Napisała do mnie kobieta... (może mylny to trop, ale pokazuje że warto wierzyć, bo zainteresowanie jest)
Kobieta ta zgubiła swojego psa. ONkowatego z dłuższą sierścią... Tyle że miał uszy. Mówi że Edi bardzo jej go przypomina. Niebawem powinnam dostać zdjęcia jej psa. Może to Edi. Choć listopad 2007 nie tak dawno był a Edi ponoć trochę siedzi. A poza tym skąd te obcięte uszy?