Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. takie maluszki ok 3-4tyg mam teraz w domu :) diabelki! wiec tak, jak pisze berni, takie maluszki swietnie chowaja sie na convalescence (royal canin), proszek do rozrobienia z woda, podawany strzykawka lub z buteleczki slicznie pija, slicznie kupkaja 8) sztuczne mleko do kupienia u weta, mixol (z butelka), tanszy kit-i-mel ([U]jeden[/U] z trzynastki moich kociat u mnie, mial na nie alergie, wylysial! po zmianie na mixol, przestal tracic siersc) ponoc mozna tez mlekiem kozim, hmmm na poczatku najleipiej karmic czesto co 2-3 godzinki, tak jest optymalniepozniej rzadziej jak mialam niemowlaki, bralam je po kazdym posilku, kolejno pod bierzaca ciepla wode w kranie, oczywiscie tylko doopki byly zamoczone, platkiem kosmetycznym masowalam im dolna czesc brzuszka i tyleczek, okreznym ruchem, zgodnie ze wskazowkami zegara zawsze wtedy sie zalatwialy, prawie zawsze bylo koo pozniej w reczniczek, osuszyc, by nie zmarzly i do pudeleczka, beda spaly jak niemowlaki jakby jakis termofor jeszcze byl pod poslaniem to juz total komfort! co do oczek, to moze byc kk takim malcom podawalam augmentin 156g, ludzki lek, koszt ok 14zl to amoksycylina 125g i 31g kwas klawulanowy niestety na recepte, moze ci lekarz lub wet wypisac ale jego trwalosc po rozrobieniu to 7dni w lodowce ty chemiczka jestes wiec mozesz sobie to na wadze laboratoryjnej podzielic i rozrabiac tyle ile ci potrzeba ;) proszek sam mozna dluzej przechowywac zaiwesinke podaje sie strzykawka do pyszczka dwa razy dziennie, te zawiesine [B]1ml na 2,5kg mc[/B], nie wiem ile waza, ale szacuje ze 1kreseczka wystarczy Jagodko, pisz do mnie jak bedziesz rady potrzebowala
  2. ojej, jaka szkoda co sie z nimi stalo? :(
  3. [quote name='BUDRYSEK']Ogladalam fotki pitt bulli i amstafow i wydaje mi sie,ze na pierwszy rzut oka one sie nie roznia!!! Sa bardzo podobne![/QUOTE] nie znam sie na tych rasach, kompletnie wszystkie wyladaja podobnie :oops:
  4. ja mialam dzisiaj dzien lapankowo-przerzutowo-odbiorczy lapanka dzikiej kotki z kamienicy (pojechala na sterylke) przerzut kotki Soni, juz po sterylce, na dt do berni odbior trojki czarnych pszczolek z lecznicy-identyczne jak krople wody - cudaki strassssssne :loveu: malusie, maja moze 4tygodnie sa u mnie dt na dt mam wiec 23 koty karmienie, sprzatanie.... padam na pysk jutro robie inwentaryzacje, juz wiem ze moj dlug znowu wynosi ok 2,5 tys :placz: jutro wszystko opisze, co ile za co dzis juz nie mysle.........
  5. kocieta dzisiaj dlugo byly same, przywital mnie koci septet z dyrygentka Myszka na czele :lol: dostaly fure jedzenia i rozmruczane zasnely ja mialam dzisiaj dzien lapankowo-przerzutowo-odbiorczy lapanka dzikiej kotki z kamienicy (pojechala na sterylke) przerzut kotki Soni, juz po sterylce, na dt do berni odbior trojki czarnych pszczolek z lecznicy-identyczne jak krople wody - cudaki strassssssne :loveu: malusie, maja moze 4tygodnie sa u mnie dt na dt mam wiec 23 koty karmienie, sprzatanie.... padam na pysk zaopatrzyalam sie w vetminth i frontline, dla kotek jest aniprazol do podania przez 3 kolejne dni jutro wielki dzien, denerwuje sie juz
  6. [quote name='Bakeneko'] Jak zachowuje się odpowiedzialny opiekun zwierzęcia, które przecież sam je adoptował, jako osoba świadoma, dojrzała, dorosła, gdy to zwierzę zaczyna chorować? Natychmiast biegnie do weterynarza. Jeśli przypuszcza, że finansowo nie da sobie rady, prosi o tą pomoc osoby, które są w stanie pomóc (myślę, że Jola stanęłaby na głowie, żeby to zrobić).[/QUOTE] w uwagach umowy dopisalam recznie "W razie [U]jakichkolwiek[/U] problemow prosze o kontakt" :shake: Okrusia zawsze mogla do mnie wrocic, na zawsze
