-
Posts
1534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agata Balu
-
Co najdziwniejsze, że po odstawieniu antybiotyku, STOSOWANEGO NA JAKĄŚ NIEOKREŚLONĄ BAKTERIĘ, po zastosowaniu Meloxicamu Rex poczuł się lepiej. Dla informacji część ulotki przytaczam: Wskazania: Krótkotrwałe leczenie objawowe zaostrzeń choroby zwyrodnieniowej stawów. Długotrwałe leczenie objawowe reumatoidalnego zapalenia stawów i zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa. Moja propozycja: porozumieć się z najbliższy laboratorium mikrobiologicznym w sprawie pobrania wymazu z pyska Rexa. Dowiedzieć się jakie musi przed tym spełnić warunki aby materiał nie był zainfekowany czymkolwiek poza tym co Rex ma w pysku. Zrobic posiew, zidentyfikować bakterie pod kątem infekcji groźnych dla człowieka. Koszt dowozu i odwozu z laboratorium oraz posiewu z identyfikacją biochemiczną nie powinie przekroczyć 200 + 200 (dowóz i odwóz) +60 zł (badanie). W Białej Podlaskiej w szpitalu mają laboratorium mikrobiologiczne. Można by tam zatelefonować, i zapytać czy przyjmą materiał do badania odpłatnie i że to chodzi o psa. Materiał można pobrać samemu tylko trzeba mieć do tego jałową próbówkę, jałowy patyczek i dowiedzieć się jak, w jakich warunkach i skąd pobierać.
-
cavani przysłała mi kolejny antybiogram Rexa. Wszystkie wyniki badań Rexa zamieściłam w Internecie. Nazwy plików wg dat. http://azorki-mruczki.pl/REX/W-17-03-2012-a.pdf (morfologia 1) http://azorki-mruczki.pl/REX/W-17-03-2012-b.pdf (morfologia 2) http://azorki-mruczki.pl/REX/W-24-04-2012.pdf (RTG) http://azorki-mruczki.pl/REX/W-24-05-2012-1.pdf (antybiogram I cz.1) http://azorki-mruczki.pl/REX/W-24-05-2012-2.pdf (antybiogram I cz.2) http://azorki-mruczki.pl/REX/W-26-06-2012.pdf (morfologia 3) http://azorki-mruczki.pl/REX/W-08-08-2012.jpg (dodatkowy antybiogram) Według mnie wyniki biochemiczne są tylko dla jednej wyizolowanej bakterii “pantoea dispersa” natomiast z pozostałej całej gromady bakterii “bacillus sp.” nie zidentyfikowano konkretnego osobnika, więc dalej nie wiadomo czym Rex zaraża. Pantoea dispersa to bakteria znajdująca się w środowisku gnilnym i właściwie nie wiadomo czy jest groźna dla ludzi. Odkryta została dopiero w 1989 roku i jak do tej pory znaleziono ja tylko w organizmie 71 letniej kobiety chorej na białaczkę szpikową i szpiczaka mnogiego: http://www.springerlink.com/content/3ed164t9tn5qj89j/fulltext.pdf Tak więc dalej nie wiadomo czym Rex zaraża .... i czy w ogóle zaraża? Bo jeżeli nie zaraża to warto szukać dla niego domu na resztę życia .... nie wiadomo jak długą. P.S. Historia skrócona leczenia Rexa jest też tam zamieszczona (skopiowana z tego tematu), jeżeli ktoś chce to wyślę mailem link.
-
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
Agata Balu replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
I ja się dołączam do pozdrowień :-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Agata Balu replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ja też będę czekać na wątku Sabinki. Mam z nią wiele wspólnego: trudne życie i wiek -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Agata Balu replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ja też dziekuję za wiadomość i przesyłam serdeczne pozdrowienia dla Kajki!!! -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Agata Balu replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Dzięki Unixena!!! Może od czasu do czasu przekażesz jakieś dobre wieści. Domyślam się że Kajka ma problemy, ale jestem tak daleko że nie wiem jakie i nie ośmieliłabym się zapytać. -
Ja jestem, ale zbyt daleko, wiec tylko czytam i się martwię że nie mogę pomóc.
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Agata Balu replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj obejrzałam zdjęcia Sabinki, które zachowałam w komputerze. I smutno mi sie zrobiło, że tak dawno nic o niej ... :-( -
Nadal Liska nie ma domu?
