Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. no właśnie, a ten człowiek ma ogromny staw (wlasciwie male jeziorko) na 3/4 swojej ogromnej dzialki, wiec nie powinno go zaskoczyć, ze pies na niego wbiegl; prawdopodobnie pozwalal mu wchodzic na lod i pies nie byl nauczony, ze nie wolno tego robic; jak mial byc nauczony, skoro byl tam tylko miesiac; mam nadzieje, ze facet sie ocknal bo jest jeszcze u niego onka - tez ze schroniska; wiem, ze wypadki sie zdarzaja, ale i tak jestam na faceta wsciekla - nic na to nie poradze; i z perspektywy czasu ta zlosc wcale nie mija; zmarnowal zycie psa i prace wielu ludzi swoja bezmyslnoscia :angryy:
  2. ok, tylko napisze, ze janicki zoperowal psa po 4-5 latach od urazu i gdyby nie to, ze w miedzyczasie (kiedy pies rosl) znieksztalcily sie glowki kosci i skurczyly nieuzywane sciegna to staw dzialalby bardzo dobrze; zostala zrobiona bruzda pod rzepke i staw sie zgina (tylko sie nie prostuje do konca bo to sa bardzo stare sprawy); nic nie wypada, nic sie nie zwichnelo, pies biega bez bolu; niestety mimo dwuletniej rehabilitacji (mazaze, plywalnie) nie udalo sie rozciagnac sciegien, ale tylko to stoi na przeszkodzie do normalnego dzialania konczyn;
  3. [quote name='malawaszka'][COLOR=red][B]Prosimy o głosy na missieek na ankiecie dogo do krakvetu[/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/threads/199771-KRAKVET-wybieramy-kandydata-na-stycze%C5%84[/url]![/QUOTE] zrobione :) tak z ciekawości jeszcze zapytam - czy te przykurcze ścięgien dadzą wyprostować nożkę? ale nie będzie sie zginac, tak? dobrze zrozumiałam? a lekarz powiedział czemu sie nie będzie zginac?
  4. kajka, weź ty się ogarnij i ją wreszcie złap liczę do trzech :mad:;) bo tu ci widzę trzeba termin jakiś wyznaczyć; inaczej się będziesz tak bujać w nieskończoność, jak rasowy baran :diabloti:
  5. co u małej? jak poszła operacja? mam nadzieję, że wszystko w porządku...
  6. dzis operacja - trzymamy kciuki :) olena - dzieki
  7. żadne to pocieszenie, ale wystarczy wejsc w link w moim podpisie - ten o elwecie - zeby wiedziec, ze i przywatne, oplacane koty czesto lekarze maja w dupie; a ich podejscie do smierci zwierzaka i uczuc opiekuna jest godne pozbawienia prawa do wykonywania zawodu; ok: link jest w porzadku tyle,ze nie prowadzi to tej strony co trzeba (zaraz poprawie); historia rysia jest na str 25 post 612 - zapraszam
  8. moze do oleny84 trzeba by uderzyc jesli to pilna sprawa, bo ona ma numer do marlenki; we wtorek 4. stycznia wysłałam 2 pozostałe pieski do wiosenki; właśnie przesłałam jej pw z informacja o kosztach przesylki (7.50), wiec bedzie jeszcze dodatkowe 57.50 dla suni;
  9. ok, nie chce sie wtracac, tak tylko pomyslalam, ze moze uda sie lepiej te noge zrobic; bo szkoda psiaczka... am nadzieje, ze wszystko bedzie ok; na szczescie to tylna nozka wiec astrus sobie i tak bedzie dobrze radzil :)
  10. dziewczyny nie chce siac zametu, wszystko juz ustalone, ale moj frodzio mial obie lapki zwichniete w szczeniectwie a do mnie trafil z mielca jak mial 4-5 lat; zobaczcie watek i zdjecia: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/84356-Okruszek-zamieszkal-u-Kakadu-zdj.25-33-juz-po-2-giej-OPERACJI-rozl.59-konto-str.133[/URL] operowal go janicki; zaden lekarz nie chcial sie podjac operacji; a janicki nam pomogl; co prawda w nozkach sa przykurcze, ale to dlatego, ze sprawa byla naprawde bardzo stala i maly rosl przy tych zwichnietych kolankach; ten wasz jest jeszcze mlodziutki; czy nie byloby warto o niego zawalczyc? ja uzbieralam na bazarkach 1400 zl na jedna noge (na druga pozyczyla mi fund. sfora - do dzis splacam dlug); a koszt operacji nie jest za zlota sale - to sa bardzo kosztowne zabiegi czasem wszczepia sie jakies implanty; chociaz 1000 zl za samo usztywnienie to moze i przesada; ja bym probowala te noge konsultowac jednak; 2-3 miesiace by nie zrobily roznicy a moze mozna by bylo psu pomoc bardziej?
