-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia'][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%84skie"]http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%84skie[/URL] tu sa zaznaczone Konskie na mapie No oby się udało![/quote] Także o tym marzę. Jeśli Kobix mieszka w pobliżu Końskich, to nie ma po co jechać do W-wy. Jak wygląda trasa: Poznań - Końskie możesz zobaczyć tutaj: [U][URL]http://www.targeo.pl/home.html[/URL][/U] Kurza twarz, jak otwieram ten link z zakładek, otwiera mi się strona wyznaczania trasy: z - do. A jak otwieram tu z dogo, to otwiera mi sie szukanie miasta ;( No nareszcie jest to co chciałam. W [B]Start[/B] wpisz: Poznań, a w [B]Koniec[/B]: Końskie. No i na koniec wybierz: [B]Wyznacz...[/B] Wytyczy trasę. -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
To straszne, ale się narobiło :crazyeye: Co robić. tylko w Tobie Kobix nadzieja, że podwieziesz maleństwo do W-wy. No i co z tą sunieczką ze schronu. Też myślę, że trzeba by ją "siłą" z tego schronu wydostać. -
Targowickie psiaki PILNIE DT!zagrożone Dyminami!TUPTEK-BORYS szukają domów!
elik replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Ja także podnoszę w nadziei, że ktoś je zauważy i pomoże znaleźć kochający domek :-( -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Z Poznania do Warszawy jest 299 km Znalazłam taką informację - juz nieaktualną -o transporcie Mrówy [B]"Mrówa23[/B] oferuje w [U]czwartek[/U] transport za zwrot kosztów (300zł tam i z powrotem) na trasie: [COLOR=black][B]Poznań ---> Warszawa[/B] i [B]Warszawa ---> Poznań"[/B][/COLOR] Więc trzeba liczyć pewnie jednak ok 300 zł[/quote] Kurde, jest 200 może jeszcze stówę uzbieramy, a jeśli nie zdążymy może Mrówa poczeka na resztę ? -
[quote name='maciaszek']Rozumiem co masz na myśli, ale mimo wszystko mam wątpliwości czy taka działka jest gorsza niż katowicki, maksymalnie przepełniony schron, gdzie nie ma wolontariuszy, psy nie wychodzą z boksów, zagryzają się, nie dopuszczają się do jedzenia; gdzie w boksie, w którym powinien być 1 duży pies siedzą 3-4... :(.[/quote] Masz rację, ani takie odludzie, ani schron nie są dla psów kurde :angryy: Przecież one u kogoś były, ktoś dał im schronienie, a potem wywalił, jak niepotrzebną rzecz. Nie mogę One tak kochają tych swoich oprawców. Jakby taki na powrót przygarnął psiaka, to ten by patrzył jak w tęczę i po nogach lizał. Czemu niektórzy ludzie mają serca z kamienia ? :placz::placz::placz:
-
Przywiazali na przystanku ze złamana łapą Rzeszów:( JUZ W SWOIM DOMU :)))
elik replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Domek na wczoraj potrzebny dla ślicznej sunieczki. -
Czemu tak tu pusto i cicho :cool1: Co u Fionki ??
-
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
elik replied to tamb's topic in Już w nowym domu
O jenyyyy jakie śliczności :loveu: Imiona, na cito potrzebne. Niech nie będą takie bezimienne. Pati a czy sa już zaklepane, czy trzeba im domków szukać ?? -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Jeśli mamy forsę na transport, to może ten płatny transport - Myszka (tak ?) Pies w schronie w trakcie leczenia - Boże, Ty widzisz i nie grzmisz :mad::mad: A nie można podpisać choćby zobowiązania, że będzie się psa leczyło nadal, niech tylko powiedzą czym jest leczony ? To nie do wiary, że z takim trudem przychodzi wyrwanie psiaka, gdy jest tam takie przepełnienie. Przecież Krzyczki są w trakcie likwidacji, a może się mylę. -
[quote name='kako80']boze, tylko nie ogrodek dzialkowy! nigdy nie rozumialam jak tak mozna psa umiescic gdzies i wpadac raz na jakis czas.. a co one jedza w tym czasie?[/quote] Popieram w całej rozciągłości, to już chyba schron lepszy :placz::placz::placz: Widuję psa, wilczura, który w okolicy działek ma pilnować kiosku z piwem i takimi tam pierdoł.... Latem w weekendy przyjeżdża właściciel kiosku i tylko wtedy pies widzi "pana". Ma zagrodzony teren 3 x 2 m i budę. Jak ten psiak wyje nocami :shake: Wieczorami często przyjeżdżają tam młodzieńcy i ujeżdżają swoje motory, samochody - odludny teren, nie ma policji. Widziałam jak ta psina wieje do budy, jak oni przyjeżdżają - ryk silników, pisk hamulców. Siedzi tam tak godzinę, dwie, póki młodzieńcy się nie wyżyją. Wyobrażacie sobie jak on się tam boi, a w czasie burzy ?? Psina chodzi w kółko po tym swoim wybiegu z podkulonym ogonem i wieje, jak tylko ktoś sie zbliży do kraty. On tam nic nie pilnuje, on się boi ludzi. Tylko jak ten skurwiel przyjeżdża, to pies szczeka - jest wtedy pewniejszy siebie. Żadne interwencje nie pomagają, nic do zbója nie przemawia. Był tam nawet wtedy, gdy już śnieg padał :placz: Nie wiem do kiedy, bo jak zima zaczęła się na dobre, to już tam nie jeździłam. To okrucieństwo trzymać psiaka samego na jakimś terenie.
