-
Posts
337 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marie
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Aniu! Dzieki Ci za linka - szukalam po nazwie "chodofli" i nic nie znalazlam. Chyba musze usiasiasc i sie porzadnie zastanowic, z ktorej strony to ugryzc. Bo sprawa jest skomplikowana, jak zawsze zreszta. Z Emirem pogadam na Dniu Siersciucha - jesli znajdzie dla mnie 5 min :) Sprobuje ja wypytac co powinnam jej przygotowac. Nie chce jej wysylac info na zasadzie "jest taka pseudo - zrob z tym cos". Ma za duzo wlasnych spraw, a jesli uda sie jej zrobic background, to moze uda sie ruszyc sprawe. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
To ja druga "poza tematem". Obserwuje tych panstwa od jakiegos czasu i nie wiem - zawracac glowe Emirowi, czy nie... Popatrzcie sami i moze mi doradzicie. Wybor ras: [url]http://www.hodowla-amru.pl/index.php[/url] Aukcje na allegro: [url]http://www.allegro.pl/search.php?string=kontakt%40hodowla-amru.pl&description=1&country=1[/url] Tu na zdjeciu doroslego pinczera widac jakie ma "szpony": [url]http://www.allegro.pl/item367028950_pinczerki_miniaturowe_8_tyg_zaszczepione.html[/url] Przykladowe komentarze: Piesek śliczny, wesoły, chętny do zabawy. Bez problemów z aklimatyzacją. Były pchły ale poza tym wszystko OK! Piesek jest u nas od tygodnia, pogodny żywy chętny do zabawy. Trochę zaskoczona że nie pozwolono mi obejrzeć warunków w jakich piesek przebywał. Tłumaczenia sprzedawcy nie były przekonujące. [Odpowiedź z:pon 07 maj 2007 10:15:41 CEST] Na część terenu gdzie są suki z małymi szczeniakami i szczenięta na kwarantannie po szczepieniu nie wpuszczamy nikogo . Wiele osób jedngo dnia odwiedza wiele hodowli co stwarza możliwość przeniesienia choroby , zwykle ludzie to rozumią . Transakcje oceniam pozytywnie. Hodowca bardzo sympatyczny. Piesek zdrowy,radosny, rośnie jak na drożdżach Jedyny problem to to ze piesek był strasznie zawszony. Ale poradziliśmy sobie już z tym kłopotem. Piesek okazal sie niestety bardzo zarobaczony i po dwoch dniach pobytu u nas rozwinal mu sie grozny wirus, z ktorym nie wygral. Pieniazki za psa zostaly mi zwrocone, takze sprawa zostala jakos zalatwiona. Wiecej nie mam co dodawac. Smutna transakc [Odpowiedź z:czw 05 paź 2006 20:11:29 CEST] Niestety takie sytuacje przy zwierzętach zdarzają się jest mi bardzo przykro , zwróciłem całą kwote jaką ta pani zapłaciła za pieska i wielokrotnie przeprosiłem ale widać to za mało dla tej pani a nic więcej nie mogę zrobić . No i nie wiem... Poprosilam znajomego, zeby tam zajrzal, ale jak wyzej warunkow w jakich sa psy trzymane nie mogl zobaczyc. Labrador, ktorym "byl zainteresowany" byl swiezo wykapany wiec tez wiele sie powiedziec nie da. -
Widac wplywy ciotki Owcy - kilka dni, a Bajcia przesiakla postawa "zelaznej dziewicy :D Olgo! Przy okazji jakiejs - moze Dzien Siersciucha np. Postaram sie pamietac i przypomniec.
