Jump to content
Dogomania

Agnieszka W

Members
  • Posts

    105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka W

  1. [quote name='karusiap']Ja tez sie bardzo ciesze ze u Filki wszytko wporządku.Karolina moze nie spuszczaj jej tak często skoro ucieka. Agnieszko w zeszłym tyg bylismy u Soni niestety akutar padł apart wiec nie mam zdjęc:(ale wyglada przeslicznie...wyrosła i tylko czeka na Ciebie :)wiec nic sie nie martw wszytko jest wporządku powodzenia mam nadzieje ze w tym tyg wszytko się wyjaśni.[/quote] Nie ma zdjęc?!:placz: :placz: :placz: buuuuuuuuu. no trudno jakos wytrzymam jeszcze ta chwile, bylismy w sklepie wstepnie zapoznawac sie z cenami obrozy,smyczy karmy - ale to fajne jest!:multi: A poza tym to wszystko jest dobrze, ja jade na szkolenie i nie bede miec netu postaram sie cos napisac w niedziele póznym wieczorem ale raczej mysle ze to bedzie w poniedzialek w pracy:evil_lol: P.S. A mowilas Sonii ze na nia czekam juz?
  2. No to super ze z Filka wszystko dobrze, mam nadzieje ze u Sonii tez wszystko dobrze, bo juz niedługo przeprowadza sie na wieś!:multi: Karusiu sa jakies wiesci ze Skały, moze jakies zdjecia..............:dog:
  3. Hej, czy ktos tu jeszcze zaglada? Czemu taka cisza? A co słychac w ogole u Filki? Pewnie juz sie z niej zrobiła miastowa pani? Nie tak jak Sonia, ale bedziemy nad tym pracowac.......
  4. [quote name='karusiap']no mnie sie nie wydaje to takie kolorowe...Agnieszka napisala ze o 20 pazdziernika myslala wstepnie ale sami wiemy jak jest z budowo ,zreszta Agnieszka tez sie juz przekonala ze zadna data nie jest pewna...to za 2 tyg a jesli sie nie uda??to co? ja musze znalesc dom suni bo nie wybacze sobie jesli trafi do schroniska...[/quote] Witam, nie mam na razie netu w domu wiec przez weekend nic nie pisalam. Karusiu ciesze sie ze bylas u Sonii i ze nia wszystko dobrze. Moje prace tez ida zgonie z planem (mam nadzieje ze nie zapesze) i mysle ze termin ten moze byc aktualny.Na dzis dzien wiem ze bede miec szkolenie od 19-22.10 w Szczawnicy i musze jechac,ale to pozniej jakbys dala rade to podjedziemy w tygodniu. (poniedziełek, wtorek czy jak tam) Takze u mnie moge powiedziec ze bez zmian i ze sunia na ta date ma domek. Wiem ze nie chcesz tyle czekac, wiem ze pieskowi tez nalezy sie troche wolnosci, a nie tylko siedzenie przy budzie. Takze nie upieram sie zeby nie sprawdzic, a noż bedzie ktos szybciej mogł wziac Sonie do siebie? (mam tylko nadzieje ze nie:placz: ) Ja ze swojej strony moge tylko powiedziec ze licze dni kiedy Sonia do nas zawita. :multi:
  5. No wlasnie ja tez nie wiem co robic, wiem ze oczekujesz ode mnie terminu bo to oczywiste - ja wstepnie myslalam o 20.10 (bo my jeszcze nie mamy tam gazu wiec nie ma ciepełka i ciepłej wody). A chciałabym ja wziac z weekend zeby sie troche przyzwyczaiła ze 2 dni. Najwyzej moze skonstruuje sie jakis prowizoryczny kojec na jakies 2,3 tygodnie a po południu Sonia bedzie se biegac kolo nas. Tylko nie wiem czy to nie zadługo do tego 20?
  6. Wiem ze w tym momencie nawazniejsze jest dobro pieska i to o niej musimy myslec w pierwszej kolejnosci, nie o mnie. Dlatego Karusiu wiem ze bedzie mi przykro bo juz z mężem ustalalismy - tu Sonia bedzie spała tu jadła a tu sie bawiła itd. ale w tym momencie ona jest najwazniejsza i jezeli byłby jakis inny domek (pewny) wczesniej niż ja ja wezme to bedzie mi przykro ale dla niej bedzie lepiej. Karusiu powiedz jak Ci pomoc?
