Jump to content
Dogomania

rooda

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rooda

  1. Ludziska! Mam kolejne pytanie. (powiedzcie jak bedziecie mieć dosyć;) } Kupiłam piszczącą kość i nawet Heksa ją już dostała. A teraz tak sobie myślę, że jak miała mieć szczeniaki, to to nie będzie dobre dla jej psychiki. Bo jak zapiszczałam tą kością to się do niej przytuliła i schowała pod pysk. jak myślicie zabrać jej? Moja mała bidulka
  2. [quote name='Igusia']No miarkę weź. Zmierz klatkę, za przednimi łapkami, obwodzik. I przed łapkami obwodzik, przy szyjce. No i przydałby się mniej więcej wzrost Heksuni.:eviltong: (przed kolano, kolano, powyżej kolana :lol: ) [/quote] [FONT=Georgia]Wybaczcie takie pytania, ale podobno kto pyta nie błądzi[/FONT] :cool3:
  3. [quote name='ronja']zawodowe szelki w róznych kolorach i rozmiarach mozna też kupić na allegro za połowę ceny[/quote] [FONT=Georgia]Boję się troszkę, że nie będę potrafiła dobrać rozmiaru tak na odległość. Może coś mi w tym temacie doradzicie?;) [/FONT]
  4. [FONT=Georgia]Hehe wszyscy radzą szeleczki. Jayo pierwsza była, bo przez tel. mi o tym już mówiła. idziemy dziś po szeleczki chociaż to kolejny stres dla bidulki. A adresówkę ma:p Z karteczką w środku, na której są wszystkie dane, nawet jej imię :-). Tylko tak własnie jak pisałam, dziś uciekła bez obróżki. Szeki - nadchodzimy :-)[/FONT] [FONT=Georgia]I jeszcze się przymierzam do kupna takiej wyciąganej smyczki z rączką, więc będzie psiulkowi wygodniej biegać:cool3: [/FONT]
  5. [FONT=Georgia]Przeżyłam dziś chwilę grozy i postawiłam wszystkich na równe nogi. Bardzo Was przepraszam i [COLOR=red]dziękuję[/COLOR] za wyrozumiałość i chęć pomocy:loveu: [/FONT] [FONT=Georgia]Szczególne podziękowania dla [COLOR=red]Jayo[/COLOR] za szybką akcję i wsparcie duchowe.[/FONT] [FONT=Georgia]Nie będę ukrywać, że zryczałam się jak głupia:oops: [/FONT] [FONT=Georgia]Czuję się winna do tej pory i wiem, że zawiodłam Wszystkich z Heksulą na czele.[/FONT] [FONT=Georgia]Za to ona zachowała sie jak bohaterka.[/FONT] [FONT=Georgia]Mimo, że najpierw zwiała, bo się przestraszyła (coś łupnęło), a ja nie zdążyłam jej złapać za kark, bo ściągnęła sobie obrożę (która gdyby była ściślej, chyba by ją udusiła), to [COLOR=red]SAMA[/COLOR] wróciła do domku i jeszcze drapała w drzwi. A nie jest to proste, bo mieszkamy w bloku, na 4 piętrze i drzwi na dole, od klatki schodowej są zamknięte.[/FONT] [CENTER][FONT=Georgia][COLOR=red][B]Moja kochana, odważna, mądra suńka!!![/B][/COLOR][/FONT][/CENTER]
  6. [FONT=Georgia]Macie rację powinnambyła sprawdzić najpierw ceny:oops: [/FONT] [FONT=Georgia]Pozdrawiam[/FONT]
  7. [FONT=Georgia]Spieszę poinformować, że przemogła się i wypiła czystą wodę. Może to po tym spacerze 1,5 godzinnym. :cool3: [/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia]A przed momentem była walka o mojego butka hehe. A szafki na buty niestety jeszcze nie mamy, ale już niedługo (mam nadzieję).[/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia]P.S. Może to nie na temat, ale nie wiem gdzie o tym pisać i do kogo. :hmmmm: Skoro są smyczki, koszulki, breloczki i torby... to może zrobić jeszcze takie silikonowe bransoletki?[/FONT]
  8. [quote name='ronja']rooda, jak tam Heksa?są postepy w nie-gryzieniu mebli?i jak kontakty z Twoja córcią?[/quote] Jest niestety kolejna ząbkowa ofiara:shake: Na szczęście nie groźna. Heksula zjadła sznurowadło od mojego buta (na szczęście buty już stare i zniszczone hehe. jak nie ma nas wdomu, to chyba jej się tęskni:razz: . A jak z Gabryśką? Moje drogie dziecko nadal jest zafascynowane faktem posiadania pieska. Nawet raczej nie protestuje kiedy mamy wyjść na spacer. Mówi do niej np. - Moja kokana keksulka;) (moja kochana heksulka). A jak wchodzimy do mieszkania, to pierwsze pytanie brzmi - gdzie jest piesek? Mam trochę problem z jedzeniem i piciem. Hrabianka wody pić nie chce i suchego nie tknie. Do wody dolewam trochę mleka, to wtedy chlipnie ze 2 razy. A z suchym już różne rzeczy wyczyniałam. Nie poddaję się oczywiście. Najchętniej zjada pyszne puszeczki i to nie te najtańsze, o nie! Na takie, to tylko spojrzy i patrzy na mnie z wyrzutem, a później odchodzi obrażona. Ogromne postępy są w kontaktach z moim mężem. Wczoraj przyszła sama żeby ją głaskał i tak ją miział chyba z godzinę. Ale i tak najlepiej się bawimy, we dwie, na wieczornych spacerach (chyba już o tym pisałam). Można poszaleć:evil_lol:
  9. [quote name='Witokret']Uaauuu no super :multi: Rooda - przyznaj się - podmieniłaś psa - jak nic :mad: No to przecież nie jest nasza Wąska - czy ktoś widział u niej takie stojące uszyska ???? :crazyeye: No niesamowite :loveu: Brawo - widać, że suczysko się u Ciebie zmieniło :lol: Życzymy wiele szczęścia całej Waszej rodzince :Rose:[/quote] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Za życzenia bardzo dziękujemy:-D [/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Psinka niestety nie zawsze taka radosna, bo teraz trochę stresów ma. Ocieplają nam blok i łażą za oknem po rusztowaniach. Podczas dnia suńka śpi w łazience, bo tam się czuje bezpiecznie. Na szczęście już niedługo skończą i będzie trochę spokoju.[/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]A co do tych uszu - na zdjęciu, na pierwszej stronie też jej tak stały, kiedy skakała na kraty hehe. To dowód na to, że piesek ten sam :haha: [/SIZE][/FONT] [FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Pozdrawiam[/SIZE][/FONT]
  10. [CENTER]Mój tchórz się rozbrykał :p [/CENTER] Nie dość, że [COLOR=lime]szaleje[/COLOR] na spacerkach (szkoda, że na smyczy), to jeszcze... potrafi [COLOR=red]szczekać[/COLOR]:cool3:. [CENTER][B]Niesamowite![/B][/CENTER]
  11. [quote name='Magdarynka']Fotki super :) A do tej ślicznej obróżki przydałby się identyfikatorek...[/quote] Będzie identyfikatorek:oops: Wszystko tak na raty kupuję, bo nie wszystko jest w sklepach tutaj blisko, a do innych narazie nie miałam czasu zajrzeć:p
  12. Na spacerach można Heksę czasem zobaczyć w nowym wydaniu p.t. [CENTER][B]"Uszy do góry"[/B] :cool3: [/CENTER] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/8536/20060820022heksaxk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/4413/20060820026heksazz7.jpg[/IMG] A wiecie na czym ją dziś przyłapałam? na obgryzaniu rogu komody. :hmmmm: pomyśleć, że ma gumowy i naturalny gryzak. Widać potrzebny jeszcze drewniany :eviltong: Da się zrobić.
  13. [CENTER][SIZE=3]Witam ponownie;)[/SIZE] [/CENTER] [SIZE=3][B]Na początku WIELKIE podziękowania dla [COLOR=red]Igusi[/COLOR], za uratowanie mojego zwierzaczka.[/B][/SIZE] :Dog_run: [B][SIZE=3]Chcę też od razu podziękować [COLOR=red]Wszystkim[/COLOR], którzy pomogli Heksi w trudnych chwilach.[/SIZE][/B] [CENTER]Pomyślałam, że podzielę się z Wami informacjami o zmianach w zachowaniu Suni. [/CENTER] Jest coraz radośniejsza i śmielsza, a co za tym idzie zaczyna rozrabiać:diabloti: . Zaczęła wreszcie pić więcej wody, bo tak jakoś jej szło opornie. Nabrała też apetytu. Na spacerkach czuje się coraz swobodniej. Dziś wieczorem miała nawet ochotę trochę pobrykać, ale na smyczy jest to raczej trudne (niestety). Obwąchiwała się dziś z dwoma pieskami - wyżłem i jamnikiem. Podziwiam odwagę szczególnie w pierwszym przypadku. nadal boi się niektórych ludzi, ale nie wszystkich. Nie lubi:wózków z zakupami, rowerów i toreb foliowych, a także większych lub głośnych samochodów. Na spacerki chodzimy narazie raczej stałymi ścieżkami, co zdaje się daje jej pewien komfort psychiczny. Trochę mnie martwi, że nie chce w nocy spać na swoim posłaniu i kilkakrotnie muszę wstawać i ją tam odprowadzać, ale może się nauczy. Dziś w nocy wymyśliła sobie, że jak nie będę