ALMA2
Members-
Posts
3623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ALMA2
-
[quote name='Mysia_']ja raz zrobiłam bazarek, ale jakoś mi nie wyszedł :-( trzyma kciuki za Twój ;)[/QUOTE] Przykro mi:glaszcze: Dlaczego nie wyszedł, nic nie sprzedałaś? Moim bazarkiem, jak na dziś też specjalnie nikt sie nie zaintersował. Zastanawiam się dlaczego, słabo weksponowane książki. Pod koniec sierpnia Kumiko sprzedawała ksiązkę w ilości chyba 20 szt " postaw na kota" - i było zaintersowanie. No cóż, Zobaczmy.
-
[quote name='Bjuta']Mamy bazarek na Władzia!!! I to pierwszy w życiu! (W życiu Almy 2, bo Władzia, nie :evil_lol:) Dziękujemy!!! :loveu::loveu:[/QUOTE] Nio, też się cieszę jak dziecko, z mojego piewszego bazarku - tylko żeby udało jeszcze mi się coś sprzedać;):p. Ale nie martwie się, będę stosowac techniki marketingu:evil_lol: - tylko muszę się zastanowic jakie.:p
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::p:loveu: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję, to mnie uspokoiłyście. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, czy dobrze zrobiłam:oops:, napisałam do mod., ponieważ nie mam takich uprawnień - nie ja zakładałam wątek, aby zmienił tytuł watku - tak jak było tu sugerowane. Ale w ślad za zmiana tytułu mod., musiał przenieść watek do działu "za TM. " Wytłumaczono mi, że wątek nie może zostać w dziale psów, które żyją. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy może odwiedziłyście Panią Irenkę? -
[quote name='Bjuta']Dziękujemy Jolancie 85 za wpłatę na wrzesień i październik i JoliM za wpłatę na październik. Na koncie Władek ma 268 zł - co niestety nie wystarczy na hotelik...[/QUOTE] Kurcze:roll:, ja pieniążki za czynsz wyślę po 10.10. A żeby troche pomóc Władziowi to powysyłam wątek Władzia po ludziach na dogo, może kogoś uda sie zaprosić. Dziewczyny i Władziu - udało mi się założyć wątek na bazarku. Książeczkę miałam w biurku w pracy:oops:. Jutro przyniosę z domu i dołożę jeszcze dwie. Kurcze, tak się cieszę, nie jestem taki gamoniek komputerowy, hura.:multi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193699-Książka-Czas-na-Pożegnanie[/URL]
-
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
ALMA2 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Muszę powiedzieć, że po przeczytaniu ostatnich postów jest mi przykro i nam pewne obawy.:shake: Uważam, że osoba która wyciąga pieska ze schroniska bierze na siebie odpowiedzialność, wielką odpowiedzialność, za tego pieska , powinna przemysleć czy podoła takiemu zadaniu, czy bedzie miała czas i siły, powinna mieć jakiś plan co zrobi żeby pozyskać fundusze na hotelik, co zrobi jak adopcja będzie się przeciagać na kilka lat, w jaki sposób pozyska nowych darczyńców, w przypadku odejścia innych. Wydaje mi się, że tu nie ma miejsca na obrażanie się Asiu, podjęłaś się zadania i to jest ciężka praca. I musze jeszcze napisać, że to chyba nie fer, pisanie, że się wycofasz z prowadzenia finasów i watku - i moje pytanie - jeżeli nikt sie nie znajdzie, na twoje miejsce, to oddasz pieski do schroniska?. :-( -
[quote name='Jolanta08']Ja czytam wszystkie wieści o Władziu i każdy postęp chłopaka ogromnie mnie cieszy :loveu:ale rzadko piszę a jak trzeba będzie wspomóc dodatkowym grosikiem to wspomogę w miarę możliwości.[/QUOTE] Jak mozna to poprosimy o dodatkowy grosik:p, bo brakuje stałych deklaracji do pełnej kwoty za hotelik.
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłoby fajnie jakby Wam się udało wstąpić do pani Irenki. Przed chwil z nią rozmawiałam. Obierała buraczki:eviltong: i robiła sobie obiad. Mówiła że w Szczecinie jest zimno, choć dziś jeszcze nie wychodziła na dwór. Wspominała Maksa - mówiła że śnił jej się dwa razy. Mówiła że, choć nie umiał mówić, doskonale się rozumieli, trochę sobie popłakała, ach:shake:. Pani Irenka chodzi na róże zabiegi i z tego co mówiła to trochę dba o siebie:p. -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
ALMA2 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
piękna , słodka niunia:p. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='atena501'] psieranczo@onet.pl, znalazłam. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taką informację podała Anetka po śmierci MAKSA. poszukam gdzieś tu jest adres e-maila do Anetki, A adres do Pani Irenki podam na PW. -
[quote name='GrubbaRybba']Od wczoraj Spenserek w nowym domku! :)[/QUOTE] O, jaka fajna wiadomość. - a cos więcej.
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bla']a bo ja zawsze zapomne napisać adresu ;) dobrze, że pani Irenka zadowolona ;)[/QUOTE] Bardzo, naprawdę bardzo zadowolona, było jej przyjemnie:p. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwoniłam do Pani Irenki. Prosiła, żeby bardzo podziekować:loveu: Marcie za kartkę i czekoladki:p. Podziekowałby:p osobiście, ale nie było adresu zwrotnego. Pani Irenka czuje się dobrze, na te swoje nóżki w tym i przyszłym tygodniu będzie chodziła na lampy. Powiedziała mi, popłakując sobie troszkę, że jeszcze rozmawia z Maksem. Zagadnęłam o kociaku, Pani Irence trudno podjąć decyzję, bo nieoszukujmy się o kotka tez trzeba dbać. Choćby kupować i przyność zwirek - więć to też są koszty i to wcale nie małe. Miałam kiedyś królika, dostałam w prezencie. Kupowałam do klatki takie granulki. jedna paczka - dość spora, kosztowała około 15,00 złotych i wystarczasła na około 8 - 9 dni. Poprostu jak się nie wymieniało wyściółki -to zapaszek nie był fajny. Tak wiec w miesiacu to około 60 złotych, koszt samej wyściółki. ktoś powie nie dużo, ale jednak. No i oczywiście Pani Irenka mówi,a jak mi się coś stanie , to kto się zaopiekuje zwierzatkiem. Dlatego nie namawiam, bo wiele pomóc nie bardzo bym mogła. Zastanawiam się natomiast, czy jakiś ptaszek nie byłby dobry. Koszt klatki, a karma to chyba paczuszka około 10 zł.