Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. dzwonilam do tej pani, ktora miala przyjechac na ogledziny; niestety nie udalo sie to dzis, ale moze spotkamy sie jutro; ugotowalam dla kanisa ryzyk z indykiem i warzywkami, jutro dorzuce jeszcze tran, siemie lniane i olej z pestek winogron; dam mu tylko symboliczna porcje, bo jesli on ma dysplazje to nie mozna go tuczyc, bo stawy sa bardziej obciazone u grubego psa; w zasadzie im lzejszy tym lepiej (oczywiscie w granicach rozsadku)
  2. rzodkiewki doszly, juz zalegly w piwnicy oddzielone od innych kolorow; w ten weekend je zasypie piaskiem i beda czekac do wiosny, a ja razem z nimi :) tak w ogole to sobie wykombinowalam, ze zaczne w przyszlym roku troszke te moje dalie podpedzac wczesniej, zwlaszcza chyba zolte egzemplarze, bo sa dosc pozne i zanim sie na dobre rozbujaja to juz mroz je scina; mam takie duze donice w ktorych je zakopie jak bedzie cieplo; wsadze je do nich juz w marcu i niech powoli zaczynaja wegetacje; moze w ten sposob zakwitna ju w lipcu :) tylko, ze bede miala niezly sajgon z nimi w domu... ;)
  3. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Ogłoszenie zapłacone, właśnie wysłałam przelew. Jak tylko będą zdjęcia to proszę o przesłanie wraz z tekstem na wątek bazarkowy, który podałam. Piesku oby szybko się domek znalazł.[/QUOTE] elzbietko dziekujemy ci z calego serca :iloveyou: juz sie zameldowalam na tym ogloszeniowym watku
  4. zaraz, z kasa cienko, ale kazdy jakis fancik ma; trzeba sie zebrac do kupy, posciagac te fanty albo w jedno miejsce, albo zdjecia zebrac i bazar robic; ja cos od siebie dorzuce; moge tez zrobic ten bazar, ale wirtualnie, czyli wysylacie mi zdjecia z opisem i cena sugerowana od ktorej zaczynamy licytacje i rura do przodu; potem kazdy co dal fant zajmuje sie wysylka; to dziala, takie bazarki dobrze sie sprawdzaja o ile ludzie sa powazni; tylko, ze marnie widze wyciagniecie psa z tego wiezienia; menelowi dawac 500 zlotych, czy nawet 300 to przesada; ze tez takich sk..wialych dziadow ta ziemia ciagle nosi... nie da sie odebrac skoro nie karmi? a jak te nastepne bedzie zle traktowal to tez bedziemy wykupowac? menel zwietrzy interes...:cool3: w jakich okolicach jest pies?
  5. [quote name='joteska']rety! nie wiem czemu Kanis mi jakoś na Rexia się zmienił:oops: chyba dlatego , ze taki rexiowaty od dostojnego Rexa króla i jakoś takoś większość oneczków na pierwsze dostaje rexio:evil_lol: bardzo naszego Kanisa przepraszam ale na pewno to do niego przyszłam i przychodzę:lol: a jest szansa by mu jakoś te kostki na czymś miękkim w budzie położyć? wieczory i noce to całkiem zimne:shake:[/QUOTE] nic kanisowi nie powiem, ale nawet jakby sie dowiedzial to by sie pewnie nie obrazil ;) z tym temperamentem i charakterem to faktycznie roznie bywa jak pies pojdzie do domu, ale mozna zaryzykowac pewna ocene predyspozycji; jesli ma dobre to potem juz tylko kwestia zeby mu na wszystko nie pozwolic, zeby nie ustawil domownikow/rezydentow wedlug wlasnych potrzeb i pomyslow bo to sie moze faktycznie zle skonczyc ;) cioteczki mnie dzis caly dzien nie bedzie bo mam szkolenie, moze wieczorem mi sie uda wpasc, tak samo bedzie jutro; ale to nie znaczy, ze zaniedbuje watek; bede caly czas myslala o kanisie jak sie znam ;) co do tego miekkiego w budzie to ma koc z owczej welny; moze mu jakos wystarczy... budy sa porzadne, chociaz na razie bez "drzwiczek" wiec na pewno nie jest to 5-gwiazdkowy hotel... :(
  6. rexiu niech sie trzyma, a wraz z nim nasz kanis ;)
  7. ok, dam znac :) dobrze, ze napisalas, bo ja od wczoraj meza molestuje czy juz cos doszlo bo nie chce, zeby za bardzo wyschly te pieknosci :)
  8. umowilam sie z kociabanda2 na piatek na zdjecia; kocio jest milosnikiem filmikow wiec bedzie mozna zamiescic tez link do filmu w ogloszeniach; wiec beda zdjecia i film :)
  9. i sie polecamy do redakcji tekstu ogloszeniowego; piatek zaniedlugo ;)
  10. a ja z rana :) pozniej przyjrze sie watkowi jotesko ;)
  11. no troche ustawia te suke ktora z nim siedzi w boksie, ale nie jest zajadly, wystarcza mu, ze ona schodi z drogi; zreszta daisy jest dosc plochliwa,wiec trudno powiedzi co by bylo gdyby sie postawila; ale przez dziedziniec gdzie psy chodza luzem przeszlismy bez problemow; wydaje mi sie ze nie jest zaczepny za bardzo; ale pewnosci to oczywiscie nie mam wiec nie wiem co by tu napisac w ogloszeniu zeby bzdur nie nagadac;
  12. [quote name='Awit']Dostałam pw. Kasą nie wspomogę, leżę jak długa finansowo. Biedny jest, jego miejsce jest w domu z ogrodem, leżeć niechby sobie leżał na ziemi, ale wtedy gdyby miał wybór między suchą ziemią, budą, garażem, przedpokojem czy łóżkiem.... Trzymam kciuki, by udało mu się opuścić schron.[/QUOTE] ale nam kasa nie jest potrzebna ;) oczywiscie elzbietka zaplacila za mase ogloszen :loveu: , ale pieniedzy jako takich nie zbieramy domu szukamy, a im wiecej nas jest tym wieksza szansa; wiec cieszymy sie, ze zajrzalas :)
  13. och, fajnie, ze maksio znalazl domek - zycze jemu i jego nowym opiekunom wspanialego wspolnego zycia :) a tobie belo dziekuje za pamiec i polecam sie na przyszlosc :)
  14. moze bys taki tekst? wszelkie uwagi mile widziane :) moze mozna by wykrzystac te zdjecia co sa choc do kilku ogloszen, zeby nie tracic czasu...? kanis to ok. 4-5 letni owczarek niemiecki; został przywieziony do schroniska w Józefowie z Nowego Dw. Mazowieckiego w czerwcu 2011 roku; siedzi w ciasnej, wilgotnej celi już pół roku; jego stawy chorują od ciągłego leżenia na zimnym betonie; kanis kuleje i będzie wymagał podawania specyfików wspomagających stawy; jesteśmy w trakcie diagnozowana przyczyn tego stanu; prawdopodobnie odczuwa ciągły ból w tylnych łapkach, a mimo to jest radosny i przyjaźnie nastawiony do człowieka; właściwie to ożywia się wyłącznie na jego widok; pozostałe godziny leży apatycznie i cichutko, wyglądając przez kraty, podczas gdy inni towarzysze niedoli wściekle ujadają; szukamy dla tego wspaniałego, zrównoważonego psa domu; nie pozwólmy, aby nadchodząca zima zastała go w tych strasznych schroniskowych warunkach; kanis nie powinien chodzić po schodach, dlatego wskazany byłby dla niego dom z ogrodem, ale z mieszkaniem w domu, nie w budzie; dom w którym będzie traktowany jak przyjaciel; odwzajemni się miłością i oddaniem; kanis jest zachipowany, zaszczepiony; wolontariuszka Marta: 664 850 190, [EMAIL="dr_martens007@wp.pl"]dr_martens007@wp.pl[/EMAIL] wolontariuszka Olga: 607 575 260, [EMAIL="olgaJozefow@gmail.com"]olgaJozefow@gmail.com[/EMAIL]
  15. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Zamówiłam ogłoszenia, czekam na numer konta, robię wpłatę za 100 ogłoszeń i proszę o wklejenie na wątku treści ogłoszenia i zdjęcia psiaka. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217121-lV-Bazarek-og%C5%82oszniowy-20-40-60-80-100-celem-wsparcia-Beziola-do-15listopada2011r.?p=17959017&posted=1#post17959017"]http://www.dogomania.pl/threads/217121-lV-Bazarek-ogłoszniowy-20-40-60-80-100-celem-wsparcia-Beziola-do-15listopada2011r.?p=17959017&posted=1#post17959017[/URL][/QUOTE] nie wiem jak ci dziekowac elzbietko :loveu: zabieram sie do tego tekstu jak pies do jeza; czy ma byc dlugi czy krotki; cos konkretnegopoza wiekiem i stanem zdrowia ma sie tam znalezc?
