-
Posts
6145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelin
-
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ale to jeszce nie koniec światecznej opowieści...Jest u nas taki zwyczaj,że Wigilię odwiedza sie groby bliskich..Na cmentarzu przy kontenerze na śmieci siedziało zagłodzone małe szczenię...padało,było zimno.I cóz potrafilibyści spokojnie zasiąść do Wigilii wiedząc,że niedaleko jest głodny szczeniak.... Przedstawiam Wam nową tymczasowiczke garażu u Randy-Tolę.. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/95/0c6b152da56919edmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/241/3e2e8bf6bfb0485dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/236/9595e04fdf619eb8med.jpg[/IMG][/URL] Z Puckiem- mają o czym pogadać...Nie bedę pisała czego zyczę tym potworom,którzy wywalili Paję,Pucka i Tolę..ale naprawdę wszystkiego najgorszego im zyczę..Tola załapie się do weta z Puckiem,wtedy poproszę o zdjęcie rtg Pucka i opis operacji... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/95/c42db73a5a9ad403med.jpg[/IMG][/URL] -
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Uprzejmie donoszę wszystkim zainteresowanym, że Pucek ma się dobrze. Zjada chetnie,jest pogodny i oddycha jak normalny pies…bardzo trudno ograniczyc mu ruch,bo to taka 8-kilogramowa pchła jest- hyc i w mginieiu oka jest na kanapie. Umie żebrac, podawac łapki..[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]I można powiedzieć,ze na swięta dostał piekny prezent-szanse na życie [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]28 grudnia Pucek pojedzie na zdjęcie szwów…Parę zdjęc Pucka..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/236/9ac43181c9122a44med.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/95/fc13cb692adce8d8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/241/542ff95822408ee5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/241/362ea83e265e59eemed.jpg[/IMG][/URL] -
Ale zdjęcia...na jednym z nich Kretka jest podobna do kota :) ...Widać,ze jest Kreci dobrze... Sierść az lśni na zdjęciach...I Krecik taki pogodny :)
-
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Pucka zdjęcia będą oczywiście najpóźniej w czwartek...ale zdjęcie rtg Pucka dopiro po świetach,bo komuś nie chciało sie zabrać zdjęcia z lecznicy :) A jesli chodzi o pzycje pucka do fotografowania-hmmm na fotkach to ja się znam- jakby ktos miał watpliwości to prosze popatrzec na zdjęcie Pucki powyżej :) -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Evelin replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Carmen naprawdę jestem pod wrażeniem...w pewnym momencie pomyslałam sobie,że zalicze dodatkową podróż do Murków (przywiozłam-to i odwieźć czulam się w obowiązku ),a tu proszę bardzo..mimo trudności i ogólnej mody pt jest problem więc sie trzeba go pozbyć - zawalczyłeś i zwycięstwo! BRAWO. Pozdrawiam śliczną Cami.Pomiedzy swietami a sylwestrem mam wolne,więc gdyby były jakieś kłopoty ze zdjęciami to moge podjechac i cyknąc parę... -
Moim zdaniem ludzie wpadaja w jakiś amok...wszystkim się świeta należą.I za wszelka cenę muszą być (tak jak dla niektórych wakacje ..)...I nikt nie może przeszkadzać..Stąd takie oblężenie szpitali-a co, niech się opiekują,przecież płacimy skladki...domy dziecka tez pękają w szwach.. Na wszystko nie poradzimy,ale każdy uratowany pies,świnka morska (:)) czy inny futrzak,kazdy dobry uczynek przywraca nas do normalności.. z takiego świata dla młodych,pieknych i bogatych to ja sie wypisuję.. Rudasku trzymam kciuki..kiedyś mam nadzieje odnajdziesz swój dom..
-
W chwilach,gdy dopada mnie chandra przypominam sobie taką opowieść przeczytana gdzieś na dogo... Była sobie rodzina z dzieckiem i stary dziadek.Dziadek niedołężniał,czasem trzęsły mu się ręce...czasem zdarzało sie,że pobił talerz.Rodzina kupiła mu drewnianą miskę.W miarę narastania kłopotów z dziadkiem dorosli postanowili pozbyc się kłopotu -czyli oddać dziadka do domu starców.Wnuczek protestował,plakał..ale w końcu dorosli postawili na swoim i dziadek zamieszkał w domu starców. Pewnego dnia matka widzi,ze dziecko chowa do szafki drewniana miske po dziadku..I pyta: po co to robisz? A dzieciak: Ty tez kiedys bedziesz stara i niepotrzebna... Opowieść tą dedykuję państwu Rudiego i wcale mi ich nie bedzie zal,kiedy córcia postapi z nimi podobnie jak oni z Rudim..No bo czego ja nauczyli? jest problem-więc należy go się pozbyć...Jak ucza ,tak będą mieli. I oczywiście dołaczam sie do zyczeń dla nich. Brak mi słów na takich ludzi..pół roku...echhh
-
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Załamka,wredoty dwie... Ale ja i tak jestem fajna :) Pucka, a ja Ci jeszcze prezentu nie kupilam....Ale wiem,że swinki morskie będą doskonałym prezentem (8szt)... Pucek w promocji gratis :) I zgodnie z obietnicą: Pucka nad zatoką Pucką :) :) :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/240/97f9a174bd51f9ecmed.jpg[/IMG][/URL] -
Simona,Simona...Jak tak można...Co Jej się w głowie poprzestawało....Może się poprawi na zmniejszonych dawkach jedzenia.Dobrze,że Ja ochrzaniłas,może nie wie że tak nie mozna.. To chyba bardzo sie cieszysz,że Słodyczak pojedzie ???? Pamiętam jak się z Łatka domu cieszyłaś :)Słodyczak taki namolny z tą swoja miłoscią,za wszelka cenę przegnie obecnosci człowieka.Mam nadzieję,że to dobry dom..nacierpiała sie psina, ale jest happy end.
-
Ostatni Paja przypomniała mi o sobie wczoraj...Jak pisałam wczesniej,bardzo wymiotowała w czasie transportu..Oczywiscie posprzatalam..ale jadę wczoraj i cos taki dziwny zapach w samochodzie...zaczęłam szukać...Okazało się ta Pajucha bardzo chytrze puściła małego pawika akurat pod wycieraczkę...Paw był mały,ale pachnący.. Już jest posprzatne...i fajnie zobaczyć rozbawioną Paję...szczęściara-prosto z rowu do Murki :)
-
Fajny Polo..jak siedział na przystanku nie wygladał na tak ruchliwego..Póki co,Polo ma zapewnione swieta u Ronji,a po nowym roku ruszmy z ogłoszeniami..Milo było zobaczyć radosny pychol Polo. Ronja a kastarcja nie pomogła Mu na szczekanie? Nadal sie wydziera?
-
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Pucka i Randa,proszę mi tu nie wypisywać o mojej podłosci- nie wszyscy muszą wiedzieć...teraz musicie napisać,że fajna jestem-[B][U] bo jak nie[/U][/B] to : - Pucka nie kupię Ci obiecanego prezentu i jeszcze na dodatek wstawię tu Twoej zdjęcie,mam takie jedno fajne i aż mnie ręce swierzbią...wiesz to pt Pucka nad zatoką Pucką...:) -A Ty Randa też musisz sprostowanie napisać,bo inaczej nie wstawię zdjęcia klatki piersiowej Pucka przed operacją,ani rachunku za operację,ani nastepnych zdjęć Pucka nie bedzie też...:eviltong: No to cioteczki do roboty sie zabierać...Jak ktos przeczyta ten post,to od razu pozna,ze fajna jestem no nie??? -
I super! Pipi nie zasypało Was? Odsniezone macie drogi? W sumie to duże miasta niezbyt sobie radziły z odsnieżaniem,a co dopiero mówić o mniejszych miasteczkach i wsiach... Technika wydaje się być niezwycięzona,a tu trochę sniegu,trochę mrozu i człowiek razem ze swoją techniką musi pochylic głowę przed potęgą natury...
