-
Posts
4425 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Anashar
-
[quote name='Ada-jeje']Mnie to sie od kilku dni na zadnym watku nie otwieraja sie linki, nie mam pojecia co sie porobilo. A co najgorsze chyba mam kogos chetnego na Onka, dzisiaj ide sprawdzic domek, i klapa nie moge otworzyc zadnej foty zeby pokazac psa.[/quote] Ada - tu masz bardzo duży wybór ONków :cool3: [url]http://owczarekwpotrzebie.com[/url]
-
[quote name='Anashar']Jest dobry dom dla malego psa (Pani przygarnela w ten weekend juz duzego mixa z Miedar, wiec psiaki musialyby sie dogadac) z okolic Krakowa. Jesli macie cos na oku, przysylajcie na [EMAIL="maciej@anashar.pl"]maciej@anashar.pl[/EMAIL][/quote] Już nieaktualne :shake: Pani przygarneła małego kundelka, którego sąsiadka chciała oddać do schroniska bo domownicy nie chcieli psa. Wcześniej zastanawiała się nad Lisiunią. Ale dziękuje Wam, wszystie psiaki pzesłałem do Pani, dobrze, że przynajmniej uratowała innego psiaka przed schroniskiem :)
-
A po wakacjach biorą kolejnego psa i robi się błęnde koło :shake:
-
Przykro mi Zalosiu. Ważne, że Wam nic się nie stało i psiaki całe :) Czekamy na zdjęcia...
-
Tak Agusiazet, to prawda :)
-
To już coś :cool3: Tylko na litość, niech ktos mu da dom...
-
Ale tego nikt nie wie. Rubik został znaleziony... Może być mieszańcem każdego psiaka :( Najlepiej niech zadzwoni pod nr. podany w allegro, może tymczasowa właścicielka będzie umiała powiedzieć więcej!
-
Śledziona powiększona z uwydatnionymi dużymi krwinkami, najprawdopodobniej jest to jakaś choroba autoagresywna. Polega na tym, że ciało Rocky'ego automatycznie atakuje inne zdrowe tkanki, biorąc je za obce. Dlatego są te komplikacje. Niestety takie choroby są bardzo żadkie, wetka obiecała, że zasiegnie odpowiedniej literatury na ten temat.
-
Dobry? Ma byc super!:D
-
Aresik Przegrał Walke Ze Smiercia..odszedł Za Tm
Anashar replied to MartynaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aresiku... Przynajmniej już nic Cię nie boli, już jesteś szczęśliwym i zdrowym psiakiem za TM. Kiedyś wszyscy się spotkamy. Opiekujcie się nim, Przyjaciele którzy już także odeszliście. Już nic złego Was nie spotka. (*) Martynka - dziękuje Ci za to poświęcenie dla Areska. Dałaś z siebie wszystko a nawet i więcej. Niestety nie zawsze można wygrać. Ale liczy się samo podjęcie walki, to jest prawdziwym wyzwaniem. Tak jak napisała Ania W. Dziękuje za to, co dla niego zrobiłaś. Dziękuje Wam wszystkim. -
Dziękujemy! :loveu:
-
I co z allegro?