Jump to content
Dogomania

Agata Balu

Members
  • Posts

    1534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agata Balu

  1. Tylko dowiedz się gosiaczku jak duże mogą być te zdjęcia. Chyba maksymalny rozmiar gdzieś jest podany.
  2. Będziemy 23 maja świętować rocznicę pobytu Lakiego w nowym domu?
  3. [COLOR=#0000cd][SIZE=3][I][B][FONT=book antiqua]I ja w Nowym Roku składam życzenia wszystkiego dobrego dla całego stada i ich opiekunów. [/FONT][/B][/I][/SIZE][/COLOR] I wiecie, jestem znowu czymś zachwycona bo podobnie jak Sabince i innemu starszemu owczarkowi się udało! Wpierw był maltretowany, (podobno był agresywny) ale uratowała go Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Bardzo długo czekał na dom i kiedy już mu się udało, po chyba miesiącu zwrócono go, całkiem zmienionego i osowiałego. I dopiero teraz na początku grudnia trafił do wspaniałego domu. Jak miło zaglądać na takie wątki !!! Serce rośnie po prostu!!!
  4. Gosiaczku jestem zachwycona Twoją adopcją. Od lat zaglądam na dogomanię ale to dopiero drugi raz gdy ktoś adoptujący dzieli się z nami, tak wytrwale, swoimi uwagami o adoptowanym psie. Serce rosnie gdy sie czyta o jego szczęściu! Pierwszą spotkałam "Kajka_72", która wzięła na tymczas zagłodzoną owczarkę niemiecką i już jej nikomu nie oddała : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/205200-Zag%C5%82odzony-owczarek-%C5%BCyje-ma-cudowny-dom!!!Dzi%C4%99kujemy[/url]!!! A potem jeszcze wzięła druga owczarkę, młodą, połamaną i też została u niej. W większości psy po adopcji znikają bez śladu z dogomanii. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i jak najdłuższych wspólnych lat!!!
  5. Piękna jest, ale chyba leciwa? Nigdzie na wątku nie znalazłam oceny wieku Mony, a sadząc po zdjęciu powyżej, ma już sporo latek. Czy sprawa jest w sądzie?
  6. Nie czytałam ale za to oglądałam TVN i tam sędzia mówił o roku BEZ ZAWIESZENIA i zakaz 10 LAT posiadania zwierząt. Chyba Oświecim jest niedoinformowany? I że to jest ostateczna sentencja wyroku!
  7. [B][B][SIZE=4][COLOR=#008000]Podpisujcie prosz[SIZE=4]ę i nie zapomnijcie potwierdzi[SIZE=4]ć[/SIZE] podpisu![/SIZE]. [URL]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9131[/URL][/COLOR][/SIZE][/B][/B]
  8. [B][B][SIZE=4][COLOR=#008000]Podpisujcie prosz[SIZE=4]ę i nie zapomnijcie potwierdzi[SIZE=4]ć[/SIZE] podpisu![/SIZE]. [URL]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9131[/URL][/COLOR][/SIZE][/B][/B]
  9. [B][B][SIZE=4][COLOR=#008000]Podpisujcie prosz[SIZE=4]ę i nie zapomnijcie potwierdzi[SIZE=4]ć[/SIZE] podpisu![/SIZE]. [URL]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9131[/URL][/COLOR][/SIZE][/B][/B]
  10. [B][B][SIZE=4][COLOR=#008000]Podpisujcie prosze i nie zapomnijcie potwierdzić podpisu!!!. [URL="http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9131"]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=9131 [/URL][/COLOR][/SIZE][/B][/B][SIZE=4][COLOR=#008000][/COLOR][/SIZE]
  11. Podpisano i zweryfikowano. Zaraz umieszczę na stronie
  12. Gosiaczku, my tu wszyscy znamy ból towarzyszący odejściu psa. I jedyną na to radą jest uratowanie kolejnego przed bezdomnością .... choć wiemy że i on kiedyś odejdzie. U mnie w domu jest właśnie trzeci, kolejny i ostatni pies. Wszystkie uratowane ale i pożegnane. Z tym trzecim to nie wiadomo komu bliżej do odejścia. Ja mam 78 lat, on 8. Oboje chorujemy więc..... Ale jeżeli to ja wcześniej odejdę zapewniłam mu dożywocie u kobiety, która też go kocha. A jeżeli on wcześniej, to może ta kobieta przygarnie jakiegoś i będziemy się nim dzieliły? Teraz siedzą ze mną w mieszkaniu dwa psy: mój Agat i Kropka sąsiada. Sąsiad wyjechał gdzieś na Święta, najął opiekunkę do wyprowadzania psa, ale Kropka sama w domu lamentuje wiec ją zapraszam do siebie. Oboje z Agatem znają się dobrze. Kiedyś na stronie mojego Stowarzyszenia (już nieistniejącego) napisałam: [FONT=verdana][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=2]Twój najlepszy Przyjaciel pożegnał się z Tobą i odszedł po Tęczowym Moście do Ogrodu Psiej Szczęśliwości. Był przez Ciebie kochany i kochał Ciebie. Był najwspanialszym, najpi[SIZE=2]ę[/SIZE]kniejszym i najmądrzejszym psem. Może widziałeś jak cierpiał i cierpiałeś wraz z nim z bezsilności. I może powiedziałeś sobie "Nigdy więcej takich cierpień i nigdy nie będzie drugiego takiego psa". Pomyśl sobie co będzie jak się spotkacie kiedyś za Tęczowym Mostem. Ile radości z powtórnego spotkania ! Ale gdy już się nacieszycie ponownym spotkaniem może Twój przyjaciel zapyta "co zrobiłeś dla moich braci którzy niechciani, zagubieni lub opuszczeni przez swoich zmarłych opiekunów cierpią w dożywotnich więzieniach zwanych przez ludzi Schroniskami ? W betonowych zagrodach, w tłoku, bez nadziei na radosny spacer ze swoim opiekunem. Dzień po dniu, rok po roku...... A przecież i oni mogli by być tymi najwspanialszymi, najpiękniejszymi i najmądrzejszymi. I może nawet kiedyś byli? Nie pozwól by kąt, miska, posłanie, obroża i smycz Twojego najlepszego Przyjaciela znalazły sie w śmietniku. Niech Twoje wrażliwe serce podejmie decyzję by rozjaśnić resztę życia jego bratu, nie bacząc na to że i on kiedyś Cię pożegna. Obaj będą Ci wdzięczni![/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]
  13. Jak zawsze Unixena pamięta o Sabince, a przecież ja jej od początku kibicowałam ..... i zapomniałam złożyć życzeń. Wstyd mi! Wszak my, starsze panie, powinnyśmy się wspierać. A tu wszystkich przyciągnęła ta młodsza! Więc teraz składam najlepsze życzenia "Babci" i jej Opiekunce. I obyśmy się w komplecie spotkały za rok !!!
  14. [quote name='KonradT']przynajmniej ma.TUTAJ hycli nie ma.odlowic Lakiego to tak jak trafic w totolotka.Zdjec na razie nie ma.M.T.[/QUOTE] No to widać, że naprawdę dobrze trafił! [B]Składam więc Najlepsze Życzenia Świąteczne spełnienia wszystkich życzeń "Życzonym"[/B] w kolejności występowania: Domownikom Lakiego, Bolesławieckim Wolontariuszom, Podpisującym petycję w sprawie ukarania oprawcy Lakiego, Oskarżycielce posiłkowej Eli Matiasz, Straży Miejskiej Bolesławca, która zapobiegła oddaniu Lakiego oprawcy, [B]aance[/B], która stawała na głowie aby Laki nie zginął i wszystkim uczestniczącym w tym wydarzeniu .... w tym samej sobie ;-)
  15. Wiem że u ludzi podwyższony poziom leukocytów sygnalizuje nie tylko stan zapalny, ale występuje też w zagrożeniu nowotworem. U ludzi się robi markery nowotworowe. Czy u psów też?
  16. [quote name='Pipi']Słuchajcie, zadzwonila do mnie Madallena, z Fundacji Mikropsy. Moze wziac Trisie do siebie i da jej 3 m-ce w warunkach domowych i zrobi wszystko zeby ja wyprowadzic na prostą, uwaza, ze jest duza szansa i ze po dwoch miesiacach bedzie gotowa do adopcji. Jednak nie wczesniej jak za jakies 3 tygodnie, bo ma teraz sunie do wydania nad ktora rowniez pracowala i dopiero bedzie oglaszana. Koszt pobytu 250 zl miesiecznie na Fundacje Mikropsy. I co bedzie po 3 miesiacach jesli Trinia nie pojdzie do adopcji? Musimy sie zastanowic, bo Madallena nie moze jej wziac na stałe. Co bedzie z Trinia jesli sie nie uda? Ja oczywiscie po rozmowie z Magda, moge wziac Trinie do domu i czekac na miejsce u Magdy. Tylko prosze rozwazmy to z rozsadkiem, czy damy rade i czy jesli doszloby do tego, ze od Magdy musialaby wrocic do swoich, na teren Koszar, to czy ja psy przyjma i jak ona sama sie odnajdzie z powrotem na wolnosci. Przypomne tez, ze zalozenie bylo, po sterylizacji Trinia wraca. To czy trwamy w postanowieniu i wypuszczamy, czy dajemy jej szanse?[/QUOTE] Przypominam post Pipi z 25 grudnia w poscie nr 1 jest #225 zł z fb, w poście #211 jest 405 zł z dogo. Jeżeli transport wyjdzie taniej to może dozbiera się na transport Trisi po nowym roku do Maddaleny? Jeżeli ktoś ma nr komórki do Mai to może się z nią porozumie i zaczniemy zbierać pieniądze na transport lub na pobyt u Maddaleny?