-
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Evelin replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Ania a jeśli chodzi o dzieci..to kwestia tego,że Ted jest duży i nachalny ze swoją miłoscią? I że skacząc mógłby przewrócić dziecko? O to chodzi? -
Teraz to chyba nie czas na adopcje psów..chociaż kto wie...Według moich obserwacji to ludzie sprzatają,wyrzucają psiaki (coby czysto w domu było),a najwieksi łaskawcy nawet do schroniska odprowadzą...zdarzają sie nawet tacy co i w Wigilię do schronu oddadzą...Rodzaj ludzki nie przestanie mnie zadziwiać-nie wyobrażam sobie jak mozna potem zasiąść do Wigilii..niektórym nie przeszkadza... Pipi- chyba trzeba poczekać na efekt ogłoszeń..Ludzie wyjdą z amoku świąteczno-noworocznego i bedzie trochę normalniej.. A Kusy ekstra jest.Przystojny gość.Za sterylkę pieniadze prześlę-trochę się to opóźnia,ale bedzie. Mietka tez pozdrawiam.i nie dziwię się,że Kusy się mu podoba...Przypomina mi się film-Pół żartem pół serio..w końcowej scenie- zdanie: nikt nie jest idealny...Może Kusy nie jest idealną kozą,ale Mietek się zakochał i już..:) W takiej kozie jaka jest :) :) :)
-
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Evelin replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Śliczny jest Tedzik,ale martwi mnie to co napisałaś...Jak Tedzik może do siebie kogos przekonać,skoro jest agresywny do obcych...On chyba sie poczuł gospodarzem hoteliku i za wszelką cene broni tego co ma... Jak sądzisz , co z tym fantem zrobić? Szkolenie??? -
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Pucek został jednogłośnie nazwany Pucek , ponieważ przypomina Puckę :) -
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Evelin replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Od razu zwracało uwagę pokasływanie i głebokie oddychanie Pucka.Pojechał do weta ( lecznica Zwierzak w Białymstoku) i 2 dni było fajnie bo przestał kasłać,ale nadal dziwnie oddychał..Więc przy następnej wizycie u weta- rtg... A tam sajgon...przerwana przepona,jelita przemiesciły sie do klatki piersiowej,uciskaja płuca,funkcjonuje tylko 1/4 płuc. Ryzyko operacji-bardzo duże.Ryzyko pozostawienia bez operacji-też. Pucek (ma ok 3 lata) był operowany w czwartek..4 razy zatrzymało sie serce w czasie operacji,ale przezył.. Przepona była przerwana wskutek urazu np silne kopnięcie,uderzenie,wypadek samochodowy...Nie wiadomo co przezył Pucek... Ale przeżył.Już minęła doba od operacji..Pucek żyje,pije,sika,troszkę zjadł..Jest nadzieja.. Wcześniej nie zakładałam watku,bo myslałam,że sa tak małe szanse ,że nie warto...Pucuś sprawił niespodziankę .. Droga ta niespodzianka :),operacja np kosztowała 518 zł :) Ale to jeszcze nie koniec kosztów.. Aha i jeszcze jedno...to wszystko działo się przed mrozami..NA SZCZĘŚCIE!!!! -
Randa jeżdżąc do pracy wypatrzyła w rowie takiego podrosnietego szczeniaka...dokarmiała pare dni,złapała...przechowała u siebie w garazu ..szczeniak oczywiście okazał się suczką,jakzeby inaczej... W przeddzień wyjazdu Pai,kolejne psie nieszczęscie zostało zgarniete z rowu..Mały piesek lezał przy martwym współtowarzyszu i z całych swoich psich sił wypatrywał ratunku..No i cóż było robić.. Tym sposobem Randa w ciagu tygodnia dorobiła się 2 psów.. Paja to ta większa osobistość..ten mały piesek to Pucek [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images40.fotosik.pl/234/a9e7bbcd65aa99b9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images35.fotosik.pl/92/6c6d8f2e70432032med.jpg[/IMG][/URL] Paję zawiozłam do Murki..obrzygała mi wszystko co mogła,ale to nieważne..najwazniejsze,że jest bezpieczna... Pucek został.To zbrdonia wyrzucic takiego psa.Sprawiał wrażenie,jakby prosto z fotela trafił do rowu. Nie dostepuje człowieka na krok,doskonale wie do czego słuzy łózko i poduszka... Waży 8 kilo i tak wyglada... [URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images44.fotosik.pl/238/e3a0f253399d387bmed.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/239/d3de4fe2796a7a7dmed.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=red][B]Nie sądziłam,że będę musiała edytować ten post..Nasze kochane ciotki PUCKA i RONJA porobiły bazarki i zbierają pieniadze na operację Pucka (518zł)...Nie wiem jak Wam dziękować...[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] Bazarek [B][COLOR=red][U]Pucki[/U][/COLOR][/B] -85 zł Bazarki [COLOR=red][B][U]Ronji[/U][/B][/COLOR] -102zł Od ludzi,którzy adoptowali [B][U][COLOR=red]Tolę[/COLOR][/U][/B] 50 zł Mamy juz razem[SIZE=4][COLOR=navy][B][U] 237 zł[/U][/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=lime][B][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=4][COLOR=darkorchid][U][I]DZIĘKUJEMY[/I][/U][/COLOR][/SIZE][/FONT] :loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/233/7efd683ad51ce23amed.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
-
Do wszystkich zaintersowanych: Pucek zyje,choć podczas operacji 4 razy był reanimowany.Przepone udało się zeszyć.Peknięcie przepony powstało wskutek urazu (np silne kopniecie,wyrzucenie z samochodu,wypadek ??) Pucek się wybudza,oddycha samodzielnie i jeśli nie bedzie komplikacji w najblizszych dniach-ma szansę na dalsze życie. czyli dalej prosze o zaciskanie kciuków...Do odbioru z lecznicy o 19.30 :) Myślę,że Paja nie ma nic przeciwko okresowej obecności Pucka na watku..Oboje pochodzą z rowów przydrożnych,wywaleni tuż przed mrozami...Wiedzą jak moze być w życiu źle...