Jump to content
Dogomania

Seaside

Members
  • Posts

    6239
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Seaside

  1. Nie wiem.. może to początki depresji.... Mam takie nieodparte wrażenie, że jak się nie pośpieszymy to.... :shake:
  2. Ale to chyba nie powód żeby przestać go kochać??? Moje wykręcaja co róż numery i co mam zrobić?? Opieprzę, walnę klapsa, postraszę eksmisją i tyle :shake:
  3. dziewczyny miałam dzisiaj niazłą akcję w pracy :angryy: Moje laboratorium podzielone jest na 2 części. my w mieście i część na wsi pod Bolesławcem przy "ujęciu wody" Zadzwoniła do mnie dziś babka z tej drugiej części, roztrzęsiona, mówiąc, że na tym ujęciu mają sukę. Nawet nieźle utrzymaną, bo dziewczyny z laboratorium pilnują, żeby dojadała (ekipa z ujęcia ma krótką pamięć:angryy:) Sunia - Diana- dziś się oszczeniła. Pani Danusia mówiłą, że było więcej małych ale najprawdopodobniej "już się nimi zajęto" :angryy::angryy::angryy: i z tego co widzi jest jeden, który podobno tez ma zniknąć :angryy::angryy: Ubłągałam ją, żeby porozmawiała z kimś z ujęcia kto za Dianę odpowiada (jeśli można tak to ująć) i żeby zostawili tego malucha!!!! Zadzwoniła do mnie drugi raz i dała do tel babkę która jest taj jakby woźną tam. Z rozmowy wywnioskowałam, że nie jest to zła baba - przygarneła Dianę która parę lat temu wychudzona się przypałętała, karmi ją (nie jakoś specjalnie - wiecie jak to na wsi :shake: ale pies głodny nie chodzi, no i dziewczyny z laboratorium podkarmiają), ale podejście do małych ma jak same widzicie..... :angryy::mad: Przebłagałam ją, że to niedobrze dla suki, żeby jej wszystkie małe zabierać, że mamy ok 6 tyg i pomogę dom znaleźć.... Boże serce mi się kroi na myśl co mogło się stać z pozostałymi :placz::placz::placz: Diana jest wilczurowata, jak tylko będę mogła porobię zdjęcia. Chociaż na razie niech się maluch podtuczy - dopiero niecały dzień ma.... Biedactwo :( Jak będę miałą zdjęcia to zaraz do Marty do lecznicy wyniosę. Madzia będę cię mogła prosić o pomoc w rozklejaniu plakatów?? Małe to jeszcze ale jak domu nie znajdę to Bóg jeden wie co oni z nim zrobią :placz::placz::placz:
  4. A mnie to już jasny szlag trafia :angryy:
  5. Nikt nie zagląda do Makarego :(:shake:
  6. rozumiem, że żaden allegrowy obserwator się nie odezwał?? :(
  7. NIe wierzę żeby to była beznadziejna sprawa :(
  8. NIe moze mi wyjść z głowy ta sunia :( Mam wrażenie że znią jest coraz gorzej :(
  9. i znów - mam nadzieję, że wkońcu coś ruszy :(
  10. Ja tam się cieszę, że nie jest już u tej baby :angryy:
  11. A ja dorzucę na allegro :)
  12. Haker to baaardzo dużo - dzięki :loveu::loveu::loveu:
  13. czekam na wieści ale na razie cisza :(
  14. Lemoniada, mimo że mieszkamy ok 40 km od Jeleniej, od ponad roku się "zmagamy" z problemami tam.... Zwierząt jest o wiele ponad przewidywany stan!!!! o wiele.....:shake: Od kierownictwa i pracowników nic się nie dowiesz. A jeżeli już to cholera wie czy to prawda. Pomoc jakoś szła gdy miałyśmy kontakt z wolontariuszkami. Nawet ten wątek założyłam na prośbę jednej z nich. Niestety karcia już nie jest w schronisku. Z kolejną wolontariuszką mamy urywany kontakt. NIe odpowieda na gg. I co teraz?? Sztucznie podtrzymujemy wątki w nadzieji, że te psy tam są (a różnie z tym bywa, i niekoniecznie są wyadoptowywane :angryy::angryy:) Ciągle szukamy kolejnych kontaktów. W tej chwili od tygodnia czekam na odpowiedź dziewczyny, która zaoferowała pomoc w uzyskaniu informacji, a też nie jest z Jeleniej Błędne koło :( Czasami brak sił :(
  15. Jak mi podeślesz zdjęcia "fantów" to zrobię bazarki a Ty tylko będziesz wysyłać zwycięzcom :) Staż już mam i oprócz małej wpadki z Pocztą Polską :angryy::mad::angryy: nie było jeszcze żadnej plamy :)
×
×
  • Create New...