martwię się, że jest jej zimno :placz: owinęliśmy ją kocykami, ale to tak głęboko... :-(
Leży koło swojej mamuni pod bzem...
Mam nadzieję, że już się spotkały :-(
Jolu dziękuję i przytulam mocno mocno :calus:
Czarodziejko łączę się z Tobą w bólu :(
Wczoraj o 16.30 pozwoliliśmy odejść mojej ukochanej Sarze (avatarek) :placz:
Odeszła również szybciutko i spokojnie..... Teraz już śpi pod bzem obok swojej kochanej mamy.... :placz:
[quote name='egradska']cos mi majaczy, ze o 2 w nocy ruszają[/quote]
Kochani - już tęsknię!!!!!!!!
POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu:
I czekamy z utęsknieniem na wieści :loveu:
Nie ma mojej Sary.... tak bardzo już cierpiała ... pozwoliliśmy jej dziś odejść :(
Śpij spokojnie mój aniołku :( :placz:
[IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7200/zatmuz1.jpg[/IMG]