Taki maluch :( - co ci chłopczyku zrobili najlepszego?? :(
dziewczyny wiem, że nie każdy pewnie mnie poprze, ale gdzieś koło Poznania jest przytulisko. Magdina z dogo jest tam wolontariuszka. W nagłych przypadkach już parę psiaków tam pojechało. nie siedzą pozamykane w ciasnych boksach, sa wypuszczane na wybiegi, a takie staruszki jak onm mają lepiej bo pod dachem w ciepełku siedzą i wypieszczone i nakarmione sa. Jeśli Maksiu to tak jak mówicie pilny przypadek :( może zwołąć tu Magdinę trzeba i spytać czy byłąby możliwość zabrania Maksia tam. I wtedy już spokojniej szukałoby się staruszkowi domu...
No nie wiem... jak myślicie.....
my w Jeleniej zawsze hotelik awaryjny mamy, ale to potem o kasę trzeba się mocno wyginać....