Jump to content
Dogomania

ALMA2

Members
  • Posts

    3623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ALMA2

  1. Witam, dzwoniłam dziś do Pani Irenki – chyba ma kłopot. Przy wannie jest jakaś usterka, co powoduje zalewanie sąsiada. Pani Irenka chyba nie potrafi sobie poradzić z tym problemem, był hydraulik za naprawę chce 300zł., których ona penie nie ma, grozi jej zwrot kosztów ubezpieczenia (Ona nie jest ubezpieczona, sąsiad tak) Czy ktoś ze Szczecina może pomóc?
  2. Bardzo słodki Prysio, nochal uroczy i oczywiście jak mu pupa z wyrka spada to nic nie przeszkadza:p
  3. Oczywiście pozdrawiamy i czekamy na nastepne relacje:p.
  4. Ale czasmi tak jest, że trzeba zostawić naszego psiólka pod czyjąś opieką i co zrobić - myslę, że każdy może mieć taki dylemat. A Pan Ryszard napisał, ze Atos był przez kogoś głaskany, więc nie był sam.
  5. Piękne te zdjęcia z "wysotrzonymi kolaroami" z poprzedniej strony czyli Atos z różowym językiem, klucz gęsi, koń i cała reszta również.
  6. Może ten mały brząc tak ma, że pije i je co dwa, trzy dni. Spytajciedziś o to weta. Ja jestem traszna panikara jeżeli chodzi o mojego psa. Ale popołudniu na spacery spotykamy Pana z psem. I on właściwie nauczył mnie takiego trochę spokoju w stosunku do mojego psa. mówi np: najważniejsze zeby piła, jeść jak nie chce to nic na siłę, jest już dorosła, to nie szczeniaczek który się rozwija i może dziś poprostu jej się nieche. I rzeczywiście nastepnego dnia karma z michy znika.:p
  7. Może ten mały brząc tak ma, że pije i je co dwa, trzy dni. Spytajciedziś o to weta. Ja jestem traszna panikara jeżeli chodzi o mojego psa. Ale popołudniu na spacery spotykamy Pana z psem. I on właściwie nauczył mnie takiego trochę spokoju w stosunku do mojego psa. mówi np: najważniejsze zeby piła, jeść jak nie chce to nic na siłę, jest już dorosła, to nie szczeniaczek który się rozwija i może dziś poprostu jej się nieche. I rzeczywiście nastepnego dnia karma z michy znika.:p
  8. [quote name='Justysia i Grześ'] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przed chwilką przyjechał Grześ, skubnęliśmy sobie chlebka, napiliśmy się kawki i zbieramy się z psiskami na wycieczkę.[/SIZE][/FONT][/quote] I brakuje dopisku : zycie jest piekne więc, żyli długo i szczęśliwie:p otoczeni gromadką zwierzaczków. Zyczę udanego spotkania :popcorn:
  9. Ło matko, a jestem stara i niedouczona:user: baba, jak Rysio napisał na Fotoblogi - to ja pomyslałam:hmmmm:, gdzie, jakie Fotoblogi, jak ja ich znajdę. Dopiero jak przeczytałam Halbiny post - to do mnie dotarło ,że to inny dział:-D, ale na Dogmanii. ATOS ma piekny nochal - kinochal