-
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
elik replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Pan Piotr dzwonił , Bąbelki otwierają oczka :loveu:[/quote] No to będzie bal :crazyeye: Trzeba im domki szukać, czy już są zaklepane ?? -
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
elik replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']... Sprawa budy nie jest paląca , bo schronienie jakie przygotował pan Piotr jest odpowiednie dla mamusi z maluchami Elik , jedziesz w piatek?[/quote] Witaj Pati. To dobrze, że psica z małymi ma schronienie, ale myślę, że z budą nie ma co zwlekać, chyba, że tak jak jest, jest ok i może zostać na stałe. Na forsę dziury się znajdą ;) Szczepienia, odrobaczanie sterylka dla suni itd Co do mojej jazdy, to już jest po :evil_lol: Niestety nie miałam czasu żeby zaglądnąć do Barusi. Musieliśmy być w Chodenicach o 8 rano - tak umówił się z nami fachowiec, więc jadąc tam, nie było czasu żeby zaglądnąć. Na miejscu okazało się, że o naprawie nie ma mowy, musi wymienić, a to zajęło mu czas do 14. W domu zostały psiaki więc i w drodze powrotnej nie mogłam wpaść do suni. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze i sunię z aparatem nawiedzę. Jeśli tylko będzie to możliwe - jeśli Barusia zechce pokazać mi te swoje cudeńka - będzie sesja zdjęciowa. Ale Ty też będziesz miała zadanie - trzeba będzie "wsadzić" zdjęcia na forum, ja je tylko zrobię i prześlę do Ciebie :evil_lol: -
[quote name='karusiap']Cudnie,ze Majeczka juz nigdy nie bedzie sie tulac.Czy potrzebna jest jakas pomoc??[/quote] Na pewno Karolinko. Sunię, bo tak nazwała nowa Pani Majeczkę, czeka jeszcze wizyta u lekarza i to chyba nie jedna. U nasady ogonka ma tłuszczaka - pokazywałam Jagusi tego guza. Ja zadeklarowałam pomoc, ale miałam nieprzewidziane wydatki (inna, ciężarna sunia w potrzebie - ta z Bochni) i uzgodniłam z Nelą, że uaktywnię się w marcu.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Ufff kamień spadł mi z serca, że Lovefigaro nie zrezygnowała z Lusi. Nie było mnie w domu od 8 rano, do teraz. Nie mogłam wytrzymać z ciekawości, co tam u Lusi. Ja oczywiście także wpłacę na transport - 50 zł jak tylko Lovefigaro da znać, że wszystko gotowe do jazdy po psiczki. Trzymam kciuki żeby się wszystko udało bez komplikacji. -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']No tak, to malenstwo z Krzyczek wygląda strasznie...i ciesze się, ze ma szansę, ale Lusia tak mi zapadła mocno w serce, że żal mi będzie jak znowu będziemy w punkcie wyjścia... Wierz mi, że ja tez bym Ją już dawno wzięła, gdyby nie kategoryczny sprzeciw mojej mamy - który opisywałam wcześniej. Nie mogę małej przywieźć bez zgody mamy, bo mimo, że jestem dorosła, mieszkamy razem i muszę to uszanować...choć ciężko mi to przychodzi.[/quote] Ten amstek też biedny i jak zwykle z winy człeka. Lusia także i mnie w serce głęboko wniknęła. Taka kruszynka na łańcuchu :-( :-( :-( Na dziś wymiękam, spanie mnie morzy. A mała tam na łańcuchu :( :( :( -