  16. [quote name='Collie']Witam się ;) Śliczny ON i aż dziwne,że bez domu.[/QUOTE] no wlasnie, ale moze jego los sie odmieni... [quote name='Beatrx']jaki biedulek:( jest już gdzieś ogłoszony czy dopiero tu ma wątek?[/QUOTE] na razie zrobilysmy mu z kolezanka zdjecia bo przyszedl do naszego sektora; olga dziala na fb, dala tam jego zdjecia, a dalej widzialam ktoras dziewczyna napisala, ze wrzucila go a owczarki w potrzebie; teraz to juz mam nadzieje poleci lawinowo; oby z sukcesem; musze go poszukac na tych owczarkach; [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Już jestem, postaram się znaleźć bazarek z ogłoszeniami dla niego. Proszę przygotować zdjęcia i opis psa typowo do ogłoszeń. Śliczny jest, przed zimą koniecznie musi mieć ciepły kąt.[/QUOTE] elzbietko - nowe zdjecia beda dopiero w piatek chyba, ze ktos inny mu je zrobi; na fb sa te co tutaj, autorstwa olgi i jakies starsze doroty, na ktorych jest jeszcze niewyczesany i zle wyglada; te pol godziny skubania, wyczesywania i wycinania nozyczkami daly jednak rezultaty ;) nie wiem czy dam rade cos w piatek cyknac bo bede sama (tz juz odmowil wspolpracy bo ma cos do zalatwienia akurat); ale zadzwonla do nas dzis pani, ktorej wydaje sie, ze rozpoznala w kanisie swojego owczarka skradzionego kilka lat temu; powiedziala mi, ze bedzie w schronisku w czwartek bo teraz maz zabral jej samochod; ale jesli nawet okaze sie, ze kanis to dawny papaj, to i tak go n ie wiezmie bo ma juz 4 i pol swojego psa (4 duze i jednego jamnika) i poza tym szykuje sie do akcji likwidacji jakiejs pseudohodowli z labradorami i owczarkami (pewnie chce dac dt),ale obiecala tak czy owak pomoc w szukaniu domu; wiec kolejna osoba do pomocy, a to bardzo cenne; w sumie to dobrze sie stalo, ze wzielam kanisa na ten meczacy spacer po ktorym zaczal kulec bo w ten sposob wzbudzil we mnie wyrzuty sumienia i motywacje do dzialania ;) pomyslec, ze siedzial w innym sektorze juz pol roku...
  17. wszystkich chetnych do pomocy zapraszam tez na watek onka z jozefowa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/217371-piekny-4-letni-ON-z-dysplazja-szuka-domu-przed-zima[/url]...
  18. wiem elizko, ale to dopiero w piatek :(
  19. [quote name='joteska']Eliza , Ty jesteś urodzonym utalentowanym fotografem!!! Wydobywasz całe piękno tych piesiów. Może wpadniesz do Wawy Kanisowi zdjątka zrobić?:lol:[/QUOTE] mialam pisac to samo ;) tylko nie do wawy, a do jozefowa :)
  20. [quote name='Vutz']bez rtg raczej trudno stwierdzić dysplazję... można zbadać organoleptycznie, ale jest to dość trudne, ponieważ jeśli pies ma rzeczywiście dysplazję to będzie go to bardzo bolało i nie da się zbadać na żywo, bez głupiego jasia... to że stawia w jakiś określony sposóbnogi to nic jeszcze nie znaczy... można mu podawać jakikolwiek preparat zawierający chondroitynę i glukozaminę - raz dziennie, ludzki to w dawce tak jak dla dorosłego, a zwierzęcy - tak jak wskażą na opakowaniu. nie musi to być wcale od razu jakiś super drogi suplement. co do leków przeciwbólowych ja bym była ostrożna... można niby podawać niesterydowe przeciwbólowe, przeciwzapalne carprodyl, ale istnieje ryzyko wystąpienia uczulenia (świąd, różowa wysypka), a z powodu wrażliwego układu pokarmowego u ow. niem. poprostu rozwolnienia, w sensie biegunki, nawet biegunki z odrobiną krwi. nie należy tego podawać ot tak sobie. w cięższych stanach zapalnych stawów i kręgosłupa podaje się steryd co jakiś czas. takim sterydem jest m.in. dexafort, który