  7. nie ma pewnosci, to nie mozna ryzykowac narobi sie tylko problemow nie o to nam przeciez chodzi by ulokowac psa gdziekolwiek, byle tylko mial dom najgorsze jest to, ze czasu tak malo :(
  8. Magdo, zadzwonilas z uwagami na temat niektorych informacji, ktore napisalam mialas pretensje, ze Cie szkaluje w zasadzie nie dowiedzialm sie, w ktorym miejscu jest falsz w dosc dlugiej pogawedce, mam nadzieje ze co nieco wyjasnilam i poradzilam Ci, zebys ujawnila sie na forum i odpowiedziala na pytania, ktore zostaly postawione zebys stawilo czolo problemom jak Przemkowi wczesniej, tak teraz Tobie powiedzialam przez lzy, ze mam ogromny zal, ogromny, ze nie zadbaliscie o Okruszke jak nalezy, ze nie miala badan, ze nie wszczelas alarmu wczesniej, wtedy moznaby walczyc z bialaczka symptomy byly, byla juz cieniem kotka jak ja zabieralam pamietam 25 listopada, gdy Przemkowi przez godzine lub dluzej trulam o chorobach pamietam nasza rozmowe z marca tego roku, Okruszka spala na moich rekach.. opowiadlam o Migotce, o jej walce z choroba, jak to powazne, ze koniecznie jest badanie, konieczne chociazby wtedy, gdy chce sie zaszczepic zdaje sie, ze Okrusia nie miala szczepienia, nie ma ksiazeczki, nie ma nalepki to nie polowanie na czarownice nie napisalam nigdzie ze psy sa zaniedbane, nie widzialam tego ale jesli sa psami specjalnej troski, to powinny byc pod opieka weta decydujac sie na tak trudne adopcje trzeba miec swiadomosc, ze ktos ciagle bedzie pytal o zwierzaki, mowie o dobrze przeprowadzonych adopcjach, a nie oddawanie zwierzaka dla czystej statystyki i nie interesowanie sie ich losem tym bardziej jesli rownoczesnie dostajesz kase na konkretny cel gdy robi sie badania, gdy sa szczepienia, to na to sa dowody w postaci wynikow czy wpisow do ksiazeczek, dlatego pokaz nam je - o to prosimy wszyscy pracujemy tu charytatywnie, kazdy dwoi sie i troi by jakos pomoc, daje swoje oszczednosci, nie dziw sie wiec, ze zada sie od Ciebie kwitow
  9. pitt bull? kurcze ja psa nie widzialam, sie mi wydawalo ze to amstaff :oops: zmienie tytul
  10. odbierajac Okruszke zapytalam o ksiazeczke, nie miala jej :shake: przekazanie kwoty 120zl na szczepienia 3 kotow, jest zawarte w uwagach umowy adopcyjnej, sporzadzonej w dwoch jednobrzmiacych egzemplarzach, dla kazdej ze stron po jednej
  11. [quote name='clockwork'] czy macie w umowie kastracje??? czy mam o tym z panem rozmawiać??[/QUOTE] tak! kastarcja to warunek adopcji! [quote name='_bubu_']przesyłam umowę na maila podanego wyżej.[/QUOTE] dziekuje _bubu_ :)
  12. [quote name='Tiger'] Wiem jednak od Joli , że Wonder i pozostałę psy wyglądają dobrze , nie widać na nich oznak zaniedbania , ale jak sprawa wygląda z "bliska" ?[/QUOTE] tak, to wyglad psow z pewnej odleglosci, przez ogrodzenie "na oko" nie zauwazylam choroby ale "na oko to chlop umarl", jak sie to sie u nas mowi, ja Okruszke widzialam w marcu i tez na oko nie wykrylam, ze rozwija sie w niej choroba :placz: z wygladu byla normalnym kotem
  13. dziekuje wszystkim za kciuki i dobre fluidy z choroba ciagle walczymy skurczybyk siedzi w tacie mocno [quote name='_bubu_']jaki to lek? trzymam kciuki ![/QUOTE] przede wszystkim sutent, ale jest i nexavar, oraz bevacizumab z wnioskiem o te leki do nfz wystepuje szpital teraz wystapiono o ten ostatni, bo mozna go podawac z interferonem czekamy na odpowiedz juz ... 3tydzien :shake: chory przeciez ma czas..
