Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. sluchajcie jest problem pamietacie jak pisalam o kotku ktory "lapie ptaszki"? ta rodzina chciala go uspic zadzwoniono do mnie z kliniki z prosba o pomoc, ze powstrzymali te osobe ale czy moga dac do mnie kotakt, by jemu pomoc ta kobieta byla ze mna w kontakcie, a dzisiaj, przed chwila, dostalam telefon ze ona wyjezdza i ze skoro nie mozna go uspic to zawiezie go do schronu :( to mlody kocurek, do tej pory byl nakolankowym kotkiem az spadl z lopaty gdy pan wzial sobie psa ktory go przekania, juz od dawna nie ma wstepu do domu, teraz na tej zimie mieszka na zewnatrz :( pomozmy mu, mam czas do srody
  2. mam nadzieje ze kocice przestana wam dokuczac wiem, co to znaczy nawracajaca rujka zal patrzec na kotke
  3. witamy :) ciesze sie ze domek "zasranca" sie zalogowal! :) gdyby ktos mial problemy z przypomnieniem sobie kociaka, to zasraniec w schronie wygladal tak [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7117/27282643hz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4817/31942335ho2.jpg[/IMG] i link do calego postu [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8336281&postcount=668[/url]
  4. w tej sprawie zadzownila do mnie wetka z kliniki, ze przyszla kobieta uspic zdrowego kota, ona oczywiscie odmowila, przekonala ja by go przetrzymala na jakis czas jeszcze i ze postara sie pomoc kociakowi, zadzwonila do mnie, czy moze podac jej moj numer telefonu zgodzilam sie teraz ta kobieta dzwoni do mnie co trzy dni i pyta co wymyslilam tam jest grubszy problem, kot lapie ptaszki, maja psa ktory go strasznie napastuje i ciagle przegania, kot nie ma wstepu do domu przez to, bo pies, pipulek pana, jest w domu, a kot-ze nie ma takich przywilejow siedzi na zewnatrz jest zima, kobieta zrobila mu ocieplana bude itp kotek jest bardzo towarzyski, przymilny, szuka kontaktu z nimi, nie chce byc na zewnatrz, ta rodzina stwierdzila ze sie meczy i dlatego chcieli go uspic w piatek gdy dzwonila do mnie ostatni raz, zapytala jak z oddaniem kota do schroniska - wyperswadowalam jej to wiem ze ich cierpliwosc sie konczy kto pomoze mi znalezc dla niego DT?
  5. halbinko, kurujcie sie potwierdzam, ze szczeniorki sa slodkie i cichutkie bardzo cala droge "nie odezwaly" sie ani razu, nie nasiusialy, nie nakupkaly, nie wiedzialam ze je w ogole wiozlam fajneeee!
  6. [quote name='halbina']dawajcie adresy e-mailowe, to Wam wyślę tę zagadkę z załącznikiem...[/quote] i ja uwielbiam matematyke! dawaj mi to! dawaj! [email]jolanta.k@interia.pl[/email] policzylam, wiem ile ;)
  7. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Uf... jak dobrze, że dotarły :) Całe i zdrowe?[/QUOTE] taaaaak dojechalismy :multi: wypelniony po brzegi "wesoly autobus" dotarl na slask w piatek wieczorem, a w nim: - 3 duze klatki, w dwoch byly kociaki a w jednej szczeniaki - 2 transporterki a w kazdym kociak - ja z rzeczami, bo przez dwa dni tymczasowalam u wandul 66 o szczeniakach moglam w czasie jazdy zapomniec, nawet nie pisnely, nie zsikaly sie, nie skupkaly, nic, aniolki poprostu! :loveu:
  8. slodki :) ja dzisiaj podobnie bardzo smutna jestem, to z powodu adopcji malej Okruszki, kicia byla u mnie od kilku tygodni, bardzo sie przywiazalam i z wielkim bolem serca zawiozlam ja dzisiaj do domku do Czeladzi zrobilam jej albumik ze zdjeciami, ktory dostanie jej nowa pani Okrusia ma dom, a mnie jakos smutno potwornie :( u tego weta mam byc jutro/najdalej we wtorek, zapytam o buldozka
  9. dzisiaj poszly do adopcji dwa kocurki, poszly do jednej rodziny ze slaska bylam przy tej adopcji :) wczoraj zdazylam kociaki obstrykac, wybiore cos do wklejenia trzeba bedzie kociakom allegro zrobic
  10. moze ONI nie wiedza gdzie pies sie znajduje? nie kazdy pomysli by sprawdzic w schronie powinna ich powiadomic
  11. no wlasnie, czekamy z utesknieniem!
  12. [quote name='Seaside']Napisałam do Magdy Siemaszko - niestety nie będzie z jej strony na razie wieści bo niestety jej dziecko jest przed operacją :( i nikt inny nie moze udzielic informacji? dla dobra psa, czekamy na wiesci
  13. zeby nie zwialy przez dziure w ogrodzeniu :( dlaczego ten maluch nie jest w pierwszej czesci? przeciez zawsze tak bylo
  14. siedzi w trzecim pokoju? sa zamkniete? czy maja wyjscie na wybieg?
  15. ale on jest madry! i jak dba o Ciebie ;) pozdrawiam
  16. jakw piatek wynosilam klatke z kociakami od weta, gosc w poczekalni powiedzial do swojego yorka: "patrz koty, bierz, bierz!" popatrzylam na niego z politowaniem i odburknelam, ze szczucie nawet taka kruszyna jest karalne! a on, nie wiedzialem ludzie sami napuszczaja psy na koty, wiem ze czesc psow ma to w genach, ale ja swoim psom od szczeniaka nie pozwalalam na to i doszlo do tego ze jednego z kotow mam przez psa! tzn kaukaz Brutus zaadoptowal kotke, ktora przychodzila do jego kojca, by nakarmic sie z jego miski, a on nie reagowal, podobnie jak nie reaguje na ptaszki i ...i jeze, tylko z ciekawoscia sie im przyglada jeszcze wtedy nie wiedzialam ze ona jest bezdomna, myslalam, ze podchodzi od ktoregos z sasiadow, ale jak nastala zima a ona na progu zaczela wysiadywac, to zabralam ja do domu i tak juz mieszka u nas 5lat i ja mnostwo caluskow dla Was wysylam
  17. w piatek w lecznicy, w ktorej mam kociaki, pewna pani byla z malenkim buldosiem, malenkim, czekoladowym, zakladali mu wenflonik ta pani odebrala go z hodowli i od razu zauwazyla, ze jest jakis "smutny", okazalo sie ze buldos jest odwodniony i przeziebiony, tego samego dnia trafil wiec do weta nie wiem jak sie ma teraz Ptysiu czuwaj nad tym maluszkiem
  18. mam nadzieje, ze na gwiadke Brutus znajdzie dobry dom
  19. wrocilam dziewczyny dzieki za info i zdjecie nowego maluszka kicia-maluszka jest sama wsrod doroslych kotow, wiec wyciagniemy ja w najblizszych dniach chora kotke "cukrzycowa" tez by wypadalo jutro lub we wtorek zajade do schronu i wybadam temat
×
×
  • Create New...