Jump to content
Dogomania

Seaside

Members
  • Posts

    6239
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Seaside

  1. nie mam wogóle czasu na zrobienie wątku swoim :( Tu zdjęcie zanim Rudzia się pochorowała [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8841/p6130017pv9.jpg[/IMG] Jolu trzymam kciuki :( finansowo jestem totalnie spłukana, ale chociaż jakieś bazarki wymyślę :( Dzielna dziewczyna z ciebie!!
  2. o Jezu.... wsi polsa wsi...... Jolu na razie nie mam jak pomóc niestety :( Jak tylko cos wyszarpię zaraz pójdzie O moją małą wciąż walczymy, codziennie zastrzyki, słaba wciąż... :( Reszta ferajny grasuje
  3. ale czasu ucieka :crazyeye: Też jestem ciekawa jak się mają :loveu:
  4. [quote name='modliszka84']Sunia ze stawu adoptowana prost ze schronu... Dzieki za Diego...chociaz tu chyba raczej cudu potrzeba :shake: Jesli masz jakies wolne miejsce na allegro, to chyba Wiktorek czeka wciaz na allegro :roll: A zeby nie było tak pięknie, to LAbcio wróciłdo schroniska... Powód: nie potrafi zostawac sam w domu :shake: :/[/quote] to podmienię dziś Wiktorka za Sonię :) A cuda się czasem zdarzają ;)
  5. nocka za nami mała jakby silniejsza, ale co godzinę wpuszczałam jej chociaż po parę kropelek glukozy i mleka do pyszczka. głosik już silniejszy ale spała z nami, bo chłopaki by ją chyba zadusiły. na termoforku, w ręczniczku i z moją lub na zmianę Damiana ręką pod pyszczkiem (inaczej był płacz ;)) Oczka coraz ładniejsze - nie wiem czy to po antybiotyku, czy skutek wpuszczania kropelek Kciuki dalej potrzebne :) A ja dziś padam na twarz, ale nic to byle mała zdrowa była :)
  6. by`łam u wetki To nie kk bo nie ma wszystkich objawów, ale może go spowodować - chlamydia małe dostały andtybiotyk w zastrzyku, dentromecynę do oczek i mamy obserwować Kupiłam jedzonko RC, więc mam nadzieję że kupki się poprawią Chłopaki zaczynają szaleć okrutnie ;) Gorzej z małą :placz: Wczoraj jeszcze było ok a dziś całkowity spadek formy :placz::placz: Dostała zastrzyk z glukozy i na wynos dawki w strzykawkach doustnie :( Nie wiem dlaczego tak osłabła - mamy obserwować i w razie co pędem do lekarza po tym zastrzyku już jakby ciut lepiej - śpi sobie księżniczka na termoforku :( dziewczyny trzymajcie kciuki za małą :(
  7. dzięki kochane. Spisałam sobie wszystko i dziś do Marty pójdę - to dobra wetka więc myślę, że będzie dobrze :) Masuję im też te doopki, ale tylko siusiają dużo :shake: Martwią mnie te oczka - Jowita mówiła, że to może byś właśnie kk - tfu odpukać w niemalowane :shake:
  8. kurcze a ja głupia myślałam, że u nas wszystkie mleka w kartonach to jakieś z proszku :oops::oops::oops: ehh.. cóż dzięki Bogu małym nic nie jest, rozwolnienia nie mają Nigdy o tym nie myślałam bo moja kocica jak miała młode przed sterylką jeszcze - to o wszystko dbała ;) my przejmowałyśmy dokarmianie jak już były większe, ale to było dawno dawno temu i już nie pamiętam :) A w domu z małymi jest mama - na rencie jest więc będzie miała zajęcie ;) Dzwoniłam - ładnie zjadły i smacznie chrapią :loveu:
  9. właśnie o to chodzi że kupki są niezłe tylko raz na dwa dni :shake: masuję brzuszki ale niewiele to daje. sioo robią często w trakcie masażu ;) A mleczko niestety dawałam zwykłe łaciate 0,5 procent - rozrobione z wodą, cieplutkie na tej zapomnianej przez Boga wsi nie miałam dostępu do niczego. krowiego broń Boże nie dawałam Spisałam nazwę leku i dziś pędzę do weterynarza Zrobiłabym to wcześniej, ale wróciliśmy w nocy no a dziś już w pracy jestem :(
  10. [quote name='modliszka84']Seaside , nie wiem czy masz jeszcze Diego na allegro, ale w każdym razie dla Ciebie zdjęcia... ;) [/quote] mama mam :) zmodyfikuję allegro :) A małą ze stawu jeszcze w schronisku?? :(
  11. ale bardzo małe zainteresowanie nim jest :(
  12. dziewczyny pomocy!!! właśnie wróciłam z weekendu na wsi z 4 ok2-3 tyg kociakami ja już siły do ludzi nie mam. Znalazłam je w zamkniętej szopie - gospodyni powiedziała że 3 dni temu ich matka zgineła pod kołąmi Szkraby przez 3 dni były zamknięte zostawione jak to powiedziała "selekcji naturalnej" !!!!! za przeproszeniem k.... mać!!!!!!!!!Narobiłąm rabanu i zabraliśmy z Damianem małe do siebie. Słabe były strasznie ale po paru dawkach rozrobionego mleka ze strzykawki jest ok. Przywieźliśmy je do Bolesławca i na razie będziemy chować póki nie będę pewna że zdrowe mogą iść do nowych domków Słodkie są strasznie :loveu: Same pręgowane tygryski: 3 chłopaki i dziewczynka (ona ma rudą plamkę na główce) Założę im osobny wątek ze zdjęciami ale na razie na szybkiego potrzebuję kilku rad. Wróciliśmy w nocy i do weterynarza pójdę dopiero dziś po południu. Teraz są pod skrzydełkami mamy Małe wcinają ze strzykawki nieźle, masuję brzuszki, ale z kupką marnie :( co robić?? Poza tym ciągle mają pozaklejane oczka :( mimo stałego przemywania... :( Koci katarek??? Moje bidy małe :(
  13. ja nie wiem, może dziewczyny... :(
×
×
  • Create New...