Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. zmienilam tytul :( nie mamy juz hoteliku, dt tez nie mamy, kto pomoze Maksiowi?
  2. [quote name='wandul 66']kurcze , dałabym sobie głowe uciąc , że to kotka z Żywca , która jest u mnie !!![/QUOTE] faktycznie, sa bardzo podobne!
  3. zle mamy wspomnienia z tym schronem, badzo zle.... :( ale mam nadzieje ze Maksiu.. co napisac? przezyje, da sobie rade, w pore dostanie pomoc.... bezsilnosc :( :(
  4. _bubu_, a co z tym rudaskiem bez ogonka o ktorym pisalas kiedys? ja mu zalozylam wtedy watek na miau...
  5. dokladnie, to nie tylko niemieckie fundacje i niemeiccy obywatele sa tacy wspaniali, w polsce tez mozemy sie pochawalic i fundacjami i ludzmi o wielkich sercach tak samo gdy mowa o zwyrodnialcach, i tu i tu sa tacy ludzie, czy tu, czy tam, niczym sie nie roznia my tu sobie gadu gadu a zauwazmy, ze osoby najblizej Gizmo juz dawno przestaly sie odzywac, bo klamka zapadla moi drodzy, pies jest juz pewnie przygotowany do podrozy (paszporty itp) i nic juz nie zdzialamy, chyba ze gdzies czai sie dom? czai sie?
  6. [quote name='baffi2'][B]Zrobiłam kolejny bazarek:[/B] [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105623[/url] Również proszę czasem podnosić;)[/QUOTE] dziekuej baffi2 a ja dostalam za posrednictwem wandul66 kolejne fotorelacje z nowych domkow tym razem to zdjecia od Pana Niani i czarnej kotki z plamka na glowie, ktora ma na imie Masakra, a to dlatego ze jest masakrycznie przymilna i ma kasakryczne adhd :lol: fotki wkleje jutro, ok?
  7. [quote name='Seaside']na allegro 3 obserwatorów :shake:[/QUOTE] trzymam kciuki [img]http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/a020.gif[/img]
  8. zadzwonilam w sprawie kosmkow do wetow z kliniki, w ktorej lecze swoje zwierzeta po pierwszych slowach, gdy powiedzialam o nie przyswajaniu pokarmu, wet zadal pytanie czy to jest owczarek niemiecki? poniewaz jest choroba u tej rasy, ktora wlasnie tak sie objawia i jest to, uposledzenie trzustki, w normalnym badaniu trzustki z krwi sie tego nie wykryje, nalezy zrobic test TLI , gdzie wykrywane sa przeciwciala przeciwko trypsynie, czyli enzymowi produkowanemu w trzustce, bada sie po prostu parametr ktory jest odpowiedzialny za wydzielanie trypsyny powiedzial ze w ciemno moze powiedziec, ze Kasia ma ten wlasnie problem badania te przeprowadza sie m.in. na Januszowickiej we Wroclawiu dr Grudzinski moze pomoc w kontakcie z wetami w tym miejscu natomiast klinika dra Grudzinskiego ma umowe z niemieckim labem i tam wszystkie probki wysyla, w Bielsku mogliby te badania zrobic natychmiast, ale odleglosc... w rozmowie tej dowiedzialam sie, ze z Lubania pochodzi dr Grudzinski, szef tej kliniki, Gosiu moze sie znacie akurat? pytanie: czy Kasia miala robiony ten test? leczenie przeprowadza si epodajac substytuty enzymow trzustkowych, najlepiej weterynaryjne, ale ludzkie tez mozna, chociaz maja slabsze dzialanie, wielkosc dawki okresla sie na podstawie testu TLI
  9. dziekuje baffi2 :Rose: pieniazki podzielisz wg uznania, nie wtryniam sie w to ;)
  10. po informacjach o eksmisji do Niemiec nagle watek zamarl a wiele osob bylo zaangazowanych w naglasnanie problemu i szukanie dla GIZMA domu nie sadze, ze jego poszukiwanie mialo by trwac "pol roku albo i dluzej" mamy jeszcze kilka dni, sprezmy sie, szykajmy
  11. dziekuje baffi2 :loveu: skontaktuje sie z Toba w sprawie spotkania 14-15 marca. ja od wczoraj czytam watek od poczatku, w koncu mam czas na inwentaryzcje, robie notatki, ile kociat wyciagnelam ze schronu, ile znalazlam, ile pojechalo do Wandy, ile odeszlo za TM... mam w excelu wszystkie wplywy i wydatki, to tez przepisze tutaj, manko jest druzgocace to 2tys dlugu :placz: sa policzone tylko rachunki za leczenie, hospitalizacje, sterylki, szczepienia, karmy, zwirki itp nie ma tam kosztow paliwa, a wiec wielu wyjazdow np do Wandy (Zywiec->Bytom, ponad 100km w jedna strone) na jesieni zaczelam nadrabiac, ale utrata internetu 14 grudnia przelala czare, ciagle byly wydatki a mnie stanely wszystkie bazarki, coz wiele moglam zrobic na telefonicznym polaczeniu, nawet strony mi sie w pelni nie ladowaly, czasami udalo mi sie pare slow napisac, koszmar, net odzyskalam dopiero po wyjezdzie 17 stycznia przed wyjazdem przekazalam anita5 z miau troche rzeczy na bazarek, bo sama z powodu odleglosci nie moge ich wystawiac, tzn moge ale ktos musialby czekac do mojego powrotu na wysylke tutaj juz kolekcjonuje fanty na bazarek, mam dwa dobre wina hiszpanskie-pyszne, ktore wystawie po powrocie, oraz slodkie dwa kociaki-magnesy na lodowke :) kolejne fanty beda zbierane... :razz: Ktokolwiek jeszcze moze mnie wesprzec bazarkowo, to bede bardzo wdzieczna. Wylozone pieniadze sa pozyczone od TZ, siostr, mamy, po trochu od kazdego... musze je zwrocic, by w przyszlosci moc jeszcze liczyc na ich pomoc. Chcialabym nadrobic dlugi zanim wroce, bo wkrotce zaczyna sie nowy "sezon" na kocieta a chcialabym dalej pomagac... Kilka faktur wyslalam na AFN, moze cos z tego odzyskam, reszte bazarkowo musze nadrobic. Ciezko jest, zwlaszcza gdy nie prowadzi sie aukcji na konkretne zwierze, tylko pisze sie o dlugu, ale za kazda zlotowka kryje sie przeciez ratowanie niedawno zwierzatko.
