Z tym fatum to ja bym się na Waszym miejscu moco zastanowiła ;)
Przyciągacie jak magnes :razz:
Z tymi bazarkami to ja wcale nie pośpieszam widże jakie yrwanie głowy ostatnio macie :) Ale jak już złapiecie dech to choaciaż tak po jednym ;) Umieram z ciekawości - wiem co Pitty kochana wysyła :loveu:
Pitty głowa do góry- Bandi choć obolały, jest wśród swoich i jest baaardzo kochany. A matki natury nie oszukamy niestety :(
Głaski dla kudłaczy i cieplutkie uściski dla Was w te chłodne dni :loveu: