-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
tak, jesli chodzi o wymiane personelu, to niestety dotyczy prawie kazdego schroniska znasz temat jeleniogorski "od srodka"? -
Frykasy z Mazańcowic: Fryga, Figa i Frugo...Frugo w nowym domku już!
Jola_K replied to halbina's topic in Już w nowym domu
piekne sa, a jakie spokojnie! absolutnie nie wiedzialam o ich istnieniu podczas jazdy do halbiny ze swieczka takich szukac -
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
dokladnie tak, nie moze zostac w srodku znajomej york tez tak mial i musiala go wykastrowac, bardzo zalowala bo w tym momencie nie mogla z nim juz na wystawe jechac, a Hugo jest wyjatkowej urody ale coz, zdrowie wazniejsze -
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
bo WSZYSTKIE ZUZUKI SA NIEGRZECZNE! :diabloti: tak to juz jest, kicia niewinna temu, ze imie dla lobuzki dostala a Twoj yyyyyyyy, jak ma na imie ten czarnulek? bo sliczny ci on, sliczny :loveu: -
widzialam biedaka to tygrysek, lekko marmurkowy, wyjatkowy! byl troche przerazony, nowa sytuacja i ... i kastracja teos nie jest juz 100% facetem do konca tygodnia powinnam gdzies go ulokowac, bo lecznica i mala klatka, to nie miejsce dla zdrowego kota, no i koszt, 16zl za dobe :roll: mam zdjecia, wkleje jak troche sie posile nie dawno wrocilam... mam tez zdjecia kotki nery z porazeniem, bidna jest potwornie :cry: kicia jest juz u Kasi, ma wybieg an cale mieszkanie i dwoch kumpli Rudolfa i Stefanka mam nadzieje ze koty/rezydenci pokaza Nerusi, ze czlowiekowi mozna zaufac
-
rano kotek trafil do lecznicy, jeszcze dzisiaj wieczorem ma byc kastrowany, najpozniej jutro rano czyli do dwoch dni bedzie do odbioru co dalej? pani zawiozla kotka i reklamowke resztek jego jedzenia o pieniadzach zapomniala (!) ale zobowiazala sie je przekazac w najblizszym czasie (obiecanki cacanki?) dobrze ze kociak bezpieczny, spytalam o jego imie, mowila na niego po prostu Burasek, ja roboczo nazawalam go Teoś myslmy co z Teosiem dalej
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Jola_K replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
i tu musiala zajsc metamorfoza, moze bedzie szansa na fotke dla porownania? -
Szkielet suni tosa-inu.... Kobe przeżyła horror - ma opiekę
Jola_K replied to paros's topic in Już w nowym domu
czlowiek sie dwoi i troi by pomoc zwierzakowi a inni maja to gleboko :shake: dobrze ze ten pies nie ma swiadomosci, jak bardzo jego "pani" jest wdzieczna za jego uratowanie :angryy: -
znam watek Ulv kibicuje jej po cichu co do wsparcia finansowego to ta potrzebna jest bardzo :( jutro zabieram kotke czarnulke z choroba neurologiczna, koszt jej leczenia i hospitalizacji to juz 400zl :( w ubieglym tygodniu placilam za sterylizacje kotki, ktora znalazla moja siostra pod swoja praca w piatek zaplacilam 104zl za inna kicie, ta miala KK (informacja o niej na ogolnym kocim watku-link w moim podpisie) na wlasny koszt woze kociaki na DT do Wandy i gdzie tylko trzeba wlasnie przygotowuje bazarek by zmniejszyc dlug
-
a dziekuje :) u nas dobrze oczka zakraplamy ciagle jest zalzawione, sa to czyste lezki, zadna ropa etc Migosia jest bardzo zywiolowa, jeszcze chwile temu szalaly oba z Amigo po calym pokoju, po mnie, po wszystkim teraz je zamknelam w ich pokoju, dostaly jedzonko obfoce je w najblizszych dniach pozdrawiam i mizianki dla Twojego koteczka wysylam :)
-
kolejny Teofil w potrezbie [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8971107#post8971107[/url] pomozcie prosze, mamy tylko dwa dni......... :(
-
Jakis czas temu zadzwoniono do mnie z lecznicy w ktorej lecze kociaki czy moga podac moj numer telefonu kobiecie, ktora przyszla do nich z kociakiem. Chciala go uspic bo (uwaga!) "lapie ptaszki" :angryy: weci odmowili jednoczesnie proponujac jej pomoc, ze na pewno kotek ma szanse na dom, tylko niech da mu troche czasu Kobieta skontaktowala sie ze mna osobiscie. To starsza pani. Opowiedziala historie kotka. Kocurek ma okolo 1,5 roku. Kiedys domowy, nakolankowy koteczek, ale zawsze z mozliwoscia wyjscia na zewnatrz, teraz zaczal przeszkadzac. Dodatkowo ze wzgledu na psa, ktory zamieszkal w tym domu, kot nie ma do niego wstepu, jest napastowany, przeganiany, teraz kotek juz tylko na zewnatrz przebywa. Kobieta sklecila mu domek, ucieplila, karmi go. Ale widze ze sytuacja tam nie jest ciekawa. Jakis konflikt w domu? Ona naprawde nie moze go dluzej trzymac. To zwykly burasek, moze dlatego tak trudno znalezc dla niego dom? Przed chwila zadzwonila do mnie i ze smutkiem oznajmila, ze w czwartek wyjezdza na kilka dni, pod jej nieobecnosc nikt sie nim nie bedzie opiekowal, w zwiazku z czym oddaje go do schroniska. Poprosilam o te dwa dni dla niego. Prosze was o pomoc w organizacji DT dla kocurka. Mamy dwa dni. __________________________________________________________ edycja 29.11 zdjecia kocurka w klinice, kilka godzin po kastracji oto Teos vel Buras [img]http://img119.imageshack.us/img119/134/20071128teosburas1mal7.jpg[/img] [img]http://img138.imageshack.us/img138/7008/20071128teosburas2mwu4.jpg[/img]