oj tak ona jest bardzo nie śmiała... Też miałam problem z wyjęciem jej... Trzeba ją trochę socjalizować, bo ona jest ładna, puchata ;) w cieplejsze (ciepła wiosna albo lato) chciałabym ją wykąpać i porządnie wyczesać, ale wcześniej musi się przekonać do człowieka... Dlatego też teraz ona będzie towarzyszką Mefiego przy moich spacerkach ;)
A tymczasem Mefiś na pierwszą.
PS. Szczerze wierzę że do lata to one już w domkach będą ;)