w organiźmie utrzymuje się do 5 dni, potem jeśli pierwsza dawka nie pomoże daje się następną. oczywiście do tego leki wspomagające neurologiczne przewodnictwo nerwów, czyli np. witaminy z grupy B. a są to milgamina, cocarboxylasa, nivalin. zarówno dexafort i te witaminy są na receptę. o ile sam steryd nie jest drogi to witaminy już tak. seria 10 zastrzyków podskórnych kosztuje ok 200zł. (same preparaty). jeśli ktoś nie umie robić sam zastrzyków to płaci dodatkowo za wykonanie tego manewru, czyli od 10 do 20zł. w zalezności od lecznicy. dexafort można podawać i domięśniowo i podsórknie. jednakże w tym czasi co go podajemy pies NIE MOŻE przyjmować innych leków. oczywiście nie dotyczy to innych preparatów witaminowych. można też wspomagać stawy, choć jest to wspomaganie długofalowe i nie przynosi od razu efektu, zwykłymi gotowanymi łapkami kurzymi. w przypadku tak dużego psa będą to jednak duże ilości. wiem, że nie w schroniku, ale wspomagając stawy podaje się do jedzenia dodatkowo łyżkę oleju (najlepiej z pestek winogron) - może być kukurydziany, a wtedy gdy nie ma zbyt wiele słońca (chodzi mi tu o porę roku, a nie pojedyncze dni) łyżkę najtańszego tranu z apteki. zastrzyki witaminowe, o których wyżej wspomniałam dobrze byłoby podawać co jakiś czas - ok 3 miesiące serię 10 zastrzyków, te mocniejsze stężenia. preparaty wspomagające stawy - dość drogie - to arthroflex w płynie, albo cortavet ha firmy cortaflex (kapsułki) lub w płynie cortaflex, ewentualnie caniviton forte w proszku. mogą to być też zwykłe preperaty dla ludzi z apteki, chociaż tak naprawdę to koszt będzie porównywalny. preparaty na stawy podaje się np. ok 3 miesięcy ciurkiem, a potem robi się przerwę miesiąc lub półtora, a potem znów podajemy preparat i znów przerwa... itd. tatuaż powinien mieć w uchu, jeśli go ma to bez propblemu zobaczysz... nie jest głęboko. w pachwinie to na brzuchu w okolicy fiflaka mniej więcej, na udzie... może położy ci się do głaskania, to też zobaczysz bez większego problemu... spróbuj sprawdzić po prostu podczas zabawy, czy miziania, żeby go niepotrzebnie nie stresować... choć tak naprawdę jakie to ma znaczenie, jeśli go ktoś wywalił... tak z ciekawości można to zrobić i tyle...[/QUOTE] pani wanda mu podaje (na pewno raz przy mnie podala, a czy regularnie to nie wiem) jakies pastylki wspomagajace; musze sie przylozyc do zdobycia tych informacji (w sensie kartka i dlugopis bo tak to zapomne) bede mu gotowac z dodatkiem oleju z pestek winogron (moje psy jedza) i kapsulka tranu, ale to bedzie kwestia 1 na tydzien; przypilnowac zeby w schronisku to dostawal regularnie - zero szans :shake: [quote name='eliza_sk']Koniecznie musisz mu zrobić nowe foty, to w pierwszej kolejności, bo szkoda tracić czasu - domu trzeba zacząć szukać na już. Diagnostykę zdążysz zrobić nim zadzwoni pierwszy telefon. Jak będą zdjęcia i tekst deklaruję allegro na kilka woj.[/QUOTE] wiem, ze te zdjecia gowniane, tak sie zlozylo, ze nie bylo jak wyjsc, bo czasu bylo malo, a poza tym ja sie balam go wyciagac, zeby mu nie zaszkodzic; ale takie 15 minutowe wyjscie to mu nie zrobi krzywdy wiec w piatek pojade i jakos sama sprobuje zrobic... moze tz'a wyciagne... jakie maja byc? z czlowiekiem, calej sylwetki, pyska - cos jeszcze? i bardzo z gory dziekuje za te ogloszenia na allegro :) [quote name='anett']Piękny psiak! Tak jak Vutz pisze dysplazję i jej stopień a co za tym idzie leczenie można stwierdzić wyłącznie na podstawie RTG; zdjęcia powinien zrobić dobry chirurg lub ortopeda. Ogłoszenia jak najbardziej ale bez diagnostyki trzeba by przygotowywać ludzi, że pies może wymagać od odpowiedniego żywienia, suplementacji, leków p/bólowych i p/zapalnych do interwencji chirurgicznych włącznie (resekcja główki kości udowej).