  10. Bo pewnie po porodzie miał źle podwiązaną pepowinę. Maluszek.
  11. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Deer – po prostu rozmawiamy:lol: i ja się nie obrażam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiście nie myślę, że w Szwecji rozdają pieniążki ani gdzie kolwiek indziej na świecie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ja nie znam Szwecji – nie wiem jak się u Was żyje. Czy jedna pensja wystarcza na utrzymanie rodziny itp, czy żywność naprzykład w porównaniu do czynszu i energi jest droga.To co napisałaś o warunkach jakie trzeba spełnić, żeby otrzymać pomoc to przyznaję że pierwsze słyszę. Ale tak jak napisałaś ludzie słyszą jakieś głupoty i powtarzają i wierzą w nie. Bo z pierwszej ręki nie mają informacji. [/FONT][/SIZE]
  12. [quote name='Justysia i Grześ'] [FONT=Verdana]Czuję się fatalnie głównie właśnie z powodu zmęczenia. Zwyczajnie nie potrafię ustać na nogach, ciągle jestem wykończona i śpiąca i muszę naprawdę bardzo się starać żeby zrobić cokolwiek. To jest właśnie przerażające, ponieważ nawet tutaj lekarze nie potrafią mi pomóc. Organizm przez te lata wycieńczył mi się doszczętnie i praktycznie nie ma możliwości żeby to odbudować…Kurcze ja jednak wierzę w to, że mi się w końcu kiedyś uda.[/FONT] [/quote] Może poprostu teraz potrzebujesz czasu, bardzo, bardzo duzo czasu zeby sie zregenerować i nie być zmęczoną i śpiacą. I uda się Tobie na pewno:lol:
  13. [quote name='deer_1987']Wiesz ale Szwecja nie jest az taka bogata jak sie o tym mowi.. znam pare osob, nie mowiac o nas, ktorym czasami brakuje na jedzenie :( to tak odnosnie ze w pl nalezy zmienic cos zeby bylo lepiej ;)[/quote] Trochę jestem zdziwiona, bo rzeczywiście tyle się mówi, że to taki bogaty kraj, że jest tak rozwinety sytem pomocy społecznej.
  14. [FONT=Arial]Mam nadzieję Justynko, że moje pytania nie były wścibskie, ale wiesz, choć znamy się krótko;), choć tak często nie odwiedzam Waszego wątku, to myślę o Was, bo gdzieś tam we mnie w mojej pamięci zamieszkaliście i czasami pomyślę jak Wam tam jest .[/FONT] [FONT=Arial]Co do szkoły, to fakt zdrowie najważniejsze, wrócisz jak się lepiej poczujesz.[/FONT] [FONT=Arial]A teraz w domu kilku słówek tygodniowo sama próbujesz się uczyć, czy jest to trudne.[/FONT] [FONT=Arial]Ja osobiście tak się wymądrzam, ale tyle czasu ile ja poświęciłam na naukę języka angielskiego – to inna osoba by już śpiewała – a ja zrezygnowałam, bo ciągle dukałam:oops:, zapominałam, denerwowałam się i ogólnie porażka totalna – a szkoda:shake:.[/FONT] [FONT=Arial]Kurz – pocieszyłaś mnie – to ja myślałam, że ta materia zamieszkała:diabloti: na stałe tylko u mnie. [/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście sprzątam, ale nie codziennie. Dzień jest jednak krótki. 10 godzin w pracy z dojazdami, później spacer, teraz jak wracam to już jest ciemno, kawka, kolacja, troszkę ogarnięcie mieszkanka, umycie miseczek psinki, mizianki :eviltong:i już trzeba spać, bo rano musimy wstać. [/FONT] [FONT=Arial]A wiecie, ze moja sunia nie chce rano wstawać i ja musze ja budzic i prosić żeby wstała bo już musimy wychodzic na spacer, bo inaczej będzie późno i spóxnię się do pracy.[/FONT]
  15. [quote name=' słuchajcie słuchajcie - Wacia pije :sweetCyb:-[/quote'] hura, oby piła i jadła nadal. Co do chowania chrupek, to pewnie chce Wam zapewnic trochę zabawy, chciałaby Was rozerwać, tu pańcia usiadzie na chrupkę, tu Pan nadepnie na chrupkę, coś się dzieje.
  16. [quote name=' słuchajcie słuchajcie - Wacia pije :sweetCyb:-[/quote'] hura, oby piła i jadła nadal. Co do chowania chrupek, to pewnie chce Wam zapewnic trochę zabawy, chciałaby Was rozerwać, tu pańcia usiadzie na chrupkę, tu Pan nadepnie na chrupkę, coś się dzieje.