-
Niemal trudno poznac psa - podobny, ale przeciez nie ten! Lsni dziewczyna, w oku blysk, glowa do gory. Pozdrowienia.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Mośka, a Tobie szatynce w czerwieni nie do twarzy? Ty mi napisz jakie trendy pomocowe teraz w Falenicy obowiazuja, to ja Cie ubiore :) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Olgo! Ja tez poprosze. -
biały owczarek szwajcarski lub kanadyjsko-amerykański
marie replied to a topic in Biały owczarek szwajcarski
O! A ktorego spotkalas? Moj sucz jest lekliwy - miala pelen zestaw skazy kenelowej. Bardzo ladnie swoje strachy przepracowuje. Nie spoczela na laurach po okresie dojrzewania - rozwija sie nadal. BOS, we wzorcu, ma wpisana nieufnosc do obcych. Nadmierna lekliwosc i tym bardziej agresja to wady. Lekliwosc daje sie przepracowac, czesto jest wynikiem nieprawidlowego postepowania wlascicieli. Ja wiem o doslownie kilku nadmiernie bojazliwych. O agresywnym wiem jednym, ale u niego to nie jest wada psychiki tylko spadek po szkoleniowcu kretynie - zlamal psa. -
biały owczarek szwajcarski lub kanadyjsko-amerykański
marie replied to a topic in Biały owczarek szwajcarski
Ech Aventia! To fakt - niestety takze w kaczych stawkach niopodal domu :( Malo tego, ze jak wychodzi to wyglada jakby jej ktos dolna polowe obcial, to jeszcze ten szlam wydaje z siebie taki wozduch, ze trudno wytrzymac 5 m dalej :D Co najmniej kilka BOS'ow bardzo tez lubi tor przeszkod - moja akurat do agility nie specjalnie, ale bieg przez przeszkody jako rozrywka i trening sprawdza sie swietnie. -
Bo i Royal i Acana pieknie wybarwiaja rudzizny :) Biale zreszta tez wybarwiaja na rudo :D O Acanie jest na dogo watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25207[/url] Tam jest zreszta caly dzial "karmy" mozesz Aniu B poczytac i cos Bajce dobrac.
-
biały owczarek szwajcarski lub kanadyjsko-amerykański
marie replied to a topic in Biały owczarek szwajcarski
Oczywiscie, ze moze. A nawet lubi. Musisz tylko pamietac, ze to zdecydowanie jest klusak, a nie galopant, jak husky. Nie bedzie tez tak wytrzymaly i dlugodystansowy jak malamut. Moja psica biega i przy rowerze i (bardzo amatorsko) bikejoring i canicross. Z polnocniakami szans nie ma, ale frajdy nam to dostarcza bardzo wiele :) -
Aniu! Bajka przepieknie wyglada - taka lsniaca! Jesli chodzi o karme to frol jest bardzo atrakcyjny ze wzgledu na zapach, natomiast jesli chodzi o jego wartosci odzywcze, to jest kiepski - zawiera glownie zboza, produkty pochodzenia zwierzecego (to bynajmniej nie jest to samo co mieso), sporo polepszaczy smaku i zapachu. Jesli Bajce Happy Dog sie znudzil, to nie ma przeciwskazan, zeby jej karme bytowa zmienic. Dla wiekszosci psow bardzo atrakcyjne sa karmy oparte na rybach np. [url]http://www.krakvet.pl/acana-salmon-potato-15kg-p-2926.html[/url] mocno pachna, a wiec kusza :)
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Bard, jak samo imie wskazuje gra... :D I jest pieknym i powaznym panem :D Aniu! Zapraszam, jak zwykle, nieustajaco. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
DAwno mnie tu nie bylo :) Wiec pozdrowienia dla Wszystkich! A dzis przegladajac net trafilam na bardzo znajoma mordke: http://arka.strefa.pl/ reklamujaca akcje sterylizacji :) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Jak dostalam mailer daemona o tej tresci, to mialam taka wlasnie schaden freude :D Ano kope. Malo mnie tu u Was, ale gdzies tam po okolicach sie moja ektoplazma snuje, tylko nie ujawnia ;) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
marie replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Zmysł']ale zapraszam na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106329 To ja mam dobra wiadomosc odnosnie tego watku: "Hi. This is the qmail-send program at home.pl. I'm afraid I wasn't able to deliver your message to the following addresses. This is a permanent error; I've given up. Sorry it didn't work out. <szymon@wydra.pl>: User mailbox exceeded quota limit." :D Pozdrowienia dla Was serdeczne -
O jak sie ladnie dziewuszka rozwija :) Pani Aniu! Gratuluje pieknego psa :D Nie zagladalam tu dawno, w oczach mam Bajke z pierwszych dni stycznia - zdecydowanie poprawila jej sie linia. :)
-
Ja mialam w ciagu tych paru dni taka mysl, ze ona nie lubi psow "nadpobudliwych". Reagowala negatywnie na psy wykonujace wieksza ilosc poruszen na minute :) Najwieksza sympatia zapalala do 10 letniego wilczarza :) Drugim faworytem byl grubawy labrador. Ale obserwowalam ja za krotko, zeby moje spostrzezenia byly miarodajne. Ciesze sie, ze dziewczyna tak odzyla i pokazuje wszystkie swoje zalety :D A propos inteligencji "kuchennej": wrocilam do domu z sublokatorka; na otwartych drzwiczkach piekarnika lezala wyszorowana brytfanka; odsadzilysmy sublokatora od czci i wiary; po jego powrocie okazalo sie, ze nie byl w domu od rana; wtedy w moje oko wpadl mocno "wypuczony" brzuszek niejakiego Budrynia. Wyraz blogosci na jego paszczy swiadczyl o tym, ze kilogram pieczeni jest akurat odpowiednim zadosc uczynieniem za psia samotnosc :D
-
Oj ciesze sie bardzo, ze sie dziewczynka tak zaaklimatyzowala i sterylke zniosla dzielnie. Pozdrowienia!