  14. hmmm na wsi mieszkam a nie wiedzialam, ze panie kozy tez maja bròdke :oops: no ale w sumie juz pisalam, ze koz u nas jak na lekarstwo.. widzac z przodu moglam myslec, ze to cap :lol:
  15. cos wam pokaze :D od dzisiaj mamy dwie kozki, matke i corke :) zdecydowalismy sie na ich zakup, bo tata musi pic ich mleko [img]http://img162.imageshack.us/img162/9596/120608kozy1nv0.jpg[/img] [img]http://img45.imageshack.us/img45/2622/120608kozy3hv7.jpg[/img] [img]http://img300.imageshack.us/img300/9738/120608kozy5ys1.jpg[/img] Mala Paciunia jak je zobaczyla przez okno to miala oczy wielkie jak spodki, znieruchomiala :lol: pozostale koty - nie widzialy pies Brutus ochrypl Saba byla w szoku, nic nie szczekala zastanawialam sie nad tym, jak w Polsce kozy sa niedoceniane mieszkalam jakis czas we wloszech, tam mleko kozie i jego przetwory sa bardzo popularne, maja cala seria produktow Amaltea u nas kozy zniszczyl PRL, komunisci je tepili, tata opowiada, jak wytykano palcami ludzi ktorzy je hodowali, nasmiewano sie stad chyba mamy pejoratywny stosunek do koz a szkoda strasnie fajnie :loveu: ps zobaczymy czy zmienie zdanie po kontakcie bezposrednim :roll:
  16. ale Bunia wypiekniala :loveu: a Zuzia, taka dojrzala juz.. chyba roczek jakos teraz konczyla :BIG: pozdrawiam cale kocio-golebio-psie towarzystwo :multi:
  17. Gosiu, dziekuje za wiadomosci nie moge sie nacieszyc ze Bunia jest u ciebie, NIGDZIE nie mialaby takiej opieki, NIGDZIE! dziekuje :Rose: pisz tutaj czesto, nie koniecznie krociutko :) Magdziu, dziekuje za bazarki, na te chwile tylko wy mi je prowadzicie na dogo, ja ciagle nie mam czasu posegregowac, obfocic i podlinkowac fantow, mam wielka torbe ciuchow, od pixie, worel, krychy i lavinii :)
  18. tak, to Zywiec najlepiej Boltona zna BUDRYSEK dam jej znac by sie tu pojawila i podsunela jakies pytania (nie wiem czy dzisiaj jeszcze sie pojawi) dzieki :)
  19. maluszki juz wszystkie jedza :) nawet malego buraska od dwoch dni nie karmie mlekiem kotki sa szybkie male pierony :diabloti: przeszkadzaja mi przy obrzadkach z nimi, chca wszystko widziec, wszedzie sa pierwsze, w ogole sa wszedzie! z kazdej strony nadbiegaja, wspinaja sie po nogawkach... wszelkie kombinacje wspinaczki uprawiaja zboje niesamowite! a jak wezmiesz do reki, to myk i omdlale robia niewinne minki, przymykaja oczka.. udaja aniolki postawisz na ziemie, juz wygiete w palak gnaja na oslep bocznym galopem :roll: i te Myszki i te Salmy i 4ka rodzenstwa swiezutko przywieziona, we wszystkie co kilka godzin wstapuje manitu :lol:
  20. witaj zlustruj domek baaaardzo dobrze i daj znac co o nim sadzisz po bezposrednim kontakcie dziekuje :)
  21. napisalam do przedstawicieli fundacji Ast pisze do wszystkich, ktorzy mi na mysl przyjda :roll:
  22. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Ja też popytam, ale napisz mi proszę jakiej są płci te kocięta.[/QUOTE] sa rozne i kotki i kocurki te czarne ale sa tez pregowane i bialo bury kocurek... szukamy dobrych domkow, najlepiej nie wychodzacych, a jesli juz, to daleko od szos i innych niebezpieczenstw
  23. Olu, dzieki za pomoc :) rozmawialam z lecznica maluszki sa w dobrej kondycji, rozrabiaja :evil_lol: ponoc jedza wszystkie, moze ten co nie chcial jesc sie przelamal? jeszcze raz zadzwonie i sie upewnie kluski zostana u nich do jutra, to sugestia weta, jutro bedzie odrobaczenie i odpchlenie kluski moga jechac na dt do wandul 66 gdzie czeka na nie kocia mama [COLOR="Red"][B][CENTER][SIZE="3"]TRANSPORT POTRZEBNY!!! BIELSKO BIALA --> BYTOM[/SIZE][/CENTER][/B][/COLOR]
  24. to tak jak u mnie, aktualnie 21 istotek + 3 dorosle
×
×
  • Create New...