  17. Mnie się podobają, chętnie oglądam. Sorki może nie doczytałam , czy on ma przepuklinę, tu wiesz koło ptasz..:oops:.
  18. Dorothy, aleś Ty jesteś piękna dziewczyna. no, no:mdrmed:. Piękne zdjecia z jesiennego spaceru.
  19. i oczywiście wszystkiego najlepszego z okazji :bday: pierwszego roczku :new-bday:, oby koleje były wspaniałe i pelne radości.:laola:
  20. Cześć Justynko, ja pozdrwiam całą Wasza gromadkę z pracy. Pewnie ludzie by pytali, tylko sie krepują;). Ale ja się spytam, choć nie wiem czy wypada. Napisz mam jak się czujesz fizycznie, czy zaklimatyzowałaś się już, czy masz sąsiadów, dlaczego się przeprowadziliście, jak sobie radzicie, czy nie dokucza Wam bardzo brak rodziny, znajomych. Co porabiasz w ciagu dnia jak Grzes jest w pracy, i oczywiście jak idzie nauka języka:eviltong:.
  21. Wacia zaczęła jeść to i będzie popijać jedzono. Dla uspokojenia powiem Wam, że ja przez 4 lata obserwowałam mojego psa, czy za mało nie zjadł, czy za mało nie wypił, czy byłka kopka rano - bo jak nie była to juz cały dzień myslałam, że ona nie załatwi się w domu tylko bedzie strasznie cierpieć i bedzie ja brzuch bolał, a ja wolałabym żeby zamiast ona cierpieć to niech załatwi się w domu ja posprzatam - nic z tych rzeczy, psińka nie cierpiała, w domu się nie załatwiła i wszystko było ok. Długo to trwało zanim przestałam panikować jak kopki nie było rano. I Wy poznacie lepiej zwyczaje Waci tylko trochę czasu. A pytaliście lekarza co z tym piciem Waci? I czy Wacia płacze jak zostaje sama w domu, bo wczesniej pisaliście że płatała.
  22. Wacia zaczęła jeść to i będzie popijać jedzono. Dla uspokojenia powiem Wam, że ja przez 4 lata obserwowałam mojego psa, czy za mało nie zjadł, czy za mało nie wypił, czy byłka kopka rano - bo jak nie była to juz cały dzień myslałam, że ona nie załatwi się w domu tylko bedzie strasznie cierpieć i bedzie ja brzuch bolał, a ja wolałabym żeby zamiast ona cierpieć to niech załatwi się w domu ja posprzatam - nic z tych rzeczy, psińka nie cierpiała, w domu się nie załatwiła i wszystko było ok. Długo to trwało zanim przestałam panikować jak kopki nie było rano. I Wy poznacie lepiej zwyczaje Waci tylko trochę czasu. A pytaliście lekarza co z tym piciem Waci? I czy Wacia płacze jak zostaje sama w domu, bo wczesniej pisaliście że płatała.
  23. Te nasze psiaki to jak dzieci, takie słodkie i bezbronne w tych pieleszach pościelowych. zastanawiam się czasami czy ich kręgosłup nie boli jak tak dźwne pozy (na pleckach) przyjmują. Pancia spać nad ranem nie może:eviltong:, o czwartej robić zdjęcia i budzić pryszczyka słodkiego:p.
  24. Ja też protestuję:-(, ja nie pomogałam Atoskowi bo późno weszłam na wątek, jak Atos był już u Pana. A jak jest tyle zła na swiecie to takie informacje o szczęślwej rodzinie sa jak balsam na duszę, Przyłączam się do prosby o nie zamykanie wątku. Zawsze rano w pracy czytam Wasz watek i cieszę się z każego zdjęcia i każdej opowiastki:p.
×
×
  • Create New...