  17. No i Rewelacja znowu "załapała" temat gdzie może "dołożyć" "panienkom". Ta kobieta zjadła wszystkie rozumy i ma ogromny mir na Facebooku, gdzie właśnie "pomaga". Żeby chociaż rewelacyjna Rewelacja przeczytała temat od początku? Ależ po co? Dopadła tematu gdy nieszczęście się już stało. Kobieto, tu są w większości wolontariuszki z które pomagają schronisku, ale NIE MAJĄ WŁASNEGO SCHRONISKA. Próbowały pomóc bezdomnym psom wałęsającym sie po terenie wojskowym, choćby tak by wysterylizować będące tam suki. Trixia była przetrzymywana w DT na czas gojenia po sterylizacji. Tragedia sie stała gdy okazało się, że Trixia i inne psy musza opuścić teren jednostki. Całe szczęście, że udało się ją i inne psy upchać w schronisku, które - jak wiem - jest jednym z lepiej prowadzonych. Tam poczeka do nowego roku, a gdy szaleństwo świąteczne minie pojedzie tam gdzie ma pojechać. [B]Olejcie Rewelację![/B]
  18. A gdzie jest to województwo pojezierskie? Nie znam takiego?
  19. Czekamy do nowego roku. Pieski w schronisku a po nowym roku transport. Dajcie wytchnąć dziewczynom. Na pewno o nich nie zapomniały!
  20. Właśnie ostatnio rozmyślałam na temat edukacji w szkołach. Ponieważ już rozesłałam do wszystkich powiatów ziemskich i miejskich, w imieniu pewnej organizacji która na razie jest anonimowa, apel o wystąpienie do Rady Ministrów o uchwalenie ustawy o obowiązkowym znakowaniu i rejestracji psów w Polsce, z sążnistym uzasadnieniem, więc mam nowy pomysł. Czy wiecie że od uchwalenia ustawy o o.z. w 1997 żaden z Ministrów odpowiedzialny za edukację nie wysilił się o wypełnienie ustawowego obowiązku (Art.8.2.) o umieszczenie w programach szkolnych problematyki ochrony zwierząt? Przestudiowałam WSZYSTKIE programy obecnie obowiązujące. Znalazłam tyle: [URL]http://bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadzenie_20081223_zal_2.pdf[/URL] W klasach I - III uczeń w przedmiocie Przyroda f) zna zagrożenia ze strony zwierząt (niebezpieczne i chore zwierzęta) i roślin (np. trujące owoce, liście, grzyby) i wie, jak zachować się w sytuacji zagrożenia, I tyle ..... W CAŁYM PROGRAMIE NAUCZANIA od podstawówki do matury!!!! Może coś z tym zrobić? Ktos ma ochotę się przyłączyć?
  21. Witam LSOZ. Już taka jestem skrupulatna, że nie darowuję pieniędzy nikomu nieznajomemu. Ponieważ Was znam z jak najlepszej strony, wpłaciłam na leczenie Mony troszkę grosza. Przelewem elektronicznym. Powinno być jutro lub najdalej pojutrze na koncie Straży :-)
  22. Wprost nie do wiary!!! Jestem przeszczęśliwa!
  23. [quote name='Maia'] Druga sprawa to tak sobie pomyślałam o nowym roku o fajerwerkach, moje psy przeraźliwie boją się wystrzałów, myśle że póki co Polarek i Trisia są bezpieczne w schronisku i nie uciekną stamtąd, dlatego myślę że rozsądniej będzie przewieść psy do nowych domów już po świętach i nowym roku.[/QUOTE] Myślę, że masz rację. W tłumie to psy zaszczekają fajerwerki, a i przed Sylwestrem lepiej psów nie wydawać. W czasie tuż przed świętami i nowym rokiem nie ma czasu by "oswajać" nowe nabytki. Lepiej zalatwić w tym czasie wizytę pa.
×
×
  • Create New...