ALMA2
Members-
Posts
3623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ALMA2
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzwoniłam do P. Irenki - pogadałyśmy trochę. P. Irenka wszystkich pozdrawia. i podaje przepis, który ktoś jej polecił na wzmocnienie w taka pogodę jaka jest teraz : szklanka wody przegotowanej, łyżka miodu - ten napój podobno musi postać dzień - pomaga w utrzymaniu dobrej formy. polecam: ja daję dwie:p łyżki miodu+ cytryna:p -
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
ALMA2 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Gdzieś tu był telefon o Leny, wyślę jej jutro w ciągu dnia esm z prośbą żeby zajrzała na watek. -
Ja podniosę Korunie - pięknie poprosze o grosik. I żeby ciotkom było wesoło:megagrin:, a mnie głupio jak nie powiem co... to zapytam, bo choc słyszałam to nie wiem ON - to Wilk czy on - facet (tylko czemu sie mówi w typie:roll:..w typie wilka czy w typie faceta.:lol:. A PON - to co pomponiki, no a DON - to już nic nie moge wymysleć:hmmmm:
-
Przyłączam się do gratulacji i zyczę Tobiaszkowi wiele szczęścia w na nowej;) drodze życia:p. Ale , ale co ja widzę w nowym domku, pierwszy dzień i czyżby już piłeczka pogryziona.:razz::p
-
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
ALMA2 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
wpłaciłam 10 za luty na Grinę. -
Mam cichutką nadzieję, że Biance i jej mężowi nic się nie stało. Miałam kiedyś z Bianką jeden krótki kontakt - jak dla mnie to bardo solidna osoba.
-
Grina pojechała do domu... Trzymamy mocno kciuki! I za nią i za jej Ludzi!
ALMA2 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Zaciskam:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] przyłączam się:p -
Zagłodzony i spętany łańcuchami czekał na śmierć!!!
ALMA2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
brawo dziewczynki.:p -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
ALMA2 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Kochani jesteście, lezka się kręci w oku jak się czyta wasze opowieści.:p Ale ja widzę, że choć jak piszesz Balbinka to mały gryzak;) - to jednak swojego dinusia jeszcze ma (pamietam myju, myju Balbiki i jak prosiłas swoje TZ, żeby szybko przyniósł dinusia do towarzystwa ). No i takie Walentynki to tylko pozadrościć:loveu::p. Toć one są większe prawie od Balbinki.