido...a zona zachwycona tym faktem przy okazji:evil_lol: Ostatnio go jakaś babcia torebka potraktowała i opierdzieliła ze do kobiet tak nie można sie zwracać:lol:
-
[quote name='wilczy zew']Co chcesz od Gnidy,przeca to afrykanski pies :-)[/QUOTE] Moze i afrykanski...ale nie chce upieczonego na skwarkę:evil_lol: [quote name='Mała Nika']Kurde piękne zdjęcia! I taakie śliczne piesy:loveu: A mała rosnie jak na drożdżach :D[/QUOTE] Jutro pojedziemy sie zwazyc ponownie, ciekawe ile teraz waga pokaze...ledwo juz nosze sczyla:roll: [quote name='Izabela124.']Kiedyś na pewno skorzystam z zaproszenia :) Czekam na więcej fotek :)[/QUOTE] Moze przy okazji wystawy kiedys sie uda :) [quote name='kalyna']Witamy się u Was :) Podglądam Was, więc czas się przywitać ;) przepiękne masz stado :loveu: Jak tak czytam to Prezes jest podobny do Ciapulca, jemu też wszystko wolno :evil_lol: Szczeniak śliczny i na taką grzeczną wygląda :loveu:[/QUOTE] Witam serdecznie :) Oj tak Prezio rozpieszczony na max:evil_lol: Ostatnie dni to takiego lenia miałam, nic mi sie nie chciało kompletnie...nawet focic:evil_lol: Trzeba sie wybrac na jakis pacer socjalizacyjny z Menda i Gnida, moze w weekend gdzies wyskoczymy jak nie bedzie upalow. Teraz to psy w zasadzie tylko w wodzie siedza...ja tylko sprawdzam czy sie nikt nie topi:lol:
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Panna Cotta']Nie daj się tylko ponieść i kup to co potrzeba Naprawdę :) ja chcialam tyyyyyyle rzeczy kupić ale okazali sie ze polowa zapelnie niepotrzebna :) o kosztu od razu mniejse. No i zostaw cos do kupienia przez gosci albo urzadz sobie baby showee i pól wyprawki masz za sobą :p:evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Ania+Milva i Ulver']:) haha Fur- dobra strategia co do Tz;) Tak... zakupy przy pierwszym dziecku, to totalny szał...każdy musi przez to przejść:)[/QUOTE] Nie no jakiegoś szalu to nie mam, po prostu na razie mam kupiony tylko bujaczek ( z pieskami naturalne:lol:) i dosłownie parę ciuszków. Wiec w zasadzie zakupy dopiero przed nami. Na TZta strategia podziałała bo wieczorem juz mi mówił ze w sumie jak tak chce to niech tak będzie:diabloti: [quote name='*Monia*']Wózek warto dobrze wybrać bo szczególnie na początku nawet w domu się przydaje, przynajmniej u nas jak np. się werandowałyśmy. Ja mam niby chustę ale trafiło mi się dziecię totalnie nie naręczne i po chwili na rękach wpada we wściekłość, w chuście niewiele dłużej wytrzymuje bo nie lubi mieć skrępowanych ruchów więc na wszelkie wyjścia wyłącznie wózek. Znam ten ból, non stop coś do listy dodawałam zamiast ograniczyć ją do niezbędnego minimum :evil_lol:. Jak musiałam podliczyć wydatki z wyprawki to się złapałam za głowę ileż to kasy poszło, a kupowałam w sumie tanie i (wg mojej oceny :p) najpotrzebniejsze rzeczy. A prezenty od gości dostałam w większości trafione, jedynie 1 paka pampersów była już za mała ale mam już komu ją sprezentować :lol:.[/QUOTE] Ja bym wolała żeby moje tez było nie na ręczne, szwagierki syn za żadne skarby nie usiedzi nigdzie i jak nie spi to muszą go nosić a wazy juz ponad 13kg. [quote name='jukutek']Ja mam Jedo Fyn 4 freeline, polecam. Tyle że moje dzieci (i styl życia) nosidłowo-chustowy, więc dużo używany nie był... :)[/QUOTE] Dobry wozek to jednak chyba podstawa, zwlaszcza przy takim trybie zycia jak moj. TZet bedzie po porodzie jakies 2 mies, potem sama bede musiala wszystko taszczyc, przepinac, wkladac do auta i wykladac...wiec szukam cos w miare lekkiego i latwo składanego. Znalazłam o takich wymiarach- nie wiem duże to, małe, ciężkie czy lekkie w porównaniu do innych wózków? [B]Wymiary:[/B] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]- podwozie po złożeniu ([/FONT][/COLOR][B]d[/B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]x[/FONT][/COLOR][B]s[/B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]x[/FONT][/COLOR][B]w[/B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]): 91x58x41cm[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]- wysokość położenia rączki: 90-108cm[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]- szerokość siedziska: 32cm[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]- gondola ([/FONT][/COLOR][B]d[/B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]x[/FONT][/COLOR][B]s[/B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]): 80x37cm[/FONT][/COLOR] [B]Waga:[/B] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]- wersja głęboka: 19,5kg[/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana, Arial, sans-serif][COLOR=#000000]- wersja spacerowa: 18kg [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana, Arial, sans-serif][COLOR=#000000]Jest wszystko w jednym, gondola, spacerówka i fotelik samochodowy z raczka z możliwością wpięcia do stelażu. [/COLOR][/FONT] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
furciaczek replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Normalnie wydarzenie dnia ha,ha,ha,ha[/QUOTE] Tygodnia co najmniej hihi- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dziękuje wszystkim za rady co do wózka, ciut mądrzejsza jestem :) Zrobilam dzisiaj liste co jeszcze musze kupic...masakra, TZet to sie chyba powiesi:evil_lol: [quote name='Ania+Milva i Ulver'] Fur- imię wybrane?;)[/QUOTE] Ja to bym chciala zeby mial po moim tacie Mariusz, na pierwsze a na drugie po tacie Kuby-Adam....Kubcio srednio zachwycony ale chyba uda mi sie przeforsowac te opcje i bedzie po mojemu...dalam mu czas zeby sie zastanowil, niech mysli ze tez ma cos do powiedzenia w tej kwesti:lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
furciaczek replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Genialna ta fota :) [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-yesn-YsCZjk/U5hnsQeJDUI/AAAAAAAAZco/G_uC4OPreQg/s640/alc 951.jpg[/URL] Ja staram sie jedna moja kaukazice utuczyć bo wygląda jak pies schroniskowy, nie lubię psów z nadwaga ale ona jest zdecydowanie za chuda...narazie efekty dość marne niestety:roll: Na wystawę to pewnie w październiku dopiero pojedzie bo wygląda jak szczur:shake: