-
Posts
1210 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Light of Shin-Ra
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
[quote name='Agama']hm to znaczy ,ze u mnie nigdy nie urodzil sie semik-choc i tak sa do golenia[/quote] Chwila to znaczy, że nie każdy do golenia to semi. Mam tu na myśli golenie a nie podgalanie nielicznych pojedynczych włosków. To ja już zupełnie głupia jestem. Niedługo zwariuję, golone pp, golone łyski. :placz: -
[quote name='resuruss']AniuW!Coz ja poradze ,ze Ania mnie zaniedbuje :-( ...Wczoraj dostalam raptem kilka foteczek....Choc w sumie opieka nad graomadka pewnie zajmuje jej duza czesc dnia ,a sa jeszcze duze psy.... Za to mam kilka domowych: moje dzisiejsze arydzieło: Domek z piernika [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/5550/dsc07474oj5.jpg[/IMG][/quote] Super domek. Ja też taki chcę. Ale czy on przeżyje do świąt.:lol:
-
Prawdę mówiąc to chyba wszystkie toye jakie widziałam (na zdjęciach bo w realu jeszcze nie miałam okazji:placz:) miały ogonki. Jak wiadomo w Polsce jest zakaz cięcia uiszu i ogonów, którego jak to w Polsce niewielu przestrzega ale nie mam pojęcia jak jest w rosji. Mnie się ten piesek podoba (budowa i maść) ale ja bym takiego z obciętym ogonkiem nie kupiła.
-
Mój co prawda nie był kastrowany ale miał rwane pod narkozą zęby . Piesek nieduży ok. 7 kg, wiek 6 m-cy, narkoza dożylna. Psa odbierałam na wpół wybudzonego ale dość długo żeśmy czekali pod kontrolą lekarza w lecznicy tak, że już było widać , że się budzi. Na dobre się obudził w samochodzie a po powrocie do domu to jakby nic nie było. Wogóle żadnych niekorzystnych skutków, normalnie sie bawił (szalał) jadł. Tylko przy usypianiu było trochę kłopotu bo mia chciał jakoś zasnąć ale on ze względu na rasę ma badzo szybki metabolizm i wet powiedział , że to dlatego.
-
No to sie pochwalę. Oto moje dzieło obróżka wyhaftowana haftem krzyżykowym i koralikami. I do tego mina Inuyashay, która już nie jest moim dziełem. :lol: [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/7964/inuyasha2gru2006mk6.jpg[/IMG]
-
Mój grzywek też to miał, stałe kły rosły a mleczne ani myślały wypadać, siedziały bardzo mocno, żadne ruszanie nic nie pomogło. Mogę się tylko wypowiedzieć na podstawie mojego psa ale jeśli pies jest rasowy i ma być wystawiany to bym nie czekała z usuwaniem, u małych ras to podobno częste. Ja też sie bałam narkozy ale wszystko poszło jak po maśle, pies po narkozie zachowywał się jakby nic się nie stało. Bardzo szybko się wybudził ok. 1 godz. No tylko troche pohisteryzowała przy zastrzyku ale to już trudno. W sumie było tak jak powiedzieli mi bardziej doświadczeni dogomaniacy, ja to bardziej przeżywałam niż on.
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
[quote name='gruca']Super są psiaki na tych zdjęciach,a ja dostałam wczoraj zdjęcie KOŁYSANKI z nowego domku.Ponoć wchodzi swojemu koledze na głowę i robi z nim co chce a jest to pies z Majorki. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/4573/tasima322enu8.jpg[/IMG][/URL][/quote] Moim zdaniem właśnie [B][COLOR=Red]tak być powinno [/COLOR][/B]. Grzywki górą. -
[quote name='flashka-g']szeleczek to ja nie polecam bo duzo psow po nich ma zapadniety grzbiet. Moja kc tez sie ciagnie i krztusi dlatego kupilam jej taka obróżke jak dla whippeta na dłuzszy spacer co jej juz tak nie poddusza, a normalnie to wychodzimy na Rogzie:)[/quote] Czyli chodzi o to żeby obroża była szeroka? Sama mu uszyję i wyhaftuję jeszcze. :multi:
-
Co do maszynki to ja się cały czas wacham i jeszcze nic porządnego nie kupiłam. Ten Andis też mi się podoba tylko czy wystarczyłby na mojego zarośniętego semika bo jemu trzeba cały grzbiet wygolić. A możecie mi powiedzieć czy do "dokończenia" łyska przed wystawą używacie maszynki do golenia takiej jak faceci. I jeszcze jedno. Mam problem z Narakim (żeby tylko jeden). On strasznie ciągnie na smyczy jak się czegoś przestraszy, no i czasami też bez przyczyny. Czasem chodzi przy nodze elegancko a czasem ciągnie. No i się potem krztusi. Myślałam już żeby kupić halti (na takiego gnypka he he) ale czy to mu krzywdy nie zrobi? Bo on jest nieduży, jak pociągnie to czy sobie głowy nie wykręci. No przecież mu nie założę kolczatki (mam taką z poprzedniego pinczera, który(a) rzucała się na inne psy - kolczatka nic nie dała i tak). Obroża dławiąca odpada bo problem będzie jeszcze większy. Tylko w halti będzie głupio wyglądał bo to na duze psy raczej:lol: .
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
Naraki po kąpieli i suszeniu nową suszarko-lokówką Magdy - ufffff [IMG]http://img324.imageshack.us/img324/8637/naraki1gru06nl1.jpg[/IMG] [IMG]http://img324.imageshack.us/img324/8978/naraki2gru206fc8.jpg[/IMG] a co do szczurków to znam bardziej niszczycielskie zwierzęta, chyba to pokazywałam ale najwyżej dam jeszcze raz - kotek na garnkach [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1649/rudywszafieyu7.jpg[/IMG] nie dość, że drań szafkę otworzył to się jeszcze nie chciał dać wyrzucić. I jak tu nie podzielać zdania Ress, że rude są najgorsze. -
Śliczny pies, moim zdaniem to mix on-ka i kolaka. A swoją drogą ja też się spotykam z takimi głupimi teoriami na temat rasy psów. Kiedyś znajomy mi wmawiał, że ma AST-a i pitbulla a oba z tego samego miotu były (no oczywiście bezpapierowego:angryy:).
-
Kupiłam niebieską. Na razie psy "obrażone" łaskawie z ręki jedzą ale nie wiem czy to przez karmę bo one (szczególniej łysek) już tak mają, że lubią pogrymasić. Z drugiej strony trochę mniej jedzą a to im na pewno nie zaszkodzi bo oba za grube są. Zresztą moje psy tak mają co w misce co be a co ukradzione/wyżebrane/znalezione to cacy. Zobaczymy czy się qupy poprawią, bo na Pro Planie jeden był ok. ale drugi moim zdaniem za często się załatwiał -trzy , cztery razy na spacerze potrafił i to co spacer a wychodzą trzy razy najmniej dziennie
-
A macie adres mailowy do kancelarii Prezydenta?
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
[quote name='Solange'] [B]Han[/B], widzę, że Inuyasha bardzo wydoroślał przez te miesiące. Jego imię dosłownie znaczy pies - demon, prawda? Moze coś w tym jest? :cool3:[/quote] Oj demon to on jest ale tylko jak znajdzie coś do jedzenia albo pluszaka Magdy, wtedy to się naprawdę demon w nim budzi. (na pluszaki i długopisy szczególniej, tylko wióry lecą). A wogóle imię ma po takiej postaci właśnie psie - demonie z japońskiej mangi. Tego demona najpierw jedna kapłanka przybiła zaklętą strzałą do drzewa, potem inna dziewczyna (reinkarnacja tej kapłanki) go odczarowała. A Wiecie ci jest w tej bajce najlepsze? Inuyasha miał na szyi różaniec który nad nim panował i jak ta dziewczyna co go odczarowała zawołała "siad" to ten różaniec pociągał go na ziemię i Inuyasha "zaliczał glebę". Siad to po japońsku "osai" tak jakoś to brzmi i ja nawet chciałam mojego Inuyashę nauczyć tej komendy ale on jest za wielki hrabia i byle gdzie tyłeczka sadzał nie będzie więc zarzuciłam bezowocne wysiłki. :lol: -
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
Czy mój to ten trzeci od góry , ze zgiętą łapką i pysiem pod innym szczeniaczkiem?:loveu: -
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
Historia obrazkowa mojego psa (oczywiście znowu zdjęć nakradłam) [IMG]http://img333.imageshack.us/img333/1928/rosne1kx2.jpg[/IMG] [IMG]http://img333.imageshack.us/img333/1681/rosne2vd9.jpg[/IMG] [IMG]http://img333.imageshack.us/img333/6492/rosne3zo0.jpg[/IMG] [IMG]http://img333.imageshack.us/img333/5180/rosne4rk8.jpg[/IMG] -
U toyi uszy klapiate są wadą, złamane - półstojące są dopuszczalne ale nie porządane wg wzorca. Najlepiej jak stoją takie radary.:lol:
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
Superowe motylki. A jakie ma włosy na uszkach, szczególniej na tym ostatnim zdjęciu wyszły cudnie, a jakie śliczne futerko bielutkie, nic tylko pozazdrościć.:loveu: Szczególniej mój Naraki może pęknąć z zazdrości o takie futerko. -
Ten jasny jest przecudny. Chociaż mi się najbardziej podobają dłygowłose, czarne-podpalane. A co do zdjęć to kamerę pewno wezmę ale nie wiem jak będzie ze zdjęciami bo ja tam będę w amoku i nie wiem czy mi serce wytrzyma.:lol:
-
:loveu: Moim zdaniem nie można absolutnie kastracji niehodowlanego psa ani sterylizacji suczki porównywać do obcinania uszu czy ogonów. Argumenty są chyba jasne dla wszystkich, jak nie jasne to współczuję tylko. A w temacie to mnie się prawdę mówiąc bardziej podoba kopiowany dog, czy doberman ale dla mojego podobania nie obciełabym psu ani uszu ani ogona. Nie kupię też nigdy kopiowanego psa ani sama tego nie zrobię żeby mi się nie wiem jak podobało bo to poprostu męczenie zwierzęcia bez żadnego sensownego uzasadnienia. Na razie mam komfort, wybieram rasy którym się nic nie kopiuje ale kiedyś, dawno temu, kiedy jeszcze psy z niekopiowane nie mogły być oceniane miałam sunie doga z niekopiowanymi uszami. Trochę to wyszło przez przypadek bo wtedy kopiowanie było wręcz konieczne jak ktoś chciał psa wystawiać ale ja nie wystawiałam i jakoś sunia gorsza nie była. Co mówię była piękna, kochana i już zawsze będę kochać dogi, nawet jak ich już mieć nie mogę.
-
Szczenię nie dostanie metryki , która stanowi podstawę do wyrobienia rodowodu jeśli tylko jedno z rodziców go miało . To nie jest piesek rasowy a już tylko w typie rasy. Poczytaj o tym bo tu na Dogo stale się ten temat wałkuje i nie ma sensu się powtarzać. Nie powinno się rozmnażać psów w typie rasy i tyle.
-
Dzięki za rady, ja i tak mam już stresa chociaż to jeszcze tyle czasu.
-
Z tego co mi napisała (na innym formu) hodowczyni, to będzie z toyjaki w Katowicach a ponieważ ja się też tam wybieram (z duszą na ramieniu i Inuyashą) to może je zobaczę w realu. :loveu:
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Light of Shin-Ra replied to Jolka's topic in Galeria
[quote name='AiK']to jej pierwsze ubranka dla piesów ;) uszyła z tego wykroju co jej dałam bo jak dałam jej ubranko na wzór to sobie nie poradziła :shake: ale jak dostała wykrój to go nawet ulepszyła i teraz jest w nim mniej gumek :multi: bo Dusia nie znosi ubranek a jak ją trochę mocniej dotykają to dostaje świra muszę to nagrać i wam pokazać takiego kabaretu to jeszcze nie widzieliście dziś np dostała rano ubranko bez gumki ledwo ją dotyka a ona stała na przednich łapkach a tylne podrzucała do góry jak dziki koń :diabloti: aż się ludzie zatrzymywali popatrzeć :evil_lol: a ja jej dziś kupiłam nowe materiały niewdzięcznica:mad:[/quote] Nie no nie mogę, chciałabym to zobaczyć. Mój Inuyasha raczej podobnie dostaje takiego paraliżu tylnej części ciała jak mu ubranko ubieram i rozkracza się jak żaba:lol: , ogólnie tego nie lubi ale na polu szybciutko zapomina. No cóż w plecki grzeje to trochę pochodzić można. A Narakiemu ubranko niepotrzebne. A swoją drogą to czy futerko takiego pp to dobrze chroni od zimna? Bo mi się wydaje czasami, że Naraki też marznie, a może się tylko z nerwów trzęsie , bo on się jeszcze wielu rzeczy boi (najbardziej reklamówek i worków na śmieci). -
[quote name='m1a2'][quote name='Lodigezja'] A tak poza tym, to czemu nie odgarnąłes tych drutów nogami, skoro i tak stałeś w prądzie w butach o gumowej podeszwie? 220 nie jest śmiertelne dla dorosłego człowieka, tylko po porażeniu robi się słabo....znam to z autopsji. [... ]Współczuję Byłem mokry i wszystko było mokre... Chiałbym Cię widzieć na moim miejscu, próbowałem odgarniać mokrym kijem - gdybyś się przyjrzała zdjęciom to zobaczyłabyś że Sara broniąc się złapała drut w pyszczek a przepły prądu ustywnił Ją całą. Nie raz mnie złapał prąd (jestem elektronikiem) - ale proszę, NIE MÓW NIKOMU WIĘCEJ(zwłaszcza publicznie) ŻE 220V NIE ZABIJA DOROSŁEGO CZŁOWIEKA, bo przez Ciebie jeszce ktoś zginie!!! :angryy: Trzy lata temu latem mojego kumpla z klasy ZABIŁA zwykła jednofazowamała betoniarka na 220V, gdy budował własny domek ... Też Ci wspóczuję ...[/quote] Matko Boska co za bzdury(oczywiście o tym prądzie co rzekomo nie zabija, żeby było jasne). Na własne oczy widziałam zdjęcia kobiety, którą zabiła w domu lodówka, na 220 V oczywiście bo myła obok podłogę [B]MOKRĄ[/B] szmatą. Prąd zabija , naprawdę dobrze ,że się to gorzej nie skończyło, zresztą już to pisałam tylko aż mnie ruszyło jak przeczytałam taką bzdurę. :angryy: Okropnie mi żal psiunki bo miałam bardzo podobną wilczycę (pożegnałam ją z powodu ciężkiej choroby w wieku 12 lat) ale ratowanie jej moim zdaniem łatwiutko mogło się skończyć drugą tragedią.