-
Pewnie tak. Tak jak napisalam ta dostawa jest dobra akurat dla mnie, a w zasadzie byla jak pracowalam po 10 h, teraz z koleji mam juz tak "nastukane" u nich rabatow, ze nieoplaca mi sie zmieniac. Jak szukalam dla siebie sklepu to sobie zrobilam tabelke w excelu - cena za 2-3 karmy, wybor innych artykulow (bo nie chce mi sie po kazde krople na pchly do weta biegac i przeplacac), cena i mozliwosci dostawy. Wybralam jeden z 10 :)
-
Biedna. Musi swoje odespac. I obolala i troche jeszcze oszolomiona po narkozie i pewnie na srodkach przeciwbolowych, ktore tez nie rozjasniaja w glowie. Trzymam kciuki, ale mysle, ze swoje odespi, zregeneruje sily, a za 2-3 dni nie bedzie pamietala co sie wydarzylo. Pozdrawiam
-
Bidulka - pol sensu zycia dzis stracila :) Pewnie slusznie Olga na sniadanie pozwolila :) I bardzo mnie cieszy, ze Bajka spokojnie zostaje, to tez jest sygnal, ze czuje sie w domu bezpiecznie i dobrze. Trzymam kciuki za jutrzejszy dzien.
-
Jak sie biedna Bajka miewa na przymusowej glodowce?
-
Ja tez jestem ich zdecydowana oredowniczka. Za duzo widze w okolicy "W dniu ... zaginal piesek ...". Na Owcy testowalam kilka modeli. Egzamin zdal dopiero Rogz: [url]http://animalia.pl/produkt.php?id=9938[/url] . Drogi, ale ani sie nie rozkreca, w przeciwienstwie do zakrecanych "beczulek", ani nie da sie go zdrapac, a te na drucianych "kolkach od kluczy" to nam zostaly chyba gdzies na krzakach :(
-
Dla mnie dobra :) Czyli nie zwykly kurier, ktory przyjezdza bez zapowiedzi w dni powszednie miedzy 8 a 18, tylko ich wlasny, ktoremu podajesz dokladne godziny, ktore wchodza w gre (np. dni powszednie miedzy 20 a 22, sob i niedz miedzy 10 a 12) i, ktory dzwoni do Ciebie, ze ma paczke i czy moze byc dzis o tej i o tej u Ciebie, a jesli nie to kiedy Ci pasuje. Dla mnie tachanie 15 kg worka z pracy bylo niewykonalne, a 8-18 w dni powszednie, to ja nie bywalam w domu :)
-
Spacer bez smyczy, mysle, ze bedzie niedlugo mozliwy. Na pierwsze wyjscia do lasu (a specery ogarze, to chyba glownie w lesie, z tego co pamietam) to ja bym jednak polecala linke, moge pozyczyc, jesli trzeba. Takiego "cugu" jakiego Bajka dostala, gdy wyczula pasnik dla zwierzyny w Kabatach, to ja wczesniej nie widzialam :)