-
Posts
4399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aisaK
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
aisaK replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
TRZYMAM KCIUKI Z CAŁEJ SIŁY!!! Oby Nikoś wreszcie poszedł pod swój dach....na swoja kanape! -
Jak dobrze, że on ma was...trzymam kciuki za pomyślnośc akcji!!I oczywiście za domek!
-
Te piękne oczy dzisiaj mi się śniły!!! :placz: :placz::placz: :placz::placz: :placz: proszę...żeby nie było za późno!!!
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
aisaK replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
Fox India, to wspaniały opis tych pięknych psów!!!I jaki trafny!! Ivunia dokładnie taka jest! I znam wiele psów, które w bloku mają lepiej niż niejeden na działce z ogrodem! I ja też mogę peknąć i zrobić wielkie booooom!!!Nawet będę wtedy szczęśliwa! Niech Ivunia ma tę swoja kanapę i własną ręke do głaskania... -
Nie, Asiu, nie wyjeżdzam. Tylko jadę akurat w poniedziałek z tatusiem do Krakowa, do szpitala :( A Baruś może we czwartek byłby w kundlu, a ja znów w czwartek nie moge jechać. Więc zawiozłabym go w poniedziałek (do Krakowa) i we czwartek poszedłby do kundla a potem mam nadzieję już do nowego domu...
-
Kiedy jest kundel? W czwartki? W ten czwartek napewno nie mogę: chyba, że przywiozę komuś Barunia w poniedziałek, we czwartek byłby w kundlu a potem miejmy nadzieję, że do nowego domu. Gorlice nie są tak daleko ale nie mogę tak często jeździc, tzn : mój mąż mnie nie będzie woził, a sama nie pojadę...Czy ktos mógłby przejąć Barunia od poniedziałku? Co sądzicie?
-
O matko, jak to się skonczy? czyżby kolejny zagryziony psiak!!!!????
-
Nie, nie szukajcie mu tymczasu, bo to nie ma sensu. Narazie nie pojadę i już, jemu potrzebny jest domek stały. Nie możemy go tak przekładać z rak do rąk, bo on strasznie wrażliwy sierściuch jest. Wiecie jak on piszczy z radości jak my wracamy do domu? Dla niego to byłoby nie dobre zmieniac miejsce, tak na tydzien i potem znów, a potem do nowego domu. Poczekam jeszcze, tylko martwię sie tym, że nie możemy mu znaleźc odpowiednich ludzi...
-
Jak się lepiej poczuje, to koniecznie psrawdzcie do kotów i innych zwierzaków. A ty karusiap zadzwoń czy to aktualne! O jej, ale byłoby fajnie!!!