-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kakadu
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']To czekam na wątek :) mogę go potem poogłaszać :)[/QUOTE] dziękuje laro :kiss_2: wątek juz jest - podałam w poście 1709 ;) -
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='BORYSboxer']Ja z kolei nigdy nie mialam suczki I nie wiem jak z nimi jest, ale mam z kolei psa, ktory bywa złośliwy bo tez potrafi sie w domu zesikać bo np.zamknę mu drzwi od pokoju przed nosem, innym razem probował królika obsikac...no ale mnie takie rzeczy nie zrażają bo inaczej nie mogłabym mieć zwierzat... Wieczorkiem wyślę parę groszy...Pozdrawiam:)[/QUOTE] bardzo dziękuję za te deklarację :kiss_2: co do sikania to miałam dwa psy (jeden adoptowany, drugi na tymczasie) zaden nigdy nie próbował niczego obsikać w domu; za to koleżanka ma yorka, który z miejsca obsikał mi ceglany winkiel kominka, a w domu leje na wszystko co popadnie... -
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
trochę to bywa, zwłaszcza w weekend go wpuszczałam kilka razy, ale to nie daje obrazu czy on się do mieszkania nadaje; z tego co zaobserwowałam, to to był pies "budowy" bo wie do czego buda służy; ale z drugiej strony nie zrobi kupy na działce - jak może to czeka na spacer, więc nie wiem jak to z nim jest dokładnie; czaruś jest młodziutki - jeszcze wszystkiego go można nauczyć; ja z psami nie mam raczej doświadczenia, zazwyczaj mam suczki; one nie znaczą terenu za bardzo, raczej jak sikają to znaczy, że nie potrafią zachowac czystości; natomiast z psami bywa różnie; czasem chęc zaznaczenia terenu jest większa niz potrzeba zachowania czystości; czarek raz podniósł nogę na fotel, ale po pierwsze był do cna wysikany, a po drugie ja się z miejsca wydarłam na niego "fe"; czarek sika chętnie na trawę, żeby się wysikać po prostu; cała reszta to znaczenie; -
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='BORYSboxer']Melduje sie u Czarusia...bardzo ladny psiak...Kakadu, masz wielkie serce dlatego trzeba Cie wesprzec w dzialaniu.Podlicze finanse I cos wrzuce do Czarkowej skarbonki...mozesz mi juz nr konta podeslac...[/QUOTE] nie wiem jak mam dziękować, naprawdę :loveu: jeśli chodzi o mnie to mam raczej wrażenie, że ciągle nawalam; nie mam czasu niczego czarka nauczyć, nie mogę go wpuścić do domu, a on tak potrzebuje kontaktu z ludźmi; jak mu zamykam drzwi przed nosem to mi sie płakać chce dosłownie; a potem jest jeszcze gorzej kiedy widze przez szybę w drzwiach ganku, jak pokornie chowa sie w budzie... to jest nie do opowiedzenia po prostu :shake: -
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
a tu czarek w samochodzie - bał się, ale siedział z tyłu i nie próbował przedostac sie na przednie siedzenia: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/62/odj3.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/7859/odj3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] -
Peron już bezpieczny-zbiera na utrzymanie i SZUKA DOMU!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
o rany same bidy; u nas też ktos tydzień temu wyrzucił psa; na szczęście mały, więc tz zgodzil się chwile przetrzymać, ale szóstego ogona mieć nie mogę :( gdzie tu je "upychać"...? -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kakadu replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
bardzo mocno trzymam kciuki i kibicuję małej :kciuki: -
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img266.imageshack.us/img266/933/c9f2.jpg[/IMG] byłam z czarkiem u dwóch wetów, żeby zapytac o cenę kastracji; jeden powiedział 250,00, ale znalazł się dr kado (był niedawno w uwadze tvn), który zaproponował zabieg za jedyne [B]120,00 złotych[/B]; w tej chwili sa u mnie moi rodzice (czekają na wyniki tusi - małej tymczasowiczki ze złamana łapką, którą może niektórzy kojarzą), myśle, że to byłby dobry czas, żeby czarka ciachnąc, bo zaopiekuja sie nim po zabiegu, przypilnują żeby nie rozlizał sobie szwów; tż powiedział, że założy za ten zabieg (tak jak założył za szczepienie), ale niestety będę musiała to oddac do domowego budżetu... takie życie, co poradzić; cud, że chce pożyczyć, bo już go nadwerężyłam mocno; mam nadzieję, że z bazarków się uzbiera; 145,00 zł to nie jest jakas makabryczna suma... mam jeszcze na tapecie tusię i juz nie wiem na którego łobuza robić te bazarki; co pilniejsze; może pól na pół - tak będzie najsprawiedliwiej ;) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
czarek ma wątek... serdecznie zapraszam drogie ciotki; może ktoś pomoże... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247351-roczny-8-kilogramowy-czarek-bity-i-w-ko%C5%84cu-wyrzucony-%28legionowo%29[/url] -
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
drogie ciotki, oto czarek: [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/89/6kss.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6746/m8zo.jpg[/IMG] a tak czarek mieszkał... [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/401/jxlm.jpg/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/5706/jxlm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/zenc.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3253/zenc.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/wyvo.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5274/wyvo.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG] -
[B][U] czarkowe kalendarium[/U]:[/B] 14-15.09.13 - wyrzucony na działkach 16.09.13 - fiprex 18.09.13 - odrobaczanie (dehinel plus) 23.09.13 - szczepienie przeciw wściekliźnie 26.09.13 - zabieg kastracji 12.09.13 - czaruś pojechał do nowego domku :loveu: [B]czarkowe finanse:[/B] [COLOR=#ff0000][B]wydatki:[/B] 25,00 - 23.09.13 szczep. przeciw wściekliźnie (gabinet wet. w wieliszewie, dr. beata zgódka-koremba) 120,00 - 26.09.13 zabieg kastracji (w lecznicy dra mirosława kado w łajskach) 10,00 - kołnierz pooperacyjny 15,00 - 21.09.13 dwa zastrzyki "pozabiegowe" (w tym antybiotyk) 10,00 - nowy kołnierz (stary zniszczony) 15,00 - 30.09.13 zastrzyk z antybiotyku - poszło z moich zaskórniaków, nie doliczam 10,00 - 06.10.2013 - zdjęcie szwów (zapłacili moi rodzice, nie doliczam) [/COLOR][COLOR=#ff0000][B]wydatki razem:[/B][/COLOR][COLOR=#ff0000] 180,00 [/COLOR][B]____________________________________________________________________________________[/B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][B][COLOR=#008000] wpływy:[/COLOR][/B] [COLOR=#006400]15,00 - BORYSboxer[/COLOR] [COLOR=#006400]190,35 - bazarek[/COLOR] [B][COLOR=#008000]wpływy razem:[/COLOR][/B] [COLOR=#006400]205,35[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]różnica, czyli 25,35 zł została wpłacona na akcję sterylizacja i w poście 175 znajduje się potwierdzenie, że pieniążki wpłynęły[/B][/COLOR][/SIZE] [B]____________________________________________________________________________________ paragony, rachunki itd.[/B] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/5782feae57af.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5782feae57af.jpg[/IMG][/URL][/IMG] powyższy paragon od dra kado na kwotę 155,00 zawiera opłatę 120,00 za kastrację + 20,00 za dwa kołnierze + 2 zastrzyki pooperacyjne (antybiotyk) [B]__________________________________________________________________________________[/B] czarek został oszacowany przez panią doktor na maksymalnie półtora roku; waży ok 8 kg; ktoś najpierw bardzo źle go traktował, a potem wyrzucił (może na szczęście) na działkach pod legionowem; na początku wystarczyło się do niego schylić, żeby ze skowytem przypadał do ziemi, nawet nie próbował uciekać, to był straszny widok; teraz powoli dochodzi do siebie i odzyskuje wiarę w ludzi; czarek jest krępej budowy ciała więc nie widać u niego "chudości", ale karmiony porządnie na pewno nie był; pczątkowo koczował w stercie mebli, które ktoś wyrzucił przed bramę działki; zbudowałyśmy mu z sąsiadką prowizoryczne schronienie przed deszczem i chłodem; potem jakis poszukiwacz skarbów, nie bacząc na koce i rozstawione miski, rozwalił wszystko w drobny mak; nie bardzo miałam na to ochotę, ale nie było innego wyjścia - wzięłam czarka na swoja posesję; ma gdzie spać, ma co jeść, ale jest de facto wciąz bezdomny; nie wiem jak długo tż będzie się zgadzał na jego obecność, bo mamy już pięc ogonów i zwyczajnie jest ciężko utrzymać kolejne zwierzę; mam plan znaleźć czarkowi dom - ubaw po pachy co? ileż to juz takich planów było tu na dogo... ale muszę spróbować; jest mały, prawie nie szczeka, lubi koty, ładnie dogaduje się z psami; nie boi się smyczy, ale jest trochę chaotyczny; to bardzo dobry piesek; zaszczepiłam go na wściekliznę i odrobaczyłam; muszę wykastrować bo jest ciut nadpobudliwy;
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
kakadu replied to margo001's topic in Już w nowym domu
ewa gonzalesowa mnie zawołała, ale ja sama jestem w podobnej sytuacji - ktos nam podrzucił psa; o tyle mi łatwiej, że mam posesję, na której go mogę trochę przetrzymać, ale to też nie potrwa wieki :( -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='edek']Taka mała pchła a taka zadziora :roll:. Mimo wszystko szkoda mi tego Czarusia :shake:.[/QUOTE] mnie też go szkoda; zwłaszcza jak mu zamykam drzwi przed nosem :( [quote name='b-b']To przecież nie tak, że chomiczek wszystko wyssał :D Inne biedy też potrzebowały pomocy. Czekamy na wieści. Mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze :) Chomiczek pokazał swoją bojową stronę ...a to ci małpiszonek jeden :D[/QUOTE] oj to dobrze, bo sie bałam, że chomik w duecie z kakadu takie wampiry... ;) [quote name='inka33']Chomik bojowy...? :hmmmm:[/QUOTE] na to wychodzi :) [quote name='__Lara']kakadu, a Czarek ma może swój watek? Śpi narazie u Was w tej budce prowizorycznej?[/QUOTE] jeszcze nie ma wątku, zbieram sie, żeby mu założyć, ale roboty od groma; może jutro z samego rana mi sie uda; wpuściłam go na posesję bo lata za samochodami i sie boję, że pod którys wpadnie w końcu :( i łatwiej mi go karmić jak jest u mnie; dzis wieziemy go z ojcem do lekarza na szczepienie p. wściekliźnie, bo to obowiązkowe; założę mu książeczkę i już będzie jakis początek... -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
poproszę siostrę, żeby na czerwono dopisała na plakacie, że jest 4 tysiące zł nagrody; to spora kwota, może jakis "dobry kumpel" sprzeda to ścierwo za tyle kasy - miód na moje serce :loveu: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='inka33']Ale z latarką chodzi! :klacz:[/QUOTE] no chodzi... nie jest przecież potworem :evil_lol: tam cholernie ciemno w tych bocznych ścieżkach [quote name='b-b']Bazarek na kolejną operację dla chomiczka[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247251-Pościele-obrusy-i-serwetki-dla-Tusi-do-1-10-20-00"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/247251-Pościele-obrusy-i-serwetki-dla-Tusi-do-1-10-20-00[/URL]. Możliwe, że to już dla niej mój ostatni. Zaczynają się fanty i darczyńcy wykruszać:roll: Ciocie proszę o pomoc w podnoszeniu:) Kakadu czy może być na tych samy zasadach co ostatnio?:)[/QUOTE] ciocia, nie wiem jak mam dziękować :loveu: przykro mi, że cię tak wyssaliśmy z fantów jak jakieś wampiry :oops: pojutrze sie wszystko okaże w sensie kiedy ta operacja i wtedy zapytam ile to będzie kosztować, bo musimy wiedzieć na czym stoimy; finanse tusi nie wyglądają źle; w razie czego, tak jak pisałam, tż założy a ja wydłubię z bazarków, żeby mu oddać (już bez pośpiechu wtedy) tusia od wczoraj nie schodzi z kolanek, bo rodzice przyjechali i mama małą rozpieszcza; wpadli nas odwiedzić po drodze od cioci, ale postanowili zostać do wyników wizyty; to dobrze, bo ja mam lżejszą głowę - psy nie są same, tusieńka nie musi czekac z sikaniem i kupczeniem na nasz powrót; a wczoraj chomik pożarł sie na spacerze z czarkiem, bo podszedł jak czarek cos wąchał w trawie (nie wiem co - tam nic nie było wg mnie) i się zakotłowało; chomik okazał się być waleczny i nie ustąpił na centymetr (a jest jak pół czarka), ja sie rozdarłam jak głupia, nawsadzałam czarkowi ile wlezie, powiedziałam mu, że sobie przesrał tą akcją, bo chomik - rzecz święta i nietykalna; obserwowałam ich później, ale nie widziałam, żeby chowali w sercu urazę... ale bałabym się zostawić czarka z psami samego... szczególnie mi chodzi o tusinkę - ona taka maleńka :roll: idę podrzucać bazarek :) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
no... dla niego cała 6 problemów ;) -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
