Jump to content
Dogomania

aisaK

Members
  • Posts

    4399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aisaK

  1. Tak mi przykro, Wedelku....byłyśmy krok za tobą...za późno...:( <*>
  2. Beatko, poczekaj, bo jest już osoba, która chce adoptowac sunię, kontakt będzie wieczorem, pan jest zdecydowany i tylko czekamy czy się skontaktuje i czy wszystko będzie obgadane. Kontakt i odbiór jest osobisty i sterylizacja omówiona.
  3. teraz tylko trzymanie kciuków...
  4. [quote name='beta']aisaK, prosze wyslij do nich. Pzdr, Beta[/quote] Już wysłałam, czekam na odpowiedz.;)
  5. Oby...trzymam za was kciuki!
  6. Piesku szukaj domku...ciekawe co u ciebie?
  7. Czyli co? Sunia ma już domek? Mam chętne, szukające suczki małżenstwo -pochodzenia polskiego, mieszkające w Niemczech. Czy wysyłac im zdjęcia suni? Czy mogę? Z tego co z nimi rozmawiałam, mogliby nawet po psa pojechać, ze sterylizacją też nie mają problemów. Mieli już kilka dobermanów, dom kontrolowany był przez Niemców i wypadł pozytywnie. Co robić?
  8. Biedna!!!:( Skoro była bita i gryziona, to wreszcie nie wytrzymała...sunia...
  9. Murka, ja naprawdę cie dobrze rozumiem, nie zamierzam tłumaczyć się za kogoś, bo ja w fundacji nie pracuję, ale to jest fundacja i orocz Rubiego mają bardzo dużo psów na głowie i spraw do załatwienia, wszystkie na wczoraj. Jeśli pieniądzę jakimś cudem nie przejdą, pisałam ci, że damy ze skarpety Nadziei Dobermana, wiec tak czy inaczej gwarancje na kasę miałaś. Nie chcę, żeby był to temat naszych sporów:oops:Ale jesli nie wiesz o co chodzi , zawsze chodzi o kasę.:p Z tego co zrozumiałam fundacja bedzie robiła wszystko aby Rubiego jak najszybciej wywieźć do Niemiec. Zobaczymy, po tych wiesciach, jaka bedzie ich decyzja, ja im napisałam to co teraz napisałaś o długim leczeniu, szczepieniach, itd... Jesli chodzi o zapalenie płuc to rozumiem ale nosówkę można wykryć w badaniach krwi i o to właśnie chodzi. Niemcy nie rozumieją naszego leczenia nosówki na oko:lol: Musi być wynik z diagramem na jakie leki jest wirus oporny, itd.. Wetem nie jestem ale dopiero po badaniu można stwierdzić czy ma nosówke czy nie. Zobaczymy jaka bedzie decyzja fundacji, bede pisała na bierząco.
  10. Nie odzywał sie do mnie :( wiec nie wiem :(
  11. [quote name='Murka']Kierownik będzie pewnie w przyszłym tygodniu jechał do Janowa. I nie wiem co z Melonem :roll: Bo pieniążków za Rubiego jak nie było tak nie ma, a zadłużenie sięga już kilkuset złotych. Nie przyjmę Melona na kolejny kredyt :shake: Czy Rubi musi koniecznie jechać do Niemiec?? On w Polsce spędzi jeszcze około 2 miesięcy. Przez ten czas jest szansa, że ktoś się nim zainteresuje. Mógłby znaleźć dom w Polsce :roll:[/quote] Nikt nie mówił o kredytach. Pieniądze zostały wysłane, napewno dojdą...jeszcze się nie zdarzyło, żeby fundacja zawiodła. Jedynie czekanie było dłuższe. Co do Melona -zapytam... Rubi nie musi koniecznie jechac do Niemiec, ale wtedy trzeba będzie fundacji zwrócić pieniądze. Wiem, że jest nim zainteresowana pani, która jest lekarzem wet., musi tylko wiedzieć, że Rubi nie ma nic zaraźliwego, ponieważ sama ma inne dwa psy. W miedzyczasie wyszło też, że Rubi nie zgadza się z psami, muszę się dowiedzieć czy ona ma psy czy suki. No i chciałabym aby w związku z tym jak najszybciej pojechał do Niemiec.
  12. Co za......nic nie powiem!!! DT POTRZEBNY!!!:(:(:(