  11. widze, ze sie interes kreci :) - dobrze, ze spajkus pojedzie do tattoi;
  12. awit... akurat grob bedzie mial; ale nie takie miejsce sobie dla niego wymarzylam; wolalabym, zeby spal w bezpiecznej cieplej budzie pod czujnym okiem opiekuna; w dupie z kanapami; byle tylko zyl i byl bezpieczny...
  13. kociu ta karma co ci ja przywiozlam to byla nie od asiaf1 tylko od eva2406 :roll:
  14. [quote name='Kociabanda2']Tak, teraz to wszyscy szukali jedynie szczeniąt na prezenciki dla rozwydrzonych dzieci... :/ Bez komentarza :angryy:[/QUOTE] oj tak... jak bylam w wigile w schronisku to "poszly" dwa szczeniaki.... oby dobrze trafily; jeden to raczej na pewno bedzie mial ok; ale skojarzenie z czerwona kokarda i choinka to mialam natychmiastowe jesli chodzi o drugiego...; to oczywiscie nie przesadza sprawy, ale...
  15. jestem po ponadtygodniowej nieobecnosci :)- nie sadzilam, ze mnie tak odetnie od netu... wiec teraz czekamy na piatek; zleci - oby tylko nic nie wypadlo bo to taki piatek miedzy swietem, a weekendem...
  16. marlenka napisala, ze nie bedzie jej na dogo [B]od[/B] czwartku, ale chyba miala na mysli [B]do[/B] czwartku, bo cos jej nie widac; jesli moja teoria jest prawdziwa to dzis sie pokaze :)
  17. no masz, jak przerobila to zdjecie! czekaj powiem arkowi ;) ale teraz lepiej bo jak je robil to cos zle przycelowal i przednie lapki psinie obcielo, a teraz to wyglada pierwsza klasa, jeszcze takie w sepii, no cudo :) bedzie ucalowana :) kochani - wszystkiego dobrego na swieta i na po swietach; dziekuje, ze tu zagladaliscie i staraliscie sie pomoc i mam nadzieje, ze sie bedziemy sie tu spotykac; przepraszam, ze sie tak nie przykladam do zyczen, ale przestalam wierzyc w ich magie; kilka lat temu, 27. grudnia zginela w wypadku samochodowym moja kolezanka wiola; droga byla prawie pusta, jechala do pracy, bylo slisko; stuknela rogiem samochodu w drugi samochod, wypadla przez okno i sie zabila; dwa dni wczesniej wszyscy zyczyli jej wszystkiego co najlepsze; wlasnie poznala jakiegos chlopaka i zwierzala mi sie, ze chyba jest dla niej za wysoki...; nie znalysmy sie zbyt dobrze, ale wtedy w wigilie zostalysmy obie dluzej w pracy i rozmawialysmy; pokazywala mi zdjecia, czekala na bal sylwestrowy; nie pamietam w ktorym roku zginela (moze w 2004?), nie pamietam ile miala lat (24?); pamietam tylko, ze te swiateczne zyczenia sie nie spelnily...
  18. herusiu gdziekolwiek jestes, czy gdziekolwiek cie nie ma - pamietamy... ida swieta, moglbys we wlasnym domku zrzucac bombki z choinki, czekac pod stolem na jakis smaczny kasek, grzac sie przy kominku...
  19. [quote name='figa33']ja już zaczęłam rozpuszczać .. i nie spodziewałam się ,ze ktoś się mnie zapyta gdzie się to kupuje.. i tu nastąpiła z mojej strony krótka historia jak to jedna głupia dała się nabrać i jakie potem były parchy , gorączka ech.. kiwali głowami , no tak , rzeczywiście , jak można było , przecież mięso psów NIE PRZEBADANE , najpewniej z chorych zwierząt , starych... och , ach , ale nierozsądnie , no pewnie , głupia jakaś ziarenko zasiane , dalsze ziarenka przygotowane...[/QUOTE] gratulacje! teraz poleci odpowiednio podsycane; a czy w sprawie konkretnej cos sie zadzialo, to nie wiem niestety...
  20. [quote name='go-ja'] Jestem WIELKA! [/QUOTE] co za wyznanie! ;) ale slusznie - swoja wartosc nalezy znac :evil_lol:
  21. no to taka wstepna ulga, ale tylko wstepna; bo jakos sobie radzil na wolnosci - mogl uciec przed niebezpieczenstwem, teraz bedzie zamkniety z innymi psami w jednej klatce...
  22. musze przyznac, ze imie ma... bajeczne :p a na moj apel o pomoc dla malej sunieczki odpowiedziala tattoi, do ktorej mala pojechala na dt; tattoi dziekuje :loveu:
  23. od razu widac, ze nieuczesany :cool3: ;)
  24. to czekamy na realcje od oleny i oczywiscie trzymamy kciuki :kciuki: [B]marlenko czy w takim razie mam odwolac to zgloszenie na sterylkowej skarbonce?[/B]
×
×
  • Create New...