Witam!
Chętnie, a nawet z ogromną przyjemnością i dumą zostaniemy nową rodziną Misia.
Mieszkamy w Zabrzu, więc daleko - niestety, bardzo daleko - od Kalisza. Gdyby znalazł się ktoś o dobrym serduszku, kto zechciałby pomóc nam i Misiowi i przywiózłby go nam do Zabrza, lub chociaż do Katowic / Gliwic bylibyśmy naprawdę wdzięczni. Parszywy los nie pozwolił nam zostać rodziną 7 miesięcznej suni - labradorki - Ann. Jej dotychczasowa "mamusia" postanowiła zatrzymać ją w rodzinie, przez wzgląd na swoje dzieciaczki i pozostaliśmy ze złamanymi serduchami i ... żalem :-( Mieszkanie, kojec, zabawki, smycz i pełne miski czekają.
Mamy w domu kilka zwierząt, niektóre z nich również trafiły do nas na drodze adopcji schroniskowej / nasza ulubienica - 4 letnia kotka Corsa i dwa pająki/
POMóżCIE! PROSZę!
Olga i Oskarek