-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
załamany HADES-po śmierci Pana trafił do schroniska...BŁAGA O NOWY DOM!!!!!
Jola_K replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Hades, co ty tu jeszcze robisz? wyskakuj, moze to ta chwila, gdy ktos cie zobaczy :multi: -
Żywiec-Mastiff czy CC? Piękny MAX. Dostal szanse! Juz w nowym domu.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hund']Jestem z Bielska ale 4 lata temu zabrałam z tamtąd suczkę i teraz od czasu do czasu tam jeżdżę albo wpłacam pieniądze[/quote] fajnie ze jestes :loveu: malo nas w Zywcu.. ponizej watek Tosi o ktorej pisalam powyzej: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33249[/URL] -
Żywiec-Mastiff czy CC? Piękny MAX. Dostal szanse! Juz w nowym domu.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hund']byłam w Wigilię w schronisku ale nie rozglądałam się za tym pieskiem bo jeszcze nie trafiłam na jego wątek na dogomani, nie chcę go zaśmiecać mam tylko pytanie do Joli K czy jesteś tam wolontariuszką??[/quote] witaj Hund wolontariuszka nie jestem, bylam w tym schronisku zawiezc karme, koce i zapytac o psy do pilnej adopcji, wtedy tez obfotografowalam Maxa i Tosie od dluzszego czasu wybieram sie tam ponownie bo mam dla nich specyfiki na robale - jednak odleglosc (nie mieszkam w Zywcu) i brak wlasnego samochodu, sa trudnoscia w zywcu owszem bywam przejazdem ale zwykle z kims grzecznosciowo... jest jeszcze jedna osoba ktora chciala pomoc zywieckiemu schronisku, wystawiala kosmetyki na bazarku, to goldenka245 (chyba dobrze nick pamietam) ona w miedzyczasie miala ich odwiedzic czy ty jestes z Zywca? czesto tam bywasz? pozdrawiam jola -
[quote name='magda z.']Na sygnał karetki budzi się, siada i zaczyna śpiewać. moj pies tez spiewa wraz z sygnalem np karetki, robi to razem z dwoma psami sasiada, jada na 3 glosy :lol: zaczynaja dlugo przed tym zanim my uslyszymy, ze karetka sie zbliza, Brutus i potrafi to robic w kazdej pozycji, nawet gdy lezy np na grzbiecie, oparty lapami o scianie (letnia pozycja gdy jest bardzo cieplo :roll: ) Bismarck odmienil sie niedopoznania, patrze, czytam i trudno mi uwierzyc, mam przed oczami zdjecia, ktore robila zuzia, gdzie z trudem psa odnajdowala, schowanego w koncu ogrodu pod krzaczkami dlatego cieszy niezmiernie, ze tak sie zmienil ktos pisal ze pobyt w hoteliku byl bardzo znaczacy, ze to zapoczatkowalo jego odmiane, jakis czasu temu rozczulalysmy sie na wiadomosc, ze machal ogonem na widok wlasciciela hoteliku.... ale nie podlega dyskusji ze adopcja do domku w ktorym bedzie mial swoja Pania byla tym czego potrzebowal najbardziej, spokoju i pewnosci ze to jego wlasny dom nie moge sie nacieszyc.... :multi:
-
[quote name='agusiazet']Dziewczyny, wasze pozytywne fluidy, chyba zadziałały - Jetką zainteresowali się całkiem na poważnie sympatyczni ludzie z Łodzi. Proszę o trzymanie kciuków i łapek, za powodzenie!!! A Wam, a szczególnie Kropci i Tami, życzę wszystkiego najlepszego, bo piekna sunia i jej kochana wybawicielka, szczególnie na to zasłużyli. Innym też tylko samych szczęśliwych i radosnych chwil, abyśmy byli lepsi, radośniejsi i mieli większe serca Aga z rodzinką!!!:evil_lol:[/quote] super wiadomosc! pewnie ze bedziemy trzymac kciuki i lapki... by Jetka znalazla wspanialy dom w Lodzi :multi: dziekujemy za zyczenia i ja zycze wszystkim [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=navy]wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=navy]spełnienia marzen i duuuuuuuzo zdrowia![/COLOR][/SIZE][/B] [IMG]http://www.cosgan.de/images/midi/xmas/k050.gif[/IMG][/CENTER]