[quote name='emilia2280']Murka, bardzo to szlachetna propozycja, naprawdé, ale to jest duze ryzyko dla wszystkich Twoich podopiecznych. Wiem ze sá pozamykane, ale moment nieuwagi wystarczy, zeby doszlo do starcia z tym psiakiem.[/quote] Straszne to. Ktoś chyba nie umiał, albo nie chciał, wyciszyć psiaka w odpowiednim czasie, a teraz (być może) się go pozbył, bo sam sobie z nim nie radzi. Biedak.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Elik musimy poczekac na ostateczną decyzję Lovefigaro. Przed chwilą widziałam, że proponowała tymczas suni z Krzyczek.[/quote] Może sunie z Krzyczek gorsze warunki mają, ale :placz::placz::placz: Fiziu, gdyby nie to, że już mam dwa psiaki, to w tej sytuacji sama pojechałabym po dziewuszkę. Ja po moją Bellusie do Lublina chciałam jechać, ale Tiger i Anielica "podrzuciły" mi ją do Rzeszowa, miałam nieco bliżej :evil_lol: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']:) ...Sunia jest nadal w Końskich w woj. świętokrzyskim.[/quote] Wiecie ci Cioteczki, z mapy wynika, że z Poznania do Końskich jest bliżej i lepszy dojazd niż do Petrykowic. Gdyby ktoś miał zabierać malutką z W-wy, to faktycznie miałby bliżej do Petrykowic, ale jeśli bezpośrednio z Końskich do Poznania, to ma tam bliżej -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']:) W petrykozach mieszka p. Karina. Dziś w pewnym momencie pojawił się pomysł, że p. Karina zabierze z Konskich Lusię do siebie do domu i jutro ktos zawiezie małą do Warszawy - a z Warszawy odbierze Ją Lovefigaro. Ale nic z tego nie wyszło niestety. Sunia jest nadal w Końskich w woj. świętokrzyskim.[/quote] Oświeciłaś mnię Fiziu :lol: Przyznam, że nie zwracałam uwagi na te "drobiazgi". -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']To są Petrykozy niedaleko Warszawy. Ale narazie sunia jest w Końskich.[/quote] Nie zastanowiłam się, ale teraz widze, że nie widzę :evil_lol: Perkozy są k. Warszawy, ale sunia w Końskich - to po co tu te Perkozy ? -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']To są Petrykozy niedaleko Warszawy. Ale narazie sunia jest w Końskich.[/quote] Aaaa to zmiana zeznań ;) była mowa, że koło Końskich. Do tych Petrykoz w mazowieckim to fakt trochu dalej :cool3: Ale ten płatny transport .... Tez się dołożę. Jak juz taki fantastyczny domek chce pomóc malutkiej, to nie możemy tak tego zostawić. Zawsze najtrudniej o domek, a reszta, to pryszcz ;) -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lovefigaro']...Sama nie wiem, czy czekac na Lusię, czy brac juz inna bidę w potrzebie.. Zobaczymy, oze cos sie jutro wyjaśni.. Dziewczyny, ja tu jestem nowa, nie znam tu zbyt wielu osób, więc proszę jeśli macie kogoś z tamtych okolic, to pytajcie![/quote] [B][COLOR=blue]lovefigaro, nie rezygnuj plisss[/COLOR][/B] :modla::modla: Są trzy miejscowości Petrykozy: [LIST] [*]w łódzkim koło Pabianic – [*]też w łódzkim koło Opoczna [*]w mazowieckim koło Grodziska Maz.[/LIST]I w których ma być to maleństwo ? Sądzę, że koło Pabianic, a to nie tak daleko z Poznania. Z Poznania A2 do Ozorkowa, na Zgierz, Aleksandrów Łódzki i na Pabianice przed nimi są Petrykozy - w pobliżu faktycznie jest konin, ale to maleńka osada, a nie ten znany Konin. -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
elik replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lovefigaro']Pani Karina ponownie będzie tam dopiero za tydzień..[/quote] Kurde, chętny fajowy DT, a ona jeszcze tydzień ma się tam męczyć :shake: Nieeeeeee !!!!!!!! To może dziura, ale przecież jeszcze nie koniec świata, a to taka maleńka sunia, że choćby w torebce można ją przewieźć.