kakadu replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
cholera, przeklęty zegar tyka... w nocy jest już naprawdę zimno, a będzie tylko gorzej... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
mam cztery psy (plus czarek piąty na utrzymaniu) i kota... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']6 ogonów, a mój TZ widzi problem gdyby pojawił się drugi :roll:[/QUOTE] na pocieszenie powiem tylko, że mój też widzi problem, więc wiem jak jest ;) -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
dobrze, zapytam i założę mu wątek; i dziękuję, że jesteście; sama nie dałabym rady nie tylko finansowo, ale tez psychicznie - to pewne; a u tusi wszystko po staremu - nieustająco czekamy na wizytę; jesteśmy umówieni na przyszłą środę; tż twierdzi, że jeszcze sie nie zrosło i trzeba będzie czekac kolejne dwa miesiące; mama ogarnęła wszystko (w sensie wyjazdów), żeby być do dyspozycji, gdyby sie okazało, że tusia będzie miała operację na tę zwichniętą rzepkę; mówiłam jej, że to nic pewnego z tą operacją, ale stwierdziła, że jeśli jest prawdopodobieństwo, że się odbędzie w najbliższym czasie, to ona będzie potrzebna, żeby z tusią zostać i nie wyobraża sobie, żeby było inaczej; odrobaczyłam wczoraj chomika (dehinel plus); koszt proszka utonął w całkowitych kosztach odrobaczania całego stada (w sumie razem z czarkiem jest teraz sześć ogonów...) więc nawet nie wiem ile to wyniosło ;) chomiczek nie za bardzo chce chodzić, na spacerkach ogląda sie, żeby go wziąc na rączki, to biorę; taka paskudna pogoda, może go nózia pobolewa; ale nie mam sumienia tusieńki zostawiac w domu jak wychodzimy, bo chęc na spacerowanie to ona ma; tańczy przy drzwiach, pogania mnie szczekaniem i popiskiwaniem, jak się za bardzo grzebię z szelkami :) ogólnie wszystko jest w porządku, oprócz tego nieznośnego zawieszenia między wizytami i czekania na kolejne rtg za tydzień kolejna kontrola i zobaczymy co dalej... -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
edek ty nie nadużywaj swojego tż'a; mój tylko machnął ręką jak spytałam, czy mogę kupić dla czarka fiprex; chodzi ze mną rano i świeci mi latarką jak niosę jedzenie... :roll: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
dziewczyny bardzo dziękuję za deklaracje pomocy; jak nie będzie domu dla czarka, to [U][B]może[/B][/U] uda się go upchnąć w przytulisku pod warszawą; pobyt tam będzie bezpłatny, ale na pewno trzeba będzie czarusia po prostu utrzymac w sensie karmy i jakichś szczepień/odrobaczeń; chyba założę małemu wątek, żeby mozna było robić na niego bazarki... wiecie co? nie jestem jakaś szczególnie odporna; przybiła mnie cała ta sytuacja; cały czas myślę o czarku, a w nocy się budzę na dźwięk padającego deszczu i płakac mi się chce, że mu tam na głowę leci; nakarmiłam go rano ciepłym ryżem z kurczakiem i marchewką; jak poszłam to jeszcze spał (była 5:15); chyba poproszę sąsiadkę, żeby przejęła karmienie poranne, bo mi tam strach chodzić z latarką po tych strasznych w nocy ścieżkach; ona nie pracuje to może pójść do niego jak już sie rozwidni; żeby chociaż przestał padać ten cholerny deszcz... inka - na mikropsy to on o 2 kilo za duży :( -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
kakadu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']ja Tobie mogę plakat wysłać na maila-ale jutro dzisiaj nie będę na necie. Podaj mi swój mail na pw. A tak jak pisała-cancer na dogo i fb są te same informacje[/QUOTE] możesz słać na [email]kakadu545@wp.pl[/email] koleżanka spróbuje coś zrobić po swojemu, nawyżej będą dwa; chyba, że oba będą uderzająco podobne, bo w sumie co tam pisać.... no nic - zobaczymy jak sie skonfrontuje; -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
kakadu replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
żebym była pewna, że tusi kruszynce nie zrobi krzywdy, to bym go może i wpuściła na posesję (mam budę pustą przed domem, taka awaryjną), ale ja na tyle godzin wyjeżdżam - boję się o chomiczka; nie wiem jak sie zachowa czarek jak zostanie sam z psami... a znowu na noc go brać, a rano o 5 wypędzać to nieludzkie :(