-
Posts
1480 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by seramarias
-
Już niedługo maleńka, jeszcze chwilka i opuścisz to miejsce, pojedziesz do ciepłego domku. Z tymi gryzoniami to ostrożnie, mój dziadek miał sunię uratowaną przez mojego tatę ze wsi, chcieli ją zabić bo zagryzała kury tacie się szkoda zrobiło i zabrał. Suńka jak się później okazało polowała też na gryzonie, kiedyś będąc w gościnie wyciągnęła z akwarium i zagryzła chomika mojej kuzynki, pilnowana była, ale znalazła moment żeby się wymknąć i dokońać zamachu na chomicze życie, nikt nie zauważył kiedy poszła do drugiego pokoju. Czasem wystarczy chwila nieuwagi, żeby doszło do tragedii :( Trzeba bardzo uważać z gryzoniami, zabezpieczyć i postawić tam gdzie pies nie sięgnie i nie ufać, że nie tknie.
-
Jakie trzy bidulki :( Cieszę się, że chociaż jedna z nich ma szansę wyjść. Okropne te schroniska są, przepełnione, a psy niemiłosiernie zaniedbane, strasznie szkoda tych psów. Wiem, że dużym, starszym i do tego nie w typie rasy trudniej znaleźć dom, tym bardziej cieszy, że jednak nie tylko maluszki opuszczają ten obóz psiej zagłady, ale większym, też dajecie szansę.
-
Tak jakoś w środku zrodziła mi się wątpliwość, czy to oby tylko o babcię chodzi, coś mi się zdaje, że to Panu się pies odwidział,a babcia to tylko wymówka. Czyżby za dużo obowiązków? Jakoś inaczej sobie wyobrażał życie z psem? No chyba że babcia jakoś histerycznie reaguje na psy... Oczywiście mogę się mylić, ale sam fakt, że Pan mówił, że w razie czego ją odwiezie, a potem kazał po nią przyjechać i to w taki dzień o czymś świadczy... No nie ma sunia szczęścia do ludzi :(
-
Zaglądam, a tu takie dobre wieści. Dwie sunie otrzymały od Was szansę na lepsze życie, dom. Fanta już grzeje pupkę, a i Kawa jeszcze chwila, a z kojca wyjdzie.
-
Umknęło mi, hotelik nie wchodzi w grę przez brak miejsc czy chodzi o finanse? Bo jeśli tylko o finanse to może wspólnymi siłami.... Ja wiem, że dużo osób wspomaga już inne psy i ciężko o deklaracje, ale może jednak....Ja oczywiście też od siebie dołożę.Szkoda suni, bardzo szkoda :(
-
Mi Fanta kojarzy się z shiba inu. Kawy bardzo szkoda :( Gdyby było coś wiadomo o tym jak się zachowuje w domu, gdyby była grzeczna, ugodowa do zwierzaków to wzięłabym w styczniu do siebie, ale w ciemno do bloku i zwierzaków nie wezmę. Teraz jest trudny okres przedświąteczny mało osób o adopcjach mysli. Wydaje mi się, że po Nowym roku ma większe szanse kogoś rozkochać w sobie. To ładna sunia na pewno się podoba tylko nie zawsze można pomóc, wziąść na tymczas czy stałe.
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
seramarias replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wierzyłam, że się uda, że Państwo go kochają i są gotowi zacząć pracować z Teosiem, najwidoczniej mimo iż uzyskali dużo informacji o Teo i dużą pomoc od szkoleniowca, nie byli w stanie nic z tym zrobić. Chyba oczekiwali, że Teo będzie jak ich poprzedni pies i wszystko pójdzie gładko, nie bardzo chciało im się z nim pracować, oczekiwali natychmiastowego efektu. Pewnie Teoś poczuł się już pewnie i trochę rozbrykał , myślał, że ma dom.. . Wiadomo kiedy wraca? -
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
seramarias replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bardzo złe wieści, biedny Teoś :( -
No nie wiem czy się cieszyć, czy nie. W sumie to zaskoczona jestem bo dopiero co kilka dni temu czytałam, że szczeniaki nie są wydawane przed świętami, a teraz czytam, że jednak maluch jutro jedzie do domu. Niech Ci się szczęści maleńki, bądź szczęśliwy w swoim domku, rośnij zdrowo i obyś już nigdy nie zaznał bezdomności.
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
seramarias replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Śliczny jak zawsze :) -
Kawa miałaby większą szansę znaleźć dom gdyby wyszła z kojca . Można by było lepiej ją poznać i więcej o niej powiedzieć. Myślę, że propozycja elficzkowej jest dużą szansą dla maleńkiej i daje czas na szukanie innego domu, a na pewno oszczędzi Kawie pobytu w schronisku. Od siebie też dorzucę grosik coby jskoś lżej było dźwigać ten ciężar odpowiedzialności finansowej.
-
Masz rację, nie ma co biadolić, tylko trzeba być dobrej myśli. Z całego serca życzę jej, żeby tak się stało i żeby jeszcze przed świętami wyjechała do domu i nie ważne czy to będzie DT czy DS, najważniejsze, żeby była bezpieczna.
-
Też mam taką nadzieję, ale po tym jak szybko zniknęła brązowa b. się o nią martwię :(
-
Szkoda, że tak niefajnie wyszło z domkiem w Krakowie :( Czasem tak jest, że człowiek chce mieć psa, szuka, podoba mu się kilka, ale w sumie żaden nie podbił jego serca w 100%... Niestety przy okazji robi nadzieję i zabiera czas osobom, które zajmują się pomocą temu konkretnemu psu. Kawusia jeszcze znajdzie dom, wypatrzy ją ktoś dla kogo będzie tym jednym, jedynym ukochanym psem. Tylko, że ona potrzebuje czasu, a jej czas się kończy.... Jeśli trafi do schronu szanse na adopcję i dom zmaleją :(
-
Jak ona prosi, żeby ją zabrać :(
-
To teraz kciuki za Kawusię niech i do niej los się uśmiechnie.