  7. [quote name='karusiap']witam Agnieszko szczerze powiem, ze trzeba szybko podejmowac jakies kroki...wiem ze zalezy Ci na suni i tez bym chciala by byla u Ciebie ale ja nie wiem czy nie bede musiala szukac jej nadal domu bo trzeba ja oddac czym predzej...postaram sie pojechac pod koniec tyg do Panstwa i spytac ile jeszcze poczekaja ale nie wiem czy to dobrze tez dla niej by sie tak przyzwyczaila...a jak tam ida prace??nie zlosc sie ja i tak licze ze suniia bedzie u Ciebie[/quote] Karusiu, jak mogłabym sie na Ciebie złościc! To raczej Ty powinnas miec do mnie pretensje bo to w sumie moja wina ze Sonia u nas nie mieszka. Mowilam ze wezme ja do konca wrzesnia a tu wszystko wzielo w łep. Biore cała wine na siebie i w zadnym wypadku na nikogo nie bede zła tylko raczej sama na siebie ze nie dotrzymałam obietnicy danej Tobie:oops:
  8. No dzień dobry wszystkim, ja wiem ze wszyscy czekaja kiedy Sonia bedzie u nas. Kazdy czeka... Dzieki Karolci za te słowa. Byc moze denerwujecie sie ze nie zawsze jestem na forum, ale moze to zabrzmi zbyt wyniosle, ale naprawde czasami jest tak ze juz moge tylko doczołgac sie tylko do łóżka. Ten tydzien wracałam z budowy o 11 wieczorem, a wstaje do pracy o 5:30 - powiem wam- nie jest łatwo. I zaczynam powoli wysiadac. Ale chce was zapewnic ze cały czas mysle o Soniku i dąże to tego zeby u nas była wszelkimi siłami (chcoc mam ich juz niewiele:) ) Pozdrawiam bo wlasnie sie wybieram na dalsza harówke.
  9. Czesc wszystkim, po bardzo wyczerpującym weekendzie, po którym naprawde nie miałam nawet siły siąść do komputera(jak dobrze ze jest praca:) , w której mozna skorzystac z neta ) zagladam do mojej Sonisi. Jesli chodzi o moja działke to ona jest ogrodzona tylko jest problem z brama- jest cos nie kompletna (wybaczcie mi brak wiedzy na ten temat, ale od technicznych spraw jest moj mężuś:) ) no i ona sie nie do konca zamyka, a pod nia jest jedna wielka dziura i kazdy moze sobie tam dowolnie przechodzic. My juz mamy plan jak to naprawic i zatkac dziure ale to jeszcze jakies 2 tygodnie, bo najpierw musze dokonczyc o wiele pilniejsze sprawy. Ale nie wiem ile jeszcze Sonia moze na nas czekac. I czemu Karusia nic nie pisze?
  10. [quote name='Karo_linaa']Kurcze mnie tez jakos ciezko jak sobie pomysle o niej bidulce na lancuchu a w nocy jest tylko 10 st.C, moze faktycznie lepiejby bylo wziasc juz na ta dzialke i zeby tak byla przywiazana niz tam gdzie jest teraz?? sama nie wiem , patowa sytuacja... tak zle i tak nie dobrze[/quote] O! Karolcia nie spi! No wlasnie serce mi sie kraje. Ale tam przynajmniej kolo niej ludzie sa (w sensie gospodarze) a na mojej dzialce cisza i ciemno jak w d... pewnie by sie bardzo bała :-(
  11. Pewnie wszyscy juz spią...........a ja jutro na dogo pewnie bede poznym wieczorem jak sie uda...
  12. Hallo jest tu ktoś? Bardzo martwie sie o Sonisie. :placz:
  13. Sonik w klatce????? buuuuuuuuuuuu :(
  14. Ale Sonik sie zrobil wielki :) o jacie jacie,Słodki ma pysiak! dzieki za zdjecia!
  15. Jeśli chodzi o remonty to ja mysle (taka mam nadzieje) ze jeszcze maxymalnie to 3 tygodnie, mam nadzieje ze troszke wczesniej ale nie chce mowic zeby poniej nie robic zamieszania.
  16. Witam wszystkich, dopiero teraz bo mialam jakis problem rano z wejsciem na dogo. Sprawa rzeczywiscie jest pilna,tylko kurcze u nas z tym domem jest taka sprawa ze ja tam jezdze po poludniu okolo 17(po pracy bo to jest poza Krakowem) i jestem gdzies do 21 - jak mam siłe. Nie jestem tam rano zeby pieska wypuszczac, no i rano nie dam rady tam jezdzic bo pracuje od 7 i to jeszcze w Skawinie. I własnie tu jest nawiększy problem. Naprawde nie wiem co w tej sytuacji zrobic, mozna by ja uwiazac na działce, ale tam nie ma jeszcze zrobionej dobrze bramy i inne psy mogłyby spokojnie wchodzic. Cholercia, co robic?