  12. ciagle mam to uczucie, ze sie spoznilam... wybacz Myszenko
  13. na miau nicia1982 jest na rownolegym watku Rysia.... [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2825749#2825749[/url] Rysio w gore!
  14. nadal nie jestem przekonana uwazam, ze GIZMO powinien znalezc dom w Polsce
  15. [quote name='halbina'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105498[/URL] może ktoś pomoże... :roll:[/QUOTE] boszzze, baba dalej psy rozmnaza? :shake: :angryy:
  16. dziekujemy mulinka, to ostatnie dni by psa naglosnic w Polsce... :roll:
  17. podrzucam...
  18. [quote name='magda z.'] Ale jak już ktoś pisał Gizmo jest niewidomy, może mieć problemy z komunikowaniem się z ludźmi, którzy mówią w innym języku, on nie może czytać z gestów:shake:, mowy ciała, nie widzi co jest źle a co dobrze przez niego zrobione:shake: Dlatego ja bym jeszcze poczekała z decyzją, bo być może znajdziemy za kilka dni dom w kraju[/QUOTE] dokaldnie tak samo mysle w przypadku TEGO psa jestem nastawiona sceptycznie do tej adopcji, moze to dla niego szansa a moze nie? a jak tam rodzina sobie nie poradzi z tym kalekim psem, to co wtedy? to jest chory pies, mial miec zagwarantowany spokoj i opieke lekarska, wizyte u weta wlasnie odwolano, z Niepolomic zrezygnowano (znam ten hotelik i polecam), zamisat tego zaoferowano mu podroz kilkaset/ponad tysiac km do obcego kraju, w ktorym bedzie czul sie jeszcze bardziej zagubiony. On nie widzi, nie zrozumie co do niego mowia, proste slowa jak "masz", "chodz" i wiele innych slow.... on sie przeciez tylko za pomoca sluchu komunikuje.
  19. [quote name='roz2']Dzwoniła Dorota. Nie jedziemy jutro, Gizmo ma przygotowany DOM w Niemczech i umówioną wizytę u tamtejszego specjalisty na 21 lutego. [/QUOTE] ten wet w Niemczech jest okulista? nie padlo [B]takie [/B]slowo, wiec pytam rozumiem, ze fundacja zostala sprawdzona czekamy na wyjasnienia Doroty i kiedy psiak ma jechac? mysle, ze ja i tak zabralabym pieska na konsultacje do[B] najlepszego[/B] okulisty w Polsce... zawsze przyszly dom moglby to skonfrontowac z kolejna opinia byly deklaracje pomocy tu w kraju, jakos jestem sceptycznie nastawiona do tej adopcji... :roll: ale moze gdy ktos przedstawi nam pelen obraz, zmienie zdanie
  20. w [B]kazdej[/B] grupie ratowanych kociat mialam taka jedna istotke, ktora od razu zdobywala moje serce, to ze wzgledu na nia dzwonilam po kilka razy do kliniki, czy zasypywalam wande smsami, jak sie taki delikwent czuje... bywalo tak, ze nie udalo sie wygrac z natura, bywalo ze nasze starania ktos inny zaprzepascil..., ale bylo i tak ze do dzisiaj one zyja i maja sie swietne. Za kazdym razem gdy sie nie udalo, serce pekalo, ale zaden/zadna z nas, nie rezygnuje z wolontariatu, odnajdujemy w sobie kolejna sile, by walczyc dalej. Bo najbardziej wrazliwi na los zwierzat, sa tak naprawde najmocniejsi w obliczu ich tragedii.
×
×
  • Create New...