-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Na konto Fado wpłynęły poniższe kwoty: 40,00 zł od funia II.2023 - 14.02. 20,00 zł od Dulska II - 16.02. Bardzo serdecznie dziękujemy -
Może będzie zawieszenie broni? Oby
-
Kciukam za szybki dojazd i za kastrację. Żeby wszystko poszło ok.
-
Prześliczny
-
Jak dobrze pójdzie, a zapowiada się, że tak, to 1 marca Rysiu opuści hotel i zamelduje się w swoim osobowistym domu, gdzie już czekają na niego z niecierpliwością. Rysiu zdał dotychczasowe próby i jeszcze tylko jedna, spotkanie z dwoma czworonożnymi towarzyszami przyszłego życia. Jeśli psiaki dogadają się, to Rysiu będzie mógł pakować manatki i przygotować się do przeprowadzki.
-
Zapytałam na Messengerze i Pan Arek odpowiedział, cytuję: Dzień dobry, wszystko w porządku, poza tym że od tygodnia rozłożyło nas z żoną na całego. Tofik bez zmian, bardzo grzeczny, fajny kumpel się z niego robi. Ale wszelkie szkolenia i większe aktywności chwilowo wstrzymane - nie pamiętam, kiedy ostatnio tak się pochorowaliśmy na raz z żoną. Co do Tofika jednak, chłopak coraz lepiej czuje się w domu, zna już nasze zwyczaje. Był też trzy dni pod opieką teściowej, podczas naszej podróży do Anglii i wszystko w porządku. A jak się pozbieramy po infekcji, to wracamy do szkolenia Pozdrawiamy serdecznie.