  13. Na AFN poszło 35 eur, powiedzice kiedy dojdzie i jak dojdzie paczka
  14. Wieści od Dorki: U Dory wszystko jest OK! Chowa swoje legowisko przed innymi psami, mimo, że te wcale nie chcą w nim spać:evil_lol: W relacjach między państwem i innymi psami jest bardzo zazdrosna i czasami potrafi złapać psiaka za ucho, aby zostawił JEJ pańcie:evil_lol: Uwielbia jeździć samochodem i to stało się jej pasją, ponieważ madrala doskonale wie, że po takiej jeździe jest długi spacerek (2 godziny w lesie, tylko bieganko, bez smyczy). Jak tylko zobaczy otwarty samochód to siedzi w nim jako pierwsza, na swoim miejscu:diabloti: Podczas 2-godzinnych spacerów biega od prawej na lewą stronę, w jedne krzaki do drugich, jak prawdziwa torpeda (gdzie ta 10-letnia staruszka?) Ale wystarczy ja tylko zawołać, zaraz stoi obok nogi z jej "uśmiechem" na pysiu i wyłudza słodycze. Widać, że cieszy ją zycie. Ja i lekarz weterynarz podjęliśmy decyzję, że Dora nie bedzie operowana, guz jest wielkości orzecha włoskiego i jest obserwowany. Dora ma 10,5 roku, i ryzyko operacji jest za duże. Dlatego Dora pozostanie u mnie (Gabi), gdzie będzie miała wspaniały czas, do końca swoich dni, jak długo..tego nie wiem, ale Dora jest waleczna, to widać, że łatwo się nie podda. Dostaje u nas Rimadyl i po badaniach wyszło, że znosi go bardzo dobrze, wspaniale jej pomaga. W nastepnych dniach porobię kilka zdjęć i wyślę. Pozdrowienia Gabi i Dora Czekamy więc jeszcze na zdjęcia:cool3:
  15. Wam również szczęscia w nowym roku i czekamy na foteczki...
  16. RANY BOSKIE!!! Co za....świat!!!
  17. [quote name='ewatr'].............................brak słów[/quote] Czy coś sie stało?
  18. To znaczy, że uratowałyście mu życie!!! Wracaj Rubi do zdrowia!
  19. :placz:Zawsze po dobrych wieściach (Wiera) przychodzą gorsze...:shake: Dobermania- dla mnie też może byc pinczerkowaty. Ciekawe co Klementynka powie, bo to ona teraz opiekuje się stronką:evil_lol:
  20. A co jemu dokładnie jest? Na co jest chory? Jaka jest diagnoza? Napiszcie dokłądnie, prosze...
  21. Dziekuje za super wieści, zaraz zapytam kiedy kasa została wysłana.
  22. Co u Rubiego? Jest dalej w klinice? Czy maluszek pojedzie do niego do hoteliku?
  23. [quote name='Ulka18']Aisak, jesli Ci to nie bedzie przeszkadzac, to zadzwonie do Ciebie jutro, OK? Tylko podaj plisss godzine, o ktorej Ci pasuje, ze wzgledu na Malego :p[/quote] W takim razie czekam na telefon. O której tobie pasuje, bo Eryczek nie ma jeszcze stałych godzin spania, najwyżej jutro poproszę o telefon później;) Jesli chodzi o dokładną datę to podam, jak tylko dowiem się o wysyłce z Niemiec. Zdjęcia, jesli zrobi kierownik to dobrze. To do jutra:p
  24. Sluchajcie, rozmawiam z Niemiecką organizacją dobermanią i proszę o pomoc dla Mielca. wiem, że w przyszłym tygodniu zostanie wysłana karma dla psów (nie wiem ile i jaka, dokładny dzien też jeszcze napiszę). Z kim mogę rozmawiać na ten temat, do kogo pisać? Kto wtedy bedzie i odbierze karmę oraz porobi zdjęcia abym mogła to przesłać do Niemiec?Poza tym wiem, że Niemcy chcą pomóc, ale potrzebuję wiecej informacji. Czy może się ktoś ze mną skontaktować: [EMAIL="ktara@poczta.onet.pl"]ktara@poczta.onet.pl[/EMAIL] tel. 605 434 484? Napiszcie mi albo powiedzicie co jest najbardziej potrzebne? Ile bud? Ile wszystkiego. Dobrze, jak chociaż trochę pomoga.
×
×
  • Create New...