-
[quote name='cavani']No więc okazuje się, że w laboratorium zostały wyniki Rexa, które nie zostały odebrane. Trzeba tylko wpłacić 45 zł. Jak tylko do mnie dotrą, wyślę je tym osobom, którym wysyłałam wcześniej jego wyniki. Niestety musimy się uzbroić jeszcze przez chwilę w cierpliwość. W tej chwili Rex przyjmuje 2 tabletki dziennie leku o nazwie MELOXICAM. Po tych tabletkach znowu poczuł się dobrze. Chętnie chodzi na codzienne spacery i przymila się swoich ulubionych kobiet.[/QUOTE] To ja poproszę na adres e-mail, który jest w moim profilu
-
To dobrze że rozumiesz, bo ja nie. Ja zrozumiała bym gdyby bakteria została nazwana i w jaki sposób można sie tym zarazić. Teraz, w dobie Internetu, można o każdej bakterii wyczytać pewne informacje, albo znając jej nazwę zapytać bakteriologa. Ja zapytałam i dowiedziałam się, ze bakteria nie została zidentyfikowana. W piątek, może wolontariuszka która pojedzie do Lublina, dowie sie wreszcie co to za bakteria. Tak obiecała cavani.
-
Cavani, nikt do Ciebie nie ma pretensji tylko do lekarzy w Lublinie, że udzielili niepełnej informacji. Badanie materiału pobranego z kości jest NIEPEŁNE. Nie ma identyfikacji biochemicznej. Powiedziano Ci, ze pies zaraża. CZYM ZARAŻA? Kto to stwierdził i na jakiej podstawie skoro identyfikacji biochemicznej nie ma. Leczono go dojelitowo antybiotykami na niezidentyfikowaną bakterię. Moze to była bakteria niegroźna? Przeczytajcie co na forum mikrobiologia mi odpowiedziano: WYNIKI SĄ NIEPEŁNE. Zadzwoń może do Lublina i zapytaj o identyfikację biochemiczną (która podobno była w toku - tak napisali). Zadzwoń na koszt ofiarodawców i odejmij to z puli która jest na koncie Rexa,
-
anett, chyba nie przeczytałaś tematu, tylko tytuł i ostatnie posty. Rex nie ma raka, ani żadnych chorób które leczy się ozonem. Wyobrażasz sobie codzienne wlewy dożylne u psa cierpiącego? I to zgranie transportu swieżego wlewu ozonowego do miejsca gdzie Rex zamieszkuje? Chyba źle opisałaś swojemu chirurgowi stan Rexa.
-
To są inwektywy, a nie dyskusja. Ja nie głoszę herezji ale prawdy oczywiste. Wykaż proszę gdzie te herezje? Łatwo dezawuować czyjeś wypowiedzi posługując sie inwektywami. I nie potrzebuje się tutaj dowartościowywać. To co do tej pory zrobiłam dla zwierząt wystarcza mi dla mojej satysfakcji. Zrobiłeś coś dla Rexa poza tłuczeniem w klawiaturę?
-
Odpowiadam: 1. identyfikacja bakterii jest potrzebna do tego, żeby wiedzieć jakie organy infekuje. 2. Zasadniczo się różni. Podawanie dojelitowe antybiotyków wiąże się właśnie z tym że mogą źle oddziaływać na przewód pokarmowy - co zdaje mi się zaowocowało osłabieniem Rexa wskutek wymiotów. Ludzki dobry lekarz zawsze przed zaaplikowniem anybiotyków dojelitowo, sprawdza czy pacjent MOŻE je przyjmować w tej postaci. Jeżeli dla Ciebie nie ma w sposobie aplikacji antybiotyków żadnej różnicy to kiepski z Ciebie veterynarius.
-
Jak widzę pojawiłeś się na Dogomanii w dniu kiedy znany był (niepełny) wynik badania mikrobilologicznego z antybiogramem. Zacytuję tu część wyniku (z 24 maja): " W posiewach bakteriologicznych stwierdzono bardzo liczny wzrost (+++) baccillus sp. oraz bardzo liczny (+++) wzrost pałeczek gramujemnych fermentujacych (identyfikacja biochemiczna w toku)" Co z dalszą identyfikacją biochemiczną? Które to baccillus sp. i które to pałeczki gramujemne fermentujące? Bo z tego co wiem to i jednych i drugich bakterii tego rodzaju jest mnóstwo? Odpuszczono? Dla czego nie próbowano wyszczególnionych antybiotyków w iniekcjach tylko dojelitowo? Przecież były pieniądze na koncie?