-
[quote name='agusiazet']Jetka jest kochana, malutka, młodzitka, ale niestety nikt jej nie chce!!! Dziękuję pięknie, a muszę napisać, że Jetka nie jest smutna - to żywiołowy i aktywny psiak, ale ona chyba wie, że tu jeszcze nie jest jej dom, chyba to czuje!!![/quote] i moze to wlasnie w tym ujeciu zlapalas... psiak ktory nie czuje, ze gdzies juz na zawsze przynalezy... [SIZE=1]BRON BOZE nie sadze zeby z powodu pobytu u ciebie byla smutna, mysle ze wrecz przeciwnie , obawia sie ze kiedys musi was opuscic [/SIZE]
-
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
Jola_K replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
ale ona jest szlachetna... sliczna :loveu: Tosia, hop po domek -
ten pies sie usmiecha! :crazyeye: jestem przeszczesliwa!! :multi: Magda DZIEKUJE (po raz kolejny):Rose: Kami na nowo sie urodzil, to zycie juz tylko dobre bedzie cos wspanialego Seaside, masz racje WARTO BYLO, DOBRZE ZE NIE ZREZYGNOWALYSMY! ps u nas jest juz snieg i zaczely sie komunikacyjne problemy u was jak widze, jeszcze nie...
-
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
Jola_K replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda3232']DZIEN DOBRY TU MARZENA [B]ZYWIEC[/B][/quote] a jednak Samuel trafil w moje rejony... sledzilam jego losy przez caly czas... Dode (teraz juz Sabe) i Samuela zauwazylam mniej wiecej w tym samym czasie, ale zdecydowalam sie na Dode/Sabe, bo to suczka a ja mam psa kaukaza dominanta, ktory na pewno nie zaakceptowalby kolejnego samca na terenie..... ciesze sie, moze kiedys sie spotkamy? powodzenia -
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
Jola_K replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
moze ta Pani ktora chciala Kropke adoptowac? moze Tosia sie jej spodoba, przeciez tez jest w typie onki? -
[quote name='Tami']Z Safri dogadują się coraz lepiej , nawet Safri proponuje Kropce wspólną zabawę piłką. ... Kropka już u nas zostanie bo chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę co ją czeka na wolności.a ona skorzysta z każdej nadarzającej się okazji aby czmychnąć......[/quote] alez piekneee zakonczenie :sweetCyb: Tami to dla ciebie :Rose: wszystkiego naj naj naj-lepszego Wam zycze :loveu: [quote name='zuziaM']No to w takim razie mnie pozostaje wytlumaczenie pani z Wroclawia, dlaczego Kropcia juz do niej nie pojedzie .... jakos sobie dam rade....[/QUOTE] zuzia a moze pokazesz Tosie? kolorystycznie ciut inna ale gabaryty i wyglad podobny... moze akurat, sprobujmy jak nie to znajdziemy innego psiaczka dla tej Pani, przeciez jest ich tak wiele... :-(
-
witamy Magde :multi: ogromnie sie ciesze ze Kami trafil do tak dobrego domku warto bylo czekac te kilka tygodni, warto bylo zaryzykowac i zabrac go ze schroniska, tam na pewno nie mialby szans, podobnie jak inne nasze pieski Pisz prosze czesto co u was wzruszyla mnie informacja, ze biedak bal sie jesc przy swiadkach, jakby ktos mial go przegonic, jakby nie wiedzial czy mu wolno, dopiero jak nikt nie widzial ukradkiem podjadal :placz: bidula, to kolejna informacja, ktora nam mowi jak duzo ten pies przeszedl taka Pani i taki dom to nagroda dla niego, za cale zlo ktorego doznal przykro mi z powodu jamniczka :-( [']