  17. Wiem ze sie martwisz Karusiu ale ja jestem dobrej mysli, Sonia na pewno bedzie u nas. Niestety wszystkiego sie nie przewidzi, ale ja dołoże wszelkich starań zeby to było jak najszybciej. Jakbys jechala do Sonii zrobisz mi kilka zdjęc, please!
  18. [quote name='karusiap']no wlasnie jeszcze nie...Agnieszko jak tam prace remontowe?[/quote] Witam wszytskich kochani, ciesze sie ze Karusia szczesliwe dotarła do Poski.Niestety nie mam dobrych wiesci, jesli chodzi o nasze prace remontowo-wykonczeniowe. Mielismy duze problemy, ktorych nie przewidzielismy, ale nie bede was zameczac, bo to w tym watku jest nieistotne. Na szczescie po mału wychodzimy na prosta. Niestety nie zdażymy z wejsciem do domu na koniec wrzesnia, powiedziałabym ze bardziej prawdopodobny termin do polowa października. Wiem ze nie takiej odpowiedzi ode mnie oczekujecie, ale ja naprawde wolalabym juz tam mieszkac i opiekowac sie Sonia, a nie zostawiac jej na całe dnie samą i noce tez, bo to chyba nie o to chodzi. Karusiu mam pytanie, czy bedziesz jechac do Sonii w najbilzszym czasie mysle tak tydzień dwa- moze trzeba jej cos kupic, karme czy cuś, to mow ja chetnie kupie, nie ma problemu. I błagam nie krzyczcie na mnie.......
  19. No to fajnie, jak wrocisz szczesliwie to bedziemy sie kontaktowac. Pozdrawiam wszystkich i zycze milej soboty. A dogo jest jak nałóg - wciaga rzeczywiscie! :bye:
  20. Aha a teraz znowu cisza. Poszli sie bawic.....:eviltong: pozdrawiam
  21. A wy co tak szybko odpisujecie? Nie macie co robic w sobote wieczorem???:diabloti:
  22. Witam wszystkich ponownie po kilku dniowej przerwie. Niestety mialam problemy z netem ale juz wszystko ok. Nie myślcie ze sie wycofuje! Sonia na mnie czeka i nie moze zostac zawiedziona! Dlatego nie bądzie małej wiary wszystko bedzie dobrze. Juz niedługo...za jakies 3 tygodnie:-( :oops: Karusia Kiedy wrócisz do kraju? A moze juz jestes?
  23. A dlaczego miałaby nie miec? :crazyeye:
  24. [quote name='Therion']Mam sie juz cieszyc,ze druga ma dom ? Agnieszko kiedy ja zabierasz ?[/quote] Witam, chcialabym jak najszybciej bo ciagle tylko przegladam to forum i zdjecia i w koncu mnie z roboty wywala! Ale mysle ze koniec wrzesnia to jest taki szacunkowy czas i nic sie ze tak powiem tutaj nie da przyspieszyc. Mam nadzieje ze Sonia moze jeszcze chwile poczekac.A tak a propos Karusiu masz o niej jakies wiesci? Bylas moze u niej ostatnio i czy ona mieszka tam jeszcze u tych panstwa, bo ostatnio cos cisza. A mam jeszcze takie pytanko, bo przegladalam dzisiaj forum i napisalas cos Karusiu ze jedna ze suczek miala "cos" z łapka, zwichnieta czy cos takiego. Ktora to psinka miała ta przypadlosc i czy juz wszystko dobrze?
  25. Czesc wszystkim,no widze ze rzeczywiscie Filka jest przesłodka i przeurocza! A ze Sonia jest do niej podobna to mysle ze moge sobie ja tak samo wyobrazac - jakby to byla ona. Słodzieniec! Juz nie moge sie doczekac kiedy zobacze pieseczka. A mam tez pytanko do was dziewczyny czy Filka chodzi ładnie na smyczy? Jezdzi samochodem i nie brudzi w domu? bo wiem ze one mieszkały w ogrodzie to czy miałyście problem z jej "przestawieniem do warunków domowych"? Pozdrawiam bardzo serdecznie wszytskich i mam nadzieje ze juz wreszcie nie bedzie padać bo cholercia robota sie opoźnia.
×
×
  • Create New...