[/QUOTE] janicki u ktorego bylam z moja onka powiedzial, ze u takich duzych psow sie raczej nie robi resekcji glowki kosci udowej bo ciezar jest zbyt duzy i miesnie i sciegna nie dadza rady zrownowazyc tego braku... ale do janickiego wiezc kanisa... sama nie wiem; moze poszukam tu gdzies blizej legionowa... oczywiscie, ze dom musi byc absolutnie swiadomy, ze bierze chorego psa i na to nalezy klasc glowny nacisk;
  21. przepraszam, musze na chwile zniknac (czyt. wziac sie do roboty) bo mnie wyleja (tfu tfu odpukac) i wtedy bedzie bieda ;) ale bede pracowac nad tekstem
  22. [quote name='Cantadorra']Przygotuj kakadu proszę tekst do ogłoszeń. Dobrze? Czy chcesz go wyciągnąć do hoteliku?[/QUOTE] nie chce; nie stac mnie, ani was, zeby placic za hotel; mamy po kilka psow okraszonych czesto kilkoma kredytami - to by bylo naduzycie; kanis ma jakis dom, dach nad glowa, codzienna porcje jedzenia, a nawet cos w rodzaju leczenia; hotele sa dla psow w gorszych tarapatach; co do systematycznosci leczenia bo o to pytalas, to naprawde nie moge tego zagwarantowac ani wyegzekwowac i to mnie bardzo meczy; zaraz sie zabiore za tekst; a, poslanie :) no nic oprocz tej palety nie ma, do budy pan andrzej wrzucil mu taki koc z owczej welny widzialam - to wszystko; ale i tak wiecej niz inne psy, ktore maja gole deski w budach; do zimy nic sie w tym temacie nie zmieni; potem bedzie sloma; a propos - zapraszam na moj slomiany bazarek dla jozefowa ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/217167-kostki-s%C5%82omy-dla-zagro%C5%BConego-likwidacj%C4%85-j%C3%B3zefowa...-do-25-11?p=17929878#post17929878[/url] nie mysle, zeby poslanie zdalo egzamin, bo nawet ta paleta przeszkadza w sprzataniu - trzeba ja przenosic, a przy systemie polewania nieczystosci szlauchem to to poslanie zniszczyloby sie w mgnieniu oka... :(
  23. [quote name='bela51']Pokaze Kanisa, oczywiscie. Ale niestety, najpierw musze pokazac nieonkowatego Maxa, bo to dla niego jest ta wizyta.[/QUOTE] absoultnie tak; nie spodziewalam sie innej kolejnosci; sprawiedliwosc musi byc; :)
  24. [quote name='Cantadorra']A czy można mu zakupić coś nieprzemakalnego na wybieg? Oczywiście ogłoszenia i jeszcze raz ogłoszenia. Przygotuj kakadu tekst, zaproszę kogoś od ogłoszeń. Tautaz w uchu, w tym wieku może być już lekko poprzerywany, ale w miarę czytelny. Odcięcie kawałka ucha na pewno nie zlikwidowało całego tatuażu.[/QUOTE] ok, zajrze w piatek do ucha i sprobuje w pachwine, ale to marne szanse; mozna mu zakupic cos nieprzemakalnego, oczywiscie, ale te ubrania chronia zazwyczaj gore psa przed deszczem, a on od gory jest suchy, za to dol ma tak nasiakniety woda z brudem, ze jak sie go czesze to az pryska dookola... :( i nogi ma mokre praktycznie bez przerwy bo boksy maja betonowa podloge ktora codziennie myje sie woda ze szlauchu; pomaga to w utrzymaniu czystosci, ale sprawia, ze tam jest (poza okresem letnich upalow) permanentnie mokro; teraz i tak jest lepiej bo te podlogi po remoncie sa w miare rowne i nie stoja kaluze w wdziurach i zaglebieniach, ale dla mnie to ciagle masakra:( oczywiscie sklece jakis tekst do ogloszen - bardzo dziekuje za przyszla pomoc w ogloszeniach :loveu:
×
×
  • Create New...