Jump to content
Dogomania

asiamm

Members
  • Posts

    3257
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiamm

  1. [B]red[/B] jest z Radomia, innych nie pamiętam :roll:
  2. ale tu podnoszenie niczego nie da...taka prawda
  3. to Nando???? :-o jaki owczar się z niego zrobił :cool3:
  4. dobrze że właściciele rozsądni na tyle żeby nie pozbywać się go oddając komukolwiek. rzeczywiście lepiej uśpić jeśli nie znajdzie się fachowiec, bo inaczej ucierpi i otoczenie, i sam pies
  5. nieciekawa sprawa :shake: pewnie właściciele pozwolili mu sobie na głowę wchodzić i poczuł się panem, może czasem karcicli co dodatkowo mieszało psu w głowie, dodajmy do tego dominujący charakter psa i mamy skutki oby nie trafił w nieodpowiednie ręce EDIT: ale że ugryzł dzieciaka we własnym domu to nic dziwnego, to jest pies. wiele psów nie toleruje obcych na własnym terenie
  6. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-lara-slodka-jak-ciacho-astka-124177/"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9155/larafa2.jpg[/IMG][/URL]
  7. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-franek-google-page-rankingegowane-cudo-124188/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6941/franeklg6.jpg[/IMG][/URL]
  8. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-ja-pies-nic-nie-zawinilem-124226/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/871/sssssy7.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='luka1']To odpowiem na twoje pytanie: nie jesteśmy hyclami, tylko żal nam tych stworów. Robimy co możemy żeby pomagać. Nie siedzimy i nie klepiemy w klawiaturę, choc to bardzej przyjemne niz hanianie w deszczu za psami, które nie maja ochoty na jazde autem.[/quote] nie klepiecie? ciekawe :evil_lol: dobra, ratujcie te, które hycel powinien "ratować" i tak trafią w to samo miejsce. ja w sochaczewie ich nie "poratuję" bo auta nie mam. jakbym miała czas na wyręczanie hycla to wolałabym jechać zobaczyć jak się słodko Kiarze na łańcuchu żyje ;)
  10. [quote name='asiamm']a że tak zapytam , to teraz Wy (luka i Ziutka) pełnicie funcję hycla w Sochaczewie? to może byście i tą ciężarną małą spod Sochaczewa zgarnęły do Azorka i powiedziały że ona miastowa :eviltong:[/quote] podniosę pytanie bez odpowiedzi
  11. może to i lepiej.... często pies ma lepiej na ulicy niż w schronie :( tylko że teraz zima nadchodzi
  12. a ostatnio mi mówiłaś że do Korabiewic zawożą od nas :roll:
  13. Błonie ma podobno umowę z Korabiewicami, podobno....bo jak widać psów chyba nie odławiają, bo coraz ich więcej. zresztą w Korabiewicach też niezłe przepełnienie :roll:
  14. władzom u nas tak zależy na bezdomnych psach, że szkoda gadać :-( do niedawna nasze bezdomniaki były wywożone do Krzyczek, a kiedy dziewczyny prosiły ich żeby nie podpisywali kolejnej umowy z Krzyczkami (nawet Arka z nimi rozmawiała) to jak grochem o ścianę :shake: i tak podpisali, na szczęście Krzyczki zlikwidowane...
  15. doczekała się w końcu :)
  16. a że tak zapytam , to teraz Wy (luka i Ziutka) pełnicie funcję hycla w Sochaczewie? to może byście i tą ciężarną małą spod Sochaczewa zgarnęły do Azorka i powiedziały że ona miastowa :eviltong:
  17. [quote name='mru']no właśnie się zastanawiałam bo to są Błonie...[/quote] to JEST Błonie a nie są Błonie ;) ale każdy nietutejszy źle odmienia to miasto [quote name='Isadora7']W tym momencie może warto pomyśleć nad jakimś specyficznym tekstem do ulotek? Bo psiakó sporo, nie wiem mozę coś na kształt [SIZE=1](nie lubie tego określenia ale właściwe jest)[/SIZE] odezwy do okolicznych mieszkańców. No żeby zabrali, karmili itp.[/quote] nie wiem :roll: ja bym się bała że to zwróci uwagę chołoty znęcającej się nad psami... rok czy 2 lata temu był orzypadek, że jakieś podrostki zakatowały u nas bezdomnego psa. a kto chce dokarmiać to i tak to robi
  18. kto by taką małą damulkę wywalił :roll:
  19. mru popraw w pierwszym poście zdanie: "[B][SIZE=3]Diego kręci się teraz po całych Błoniach... " na "po całym Błoniu" ;)[/SIZE][/B] a teraz do rzeczy - jako że wróciłam wcześniej z pracy wzięłam suchą karmę i aparat i ruszyłam w miasto, obeszłam bloki dookoła rynku, okolice policji i akity nie widziałam. ani żadnego innego bohatera tego wątku :shake: za to spotkałam sporego szorstkowłosego, który błaka się po Błoniu od co najmniej kilku miesięcy, dałam papu i pstryknęłam fotki, ten akurat nie jest wychudzony, ale głodny był i trochę bojaźliwy, jak przy nim kucałam to ok, ale jak jacyś ludzie przechodzili obok to podkulał ogon i się oglądał [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/6652/bbub6.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9238/aasy3.jpg[/IMG]
  20. wygląda jak podhalańczyk, ładniutki a wiadomo wskutek czego to oczko wypadło?
  21. chory nie :shake: jest chudy na wysokich nogach, ale nie szkielet ogólnie widać że zadowolony jest, zwłaszcza jak się go mizia, nie wygląda na oklapniętego, ale te coraz zimniejsze dni.... wcześniej nie widziałam u nas tylu bezdomniaków, czasem tylko tego co wczoraj wieczorem, z grubą sierścią
  22. ja chyba przestanę z domu wychodzić :placz: dziś w drodze do stacji widziałam małe, grube, buldożkowate coś pędzące przez park, a później w stronę stacji; noszę przy sobie torebkę puriny ale maluch za szybko się przemieszczał; za to na peronie ujrzałam zwiniętego w kulkę Diego! no to się pozbyłam karmy :eviltong: cwaniak jadł tylko jak mu z ręki dawałam, a z torebki czy z peronu nie chciał, w końcu się rozkręcił i zaczął jeść też z torebki; ale nie powiem żeby się jakoś bardzo rzucił na jedzenie, bardziej chciał głasków niż papu i zadowolony zaczął się przeciągać ale to małe buldożkowate :placz: taka króciuteńka ta sierść może komuś zginął :roll: obroży nie miał
  23. [quote name='kinga-kinia'][B]nie wiem jakim cudem ale Dosia zgubiła adresówkę ..została tylko jedna połówka pusta[/B] .....dziś TŻ wyjechał w delegacje a Dosia przy nim siedziała żegnała się ...Dosia jest bardzo mądra i kochana :loveu:[/QUOTE] ehhh, mój miał 3 adresówki takie zakręcane i wszystkie zgubił w przeciągu max 3 dni (tak samo - czyli odkręciła się dolna połówka). lepsze są takie grawerowane, można sobie wybrać kształt i kolor, graweruja od ręki co się chce - np. imię psa i nr telefonu. w większych sklepach zoologicznych jest taka możliwość - w Wawie np. w Kakadu, które są w dużych centrach handlowych
  24. [quote name='pixie']moze porozmawiac z ochroniarzami, Sokistami...by zwracali na niego uwage i moze niech maja kontakt do ktorejs z Was by zawiadomili gdy go zobacza i gdzie ...[/quote] ja jeżdżę pociągami prawie co dzień od ponad 10 lat i nie widziałam u nas ani sokistów ani ochroniarzy :shake: za to dziś wracając widziałam niedaleko stacji psa wielkości onka tyle że o grubej gęstej sierści (już kilka razy go widziałam w okolicach pkp)
×
×
  • Create New...