Gameta ja już pisałam na tamtym wątku ale powtórzę, jesteś cudowna i bardzo Ci dziękuję :Rose::Rose::Rose:
Koksik jest taki chudziutki bo jego towarzysz Mefi chyba jadł za dwóch (mocno przytył ostatnio). Tak jak Wiewióra wspomniała stres, zmiana otoczenia to na pewno przyczyna tej biegunki i ciepłego noska. Niebawem powinno minąć ;)
Cieszę się strasznie i jeszcze to do mnie nie dociera że przy kolejnej wizycie już nie będzie go ze mną na spacerku. Ale jakoś bardzo mnie to nie smuci bo wiem że na pewno zrobisz to za mnie ;)