Wiadomo tyle, że ich właścicielka mieszka za granicą, psy obecnie są w schronisku, jeden do uśpienia w najbliższym czasie, pani może płacić za ich miesięczne utrzymanie 500zł.
Takie piękne i zadbane, i przez całe życie kochane..
A teraz w schronisku :-(
Na dodatek dla jednego zaplanowano już zastrzyk śmierci. Jest tylko tydzień na ratunek!
[quote name='lookata']Asiamm! Czy mogłabyś usunąć ogłoszenia o Toli? Wciąż dzwonią do mnie ludzie, niech się zainteresują innymi bidami......[/quote]
się robi ;)
[quote name='lookata']p.s. Tola w nocy piszczy i gryzie sobie łapy aż gruchucze jej szczęka... nie wiecie o co może chodzić?
Pchełek juz nie ma...[/quote]
może to alergia na coś... mój też gryzł sobie łapy, ale gdy przestał dostawać biały ser to i gryzienie łap ustało
[quote name='Diegula']... Ja powiem tak ona nie zgadzała sie na sterylizacje ale mi powiedziała tak : nie planuje szczeniaków ale nie wiem czy za parę lat raz ich nie będzie miała...[/quote]
Ale mówiąc tak przeczyła sama sobie! Przecież podpisała umowę, w której był punkt dotyczący sterylizacji Figi. Podpisanie dokumentu równa się akceptacji tego co w niej zawarte więc najpierw zobowiązała się do przeprowadzenia zabiegu, po czym zaczęła się zastanawiać nad szczeniakami?