jej widziała, że leży obok łóżka, to jej nie wygonię. Wlazła więc pod łóżko. Ale zdradziło ją drapnięcie w wykładzinę:razz: . Powoli uczymy się też jeść suchą karmę i nawet są postępy, chociaż na początku tylko kręcenie noskiem było. I tak jeszcze na koniec - czy mogę prosić o linka z aukcją na rzecz schroniska. Adoptując sunię obiecałam kupić smyczkę, ale nie mogę tego znaleźć. Jutro postaram się zrobić jakieś zdjęcia ze spacerku i wrzucić. Może trafię na moment z ogonkiem do góry. Pozdrawiam i trochę się czerwienię od tych wszystkich pochwał. Szczególnie, że były chwile gdzie, moja cierpliwość była na wyczerpaniu:Help_2:
  14. Proszę trzymajcie kciuki, żebym się sprawdziła w nowej roli ;) Magda
  15. Witam! Ponieważ jestem nowa na forum, pozwolę sobie pozdrowić wszystkich dogomaniaków, w szczególności użytkowniczki o nikach: ronja i Jayo[FONT=Verdana]. Dzięki nim do naszego grona rodzinnego, 16 sierpnia 2006, dołączyła wspaniała suczka o imieniu Heksa (wcześniej zwana Wąską). Bardzo dziękuję za dobre chęci i zorganizowanie transportu, oraz za cenne rady na dobry początek.[/FONT] A teraz najważniejsze, czyli jak czuje się nasza suńka. Pierwszy wieczór był dosyć trudny dla wszystkich, musieliśmy się wzajemnie zaakceptować. Suńka większość czasu spędziła pod stołem. Nie ruszyła ani wody ani jedzenia. Ponieważ wieczorny spacer okazał się „bezowocny”, wyszłyśmy jeszcze raz o 4 rano i to był duży przełom. Chodziłyśmy chyba z godzinę. Pogadałyśmy sobie w cztery oczy i po powrocie, już było zupełnie inaczej. I to do tego stopnia, że Heksia chciała się wpakować do mnie do łóżka. Moja córcia od razu ją polubiła i teraz najchętniej by ją zagłaskała. Oczywiście na to nie pozwalam[FONT=Verdana][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] mąż też już zdążył się przyzwyczaić do nowego członka rodziny i trochę mu przykro, że suńka się jeszcze go boi i nie bardzo chce przychodzić.[/FONT] Wczoraj byłyśmy u weta i założyłyśmy sobie książeczkę. Dziś zaczęłyśmy odrobaczanie, a za tydzień, jak zdążą się już cycuszki wygoić, pierwsze szczepienie. Na razie dostałyśmy fosforan wapnia i wytyczne na temat karmienia. Czy wiecie, że ona waży 14 kg? A taka szczuplutka jest. Już 3 razy zostawała sama i jak na razie, odpukać, nic nie zbroiła. Nie były to może długie samotne godziny, bo najdłużej została1,5 godzinki, ale i tak jest dzielna. Oczywiście wszystkie buty schowałam, na wszelki wypadek. A dziś znowu byłyśmy u weta bo kleszczyk nam się zagnieździł. Bałam się sama wyjąć, bo to pierwszy w moim życiu. Przy okazji wetka podała jej preparat anty kleszczom i już będzie bezpieczna na miesiąc[FONT=Verdana][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT], a od pchełek na dwa. [/FONT] Przed chwilą przeczytałam maila od ronja, żeby nie popuszczać jak heksa coś zbroi. No i nie popuszczam już, bo może bardzo niegrzeczna nie jest i nawet już raczej nie włazi na kanapę, ale długa droga przed nami. Kochana jest, łazi za mną wszędzie. Nawet jak piszę to leży obok łóżka, głuptas mały. A ma takie wygodne posłanko[FONT=Verdana][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT].[/FONT] Nie wiem, czy wszystko już napisałam. Jak coś to wrzucę w nowy post. Tylko nie wiem czy pisać jeszcze w tym wątku, czy założyć nowy na „już w nowym domu”. Jak sądzicie? P.S. spróbuję dorzucić zdj. Ale nie wiem czy mi się uda. [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/1918/20060124001rh4.jpg[/IMG] Jeszcze troszkę wystraszona [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6292/20060124002bb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3572/20060124003kk6.jpg[/IMG] Tutaj z moją córcią. Nie widać tego, ale naprawdę się lubią:loveu: [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/876/20060124